Dziecięcy pokój - wskazówki, porady, inspiracje

Dziecięcy pokój - wskazówki, porady, inspiracje

Stworzenie kącika dla noworodka spędza sen z powiek niejednej mamie. Okazuje się, że to wbrew pozorom najprostsze, co może Cię spotkać. Im starsze dziecko, tym bardziej pod górkę. Prawdziwym wyzwaniem jest stworzenie pokoju, który będzie funkcjonalny, praktyczny i będzie jednocześnie spełnieniem dziecięcych marzeń. A te, musisz pamiętać, potrafią zmieniać się w mgnieniu oka.




Leśny pokój 


Nie mam pojęcia czy ten szał na las przyszedł mojej córce po jednej z wielu wędrówek po leśnych ścieżkach czy też za sprawą słodziakowego szału jednej z polskich sieci handlowych. Niemniej leśne uwielbienie trwa, a ja mam jeden cel - spełnić dziecięce marzenie i mam ogromną nadzieję, że czar nie pryśnie tuż po skończeniu dekorowania! Znalezionymi perełkami, sprawdzonymi dodatkami i inspiracjami podzielę się również z Tobą. Nigdy nie wiadomo, kiedy się będą mogły przydać.



Etapy przygotowania dziecięcego pokoju


Krok 1. Kupując meble stawiaj na jakość, prostotę i neutralne kolory. Niech to będzie zakup na najbliższe lata. One mają stanowić tło, bazę pokoju, pierwsze skrzypce i tak będą grały dodatki. Krok 2. Kolory ścian, podłogi i oświetlenie. Od koloru wiele zależy. Jedne kolory działają na Ciebie przytłaczająco, inne pozwalają się zrelaksować, a jeszcze inne dodają sił i energii. Dzieci mają tak samo. Postaraj się, by kolory ścian nie były przytłaczające. Dobierając kolor ścian, weź pod uwagę ile światła dziennego wpada do pokoju. Światło górne powinno rozjaśniać wnętrze, nie być mocno przytłumione, niech nie usypia dziecka. Taką rolę będzie pełniła mniejsza delikatna lampka, stojąca niedaleko łóżka. Krok 3. Planowanie przestrzeni. Gdyby dać dzieciom wolną rękę podejrzewam, że wyczynem byłoby wejść do większości pokoi dziecięcych. Ilość zabawek byłaby nie do pokonania. Powinnaś mieć to pod kontrolą. Wielu rodziców zgadza się, że im więcej zabawek w pokoju dziecięcym, tym częściej dopada nuda. Im więcej zabawek w pokoju, tym mniejszą ilością bawi się dziecko. Dobrą metodą jest selekcja i chowanie co jakiś czas części zabawek. Regularnie to rób, a sama zobaczysz ile sprawisz radości. Planując pokój dziecięcy pamiętaj również, że istotne jest, by zadbać o osobną przestrzeń do spania, do zabawy czy do czytania książek. Niech zabawki dziecka będą na wyciągnięcie jego rąk. Unikniesz wielu frustracji i niechcianych wypadków. Wiele zależy od wielkości pomieszczenia jakim dysponujesz, ale nawet w małych pokojach jest możliwe dobre rozplanowanie, musisz tylko trochę pogłówkować. Poszukaj inspiracji w Internecie. Krok 4. Teraz czas na prawdziwe szaleństwo z wszystkim dodatkami i dekoracjami. Baw się kolorami, fakturami, materiałami. Ogranicza Cię tylko wyobraźnia i chęć sprostania dziecięcym marzeniom i pragnieniom. ! Pamiętaj ! niech ten pokój nie będzie spełnieniem Twoich własnych dziecięcych marzeń, a Twojego dziecka. Niech to będzie jego królestwo i miejsce, w którym chce spędzać czas i czuje się bezpiecznie.







Praktyczne porady


Z pasjami dziecięcymi jest taki problem, że niektóre znikają tak szybko, jak szybko się pojawiają. Średnio od 3. roku życia dzieci zaczynają nieco precyzować i zawężać swoje pasje, ale rzadko są one długotrwałe. Im dziecko starsze, tym więcej wie o otaczającymi świecie, coraz więcej pyta, interesuje się, ciekawi, wyobraźnia szaleje. Pojawiają się ulubione bajki, ulubieni bohaterowie, czasem ciężko nadążyć. Pojawiają się pierwsze dziecięce marzenia, którym nie sposób się oprzeć. Dlatego, chcąc je spełniać, stawiaj na mobilność. Nie kupuj łóżka, którego głównym motywem jest postać z ulubionej bajki. Nie płać kilkuset złotych za dywan w ulubionym kolorze. Niech meble i ściany będą w możliwie neutralnych kolorach. Za to mocno stawiaj na dodatki. Szalej, kupuj, inspiruj się. Nie będziesz co chwila kupować nowych regałów, foteli i szaf. Ciężko będzie Ci też w razie czego je sprzedać. Z dodatkami będzie już dużo dużo łatwiej. Gdzie się da wykorzystuj to, co już posiadasz. W internecie jest cała masa pomysłów DIY, które możesz wykorzystać i wcale nie musisz do tego posiadać wielkich talentów. Zachęcaj do pomocy dziecko, niech ma radość z tworzenia własnego pokoju.



Sprawdzone miejsca z dodatkami 


Podrzucam Ci kilka miejsc, które sama odwiedzam szukając dekoracji do domu, a zwłaszcza do pokoju mojej córki. Internet to kopalnia wiedzy i promocji, ale warto wiedzieć gdzie kupować sprawdzone i przetestowane produkty. Nie bój się szukać też stacjonarnie. Wiele bardzo popularnych sklepów (Biedronka, Pepco, Netto itp.) ma fantastyczne produkty w wyjątkowo niskich cenach. Bądź czujna!

Yellow Tipi 


Bezpieczeństwo, trwałość i wyjątkowość to cechy, które idealnie opisują tą markę. Dbają o to, by każdy dziecięcy pokój był niezwykły.









Mamabrum


To głównie maty da dzieci, choć nie tylko. Znajdziesz tam wiele pojazdów dla dzieci, wózki, krzesełka do karmienia i inne. Ale maty dla dzieci, to prawdziwa petarda. Świetna jakość, duży rozmiar, mięciutkie, kolorowe, dwustronne i przede wszystkim trwałe.





Pastelowe Love


Przede wszystkim piękne drewniane akcesoria i dekoracje. Oprócz tego spory wybór naklejek i plakatów. Mnie najbardziej urzekł drewniany telewizor, cudo!








Your Home Story


To świetne pościele nie tylko do pokoików dziecięcych ale i Twojej własnej sypialni. Przystępne ceny, bardzo duży wybór również innych tekstyliów do całego domu.






Emako


Wszystko co tylko może przydać się w pokoju dziecięcemu. Od mebli, poprzez półki, oświetlenie, tekstylia, zabawki, huśtawki i wszelkie dekoracje.












Pinterest - leśne pokoje



Ta platforma to prawdziwa kopalnia pomysłów, inspiracji i wyjątkowych perełek. To, co mnie najbardziej zawsze urzeka to prostota i minimalizm. Mam nadzieję, że jeszcze trochę i osiągnę podobny efekt. W miarę upływu czasu i pojawiających się zmian i dodatków w pokoju mojej córki, będę aktualizować wpis o nowe zdjęcia. Mam nadzieję, że zainteresowanie lasem i pokrewnymi tematami nie skończy się zanim kupie ostatnie dodatki :-D
















Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ 
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ



(NIE) Oczywiste gadