Styczniowe inspiracje książkowe

Styczniowe inspiracje książkowe

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko wyrosło na mądrego, dobrego i szczęśliwego człowieka jest na to prosty sposób. Czytaj mu każdego dnia. Wystarczy 20 minut dziennie. Codziennie. Nic tak nie rozbudzi ciekawości i chęci ciągłego poznawania otaczającego świata. A i Ty bądź tego najlepszym przykładem. 



1. Seria "Dwa trzy cztery....." Joanna Bartosik, wyd. Widnokrąg


Jedna z książek to cyfry i numery. Obrazki pokazujące różne sceny z życia codziennego, a wśród nich ukryte w różnych miejscach cyfry i numery. Kolejna książka ma za zadanie nauczyć liter. Słowa i obrazki rozpoczynające się na każdą kolejną literę alfabetu. Dziecko nie tylko ma szansę poznać każdą literę, ale również konkretne słowo, które się na nią rozpoczyna. Ostatnia książeczka z tej serii przedstawia jedynie obrazki ukazujące sceny z różnych codziennych miejsc i sytuacji. Nie znajdziesz w niej żadnego tekstu, ma ona za zadanie skłonić dziecko do opowiadania, wspominania własnych doświadczeń oraz zadawania pytań. Miałam obawy czy moje 3,5 letnie dziecko nie jest za duże, ale okazało się, że książki idealnie wpisały się w nasze potrzeby.










2. "Jak wytresować smoka" cz.1/cz.2 Cressida Cowell, wyd. Znak


Zdecydowanie coś dla fanów smoków, piratów i niezwykłych przygód. Na podstawie powieści powstał wielu osobom a zwłaszcza dzieciom znany film "Jak wytresować smoka". Sporej wielkości litery, przejrzysty tekst, masa humorystycznych ilustracji prawie na każdej stronie. Pirackie pojedynki na miecze, spotkania z dziwnymi tworami, poszukiwanie skarbu czy stawianie czoła groźnemu smokowi ziejącemu ogniem to tylko niektóre z nielicznych mniej lub bardziej wesołych przygód bohaterów książek. Cała seria liczy już 6 książek, więc jest co czytać.




3. "Idol Mikołaj Kopernik" Justyna Styszyńska, wyd. Widnokrąg


W poprzednich zestawieniach wspominałam już o tej serii, przy okazji innego tytułu. I kolejny raz z przyjemnością polecam, nie zawiedziesz się. Tym razem dziecko, a Ty przy okazji dowiesz się sporo ciekawostek o Mikołaju Koperniku. Kto by go nie znał? Sporo informacji przemyconych pomiędzy ćwiczeniami i różnymi zadaniami do wykonania. Naklejki, nauka o konstelacjach gwiazd, układ planet, to naprawdę nie wszystko, co zauroczy i Ciebie i Twoje dziecko w tej książce!







4. "Pate gra w piłkę", "Pate pisze bloga" Timo Parvela, wyd. Widnokrąg


Książki, w których przeważa dobry humor i fantastyczne ilustracje. Czyta się je jednym tchem. Pate, główny bohater książki miewa doprawdy przeróżne pomysły. Jednym z nich jest założenie drużyny piłkarskiej. Próbuje do niej zwerbować samego Lewandowskiego, Messiego i Neymara. To raczej nie będzie łatwe, ale jedno jest pewne, z tego może powstać niezła historia. Innym razem daje czadu na własnym blogu. Ponieważ samo prowadzenie dziennika to zwykła nuda i obciach, uznaje, że stać go na znacznie więcej. Wystarczy się zainspirować najbliższym otoczeniem, a wyjdą z tego całkiem ciekawe historie.






5. "Montessori dla każdego" Małgorzata Ceremuga, wyd. Znak


Przyznam się, że to jedna z moich ulubionych książek w tym zestawieniu. Idealna dla dzieci w przedziale 3-5 lat. Zadania w książce mają różny stopień trudności, więc nie da się jej przerobić w miesiąc czy dwa. Posłuży Ci dłuższy czas. Jeśli sposób i metody nauczania wg Marii Montessori nie interesują Cię kompletnie, mimo wszystko zachęcam Cię do zapoznania się z tą pozycją. Ćwiczenia i polecenia zawarte w książce pozwolą dziecku na naukę kształtów, liter czy kontynentów. Pokażą jak w fajny i kreatywny sposób można wykorzystać różne przedmioty znajdujące się dookoła dziecka. Utrwalą naukę wycinania, nawlekania nitki na igłę czy rysowania. To ogromna skarbnica wiedzy.






6. "Kefir w Kairze" Michał Rusinek, wyd. Znak


To rymowany przewodnik po miastach całego świata. Krótkie, wesołe rymowane wierszyki. Dziecko ma szansę dowiedzieć się o każdym z miast jakiejś ciekawostki. Sposób przekazania informacji właśnie w formie takich wierszyków sprawi, że dziecko z większą łatwością przyswoi i zapamięta nowe informacje. Kto wie, być może w Twoim dziecku odezwie się dusza podróżnika i zapragnie zwiedzać świat?






7. "Momo nie lubi podróży" Beata Sadowska, wyd. Znak


A skoro już o podróżach mowa. Masa dzieci nie przepada za długą jazdą samochodem czy pociągiem. Każda wycieczka i niekończące się "Daleko jeszcze?" przyprawia Cię o kolejne siwe włosy na głowie? Momo także nie lubi podróży, w przeciwieństwie do jego rodziny. 'jednak nie chciałby w domu zostawać sam. Udaje się go w końcu przekonać, że cel podróży, możliwość poznania nowych miejsc i zwyczajów jest fantastyczne. W takiej sytuacji już nawet jakoś tą męczącą podróż da się jakoś przetrwać, choć wcale nie trzeba jej lubić. Być może i Twoje dziecko zrozumie, że dla spędzenia niezapomnianych chwil warto zacisnąć zęby i przetrwać podróż, nawet tą nieco dłuższą?







8. "Oskar i rzeczy" Andrus Kivirahk, wyd. Widnokrąg


Oskar, główny bohater książki, zmuszony jest spędzić wakacje na wsi u babci, której prawie nie zna. Wcale tego nie chce, a na domiar złego zapomina zabrać ze sobą telefon komórkowy. Zapewne pogrążyłby się w czarnej rozpaczy, gdyby nie kawałek drewna, który zapoczątkuje serię wydarzeń, jakich chłopiec nigdy by się nie spodziewał. To świetna książka dla współczesnych dzieci, które bez telefonów, komputerów i telewizorów często nie wyobrażają sobie życia. Urodziły się w takich czasach, gdy postęp technologiczny dosięga ich z każdej strony. Warto pokazać im, jakie wspaniałe przygody czekają ich w zasięgu rąk. Wystarczy się rozejrzeć.






9. "Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur" Dorota Majkowska - Szajer, wyd. Znak


To kolejna książka, która skradła moje serce. Bolek i Lolek wyruszają w podróż po całej Polsce. Ich głównym zadaniem jest poznanie największych skarbów i tradycji w każdym z odwiedzanych regionów. I tak czeka ich malowanie chat w Zalipiu, pyszna uczta na Śląsku albo słuchanie kaszubskich opowieści. Na końcu książki jest przygotowana kreatywna zabawa dla Czytelnika, która ma za zadanie sprawdzić zdobytą wiedzę, podczas czytania książki. Zachęcam Cię do zajrzenia do tej książki wspólnie z dzieckiem, jestem przekonana, że dowiesz się wielu interesujących rzeczy o naszym kraju.









10. "Cudowna wyspa dziadka" Benji Davies, wyd. Znak


Krótka historia w towarzystwie niesamowicie pięknych i kolorowych ilustracji. Opowieść o miłości chłopca do własnego dziadka i dziadka do wnuczka. Czeka ich wspaniała wspólna przygoda, która ma szansę uświadomić dziecku, że najbliżsi, tak naprawdę wcale nigdy nas nie opuszczają. Bardzo trudny temat poruszany w cudowny, delikatny sposób.







11. "Mój wieloryb" Benji Davies, wyd. Znak


Podobnie jak w poprzedniej propozycji, tutaj również nie brak zapierających dech w piersiach ilustracji. To chyba cecha szczególna książek tego autora. Tym razem, krótka opowieść o dziecięcej potrzebie posiadania przyjaciela, choć jednego. Wzrusza, uwrażliwia i skłania dziecko do wielu przemyśleń, bez względu na jego wiek.








Znasz którąś z powyższych propozycji? Może jakaś Cię zaciekawiła? Chętnie poznam ulubioną książkę Twojego dziecka!



Zajrzyj również na poprzednie artykuły z inspiracjami książkowymi TUTAJ i TUTAJ.



***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***


Co Ty wiesz o swoich dziadkach?

Co Ty wiesz o swoich dziadkach?

Gdzie Twoja babcia pracowała w przeszłości? Jaką przygodę z dzieciństwa wspomina z największym sentymentem a czego przeraźliwie się bała? A dziadek? Które wakacje najbardziej utkwiły mu w pamięci? Co najczęściej robił w czasie wolnym? Skąd pochodzili jego dziadkowie i jak to się stało, że mieszka właśnie w tym miejscu, a nie gdzieś indziej? Znasz odpowiedzi choć na kilka z tych pytań? Jeśli tak, jesteś prawdziwym szczęściarzem. Jeśli nie, chętnie powiem Ci jak to zmienić!



Praca domowa

Obecnie, gdy nieustannie pędzisz do przodu, starasz się wydłużyć dobę, nie masz czasu na zastanawianie się nad podobnymi pytaniami. Znasz na pamięć kilka rodzinnych historii powtarzanych już od lat, przy każdym spotkaniu w większym gronie. Pewnie, jako dziecko nie raz zadawałaś masę pytań, ciekawiło Cię mnóstwo rzeczy, ciągnęłaś babcię i dziadka za język. Teraz to już nie jest takie ważne, teraz masz inne rzeczy na głowie. A szkoda! Choć cała nadzieja w Twoich dzieciach. Przyjdzie taki czas, że one zaczną zadawać pytania, albo przyniosą ze szkoły pracę domową, w której głównym zadaniem będzie zrobienie drzewa genealogicznego. Dopiero wtedy załamiesz ręce i uświadomisz sobie jak mało wiesz o sobie, swoich najbliższych, swoich przodkach. Szczęście jeśli będziesz miała do pomocy swoich rodziców lub dziadków, przy dobrych wiatrach jeszcze się wspomożesz Internetem. A co, jeśli już takiej możliwości nie będzie? Brak pracy domowej jakoś wytłumaczysz w szkole, ale żal, że już nigdy się nie dowiesz żadnych smaczków i ciekawostek na temat siebie i swojej rodziny pozostanie. Jeśli starsze pokolenia w Twojej rodzinie jeszcze są na wyciągnięcie ręki, korzystaj póki możesz. Pytaj, odświeżaj pamięć, na pewno nie jeden raz otworzysz oczy szeroko ze zdumienia. 


Gra rodzinna "Jak to wtedy było?"


To prezent zarówno dla babci, dziadka jak i całej rodziny. Każdy kto dołączy do gry będzie miał szansę podzielić się własnymi doświadczeniami, historiami i wspomnieniami. Karty dołączone do gry, mają za pomocą skojarzeń skłonić gracza do opowieści. Inni w tym czasie bacznie słuchają. Ten kto najuważniej słuchał i odpowie bezbłędnie na pytania, wygrywa. Tylko czy wygrana w tej grze jest najważniejsza? Przygody i opowieści, które masz szansę usłyszeć mogą nie tylko postawić Twoich najbliższym w zupełnie innym świetle, być może poznasz historie, które nigdy przedtem nie wyszły na jaw. Przygotuj kartkę i długopis, wielu z nich nie będziesz chciała za nic zapomnieć! To idealny pomysł na spędzenie czasu w możliwie jak największym rodzinnym gronie. 









"Opowiedz mi, Babciu", "Opowiedz mi, Dziadku"


To najpiękniejsze albumy wspomnień jakie widziałam. Tylko stąd możesz dowiedzieć się jak daleko sięgają Twoje korzenie? Skąd tak naprawdę pochodzisz? Kim byli Twoi przodkowie? Co sprawiało największą radość Twojej babci albo z czym zawsze najlepiej radził sobie dziadek. Starannie dobrane pytania umieszczone na każdej stronie pozwolą im nie tylko wrócić pamięcią do dawno zapomnianych historii, wywołają niejeden uśmiech na twarzy, pełno wzruszeń i wiele łez. To album, którego nie da się zapełnić przez jeden dzień. Minie wiele miesięcy, zanim zostaną spisane odpowiedzi na wszystkie pytania, ale jestem pewna, że to będzie dla Ciebie i Twoich dzieci największa pamiątka jaka Ci zostanie po rodzicach lub dziadkach. Na równi ze zdjęciami. Nic nie może się z tym równać. Wspomnienia to piękna sprawa.











Wielkimi krokami zbliża się dzień babci i dzień dziadka, porzuć pomysły o kupnie czekoladek, kwiatów czy czegoś równie banalnego. Babcia i dziadek to jedne z najważniejszych osób dla Ciebie i Twojego dziecka. Wielokrotnie służą dobrą radą, pomocą, dbają o Ciebie i Twoje dzieci, rozpieszczają, kochają całym sercem. Kup im taki prezent, który nie tylko sprawi ogromną radość, ale będzie przez długie lata po nich wspaniałą pamiątką, którą potem to Ty możesz przekazać własnym dzieciom. Będą Ci za to wdzięczne! 


Mam nadzieję, że przekonałam Cię do kolekcjonowania wspomnień!





***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger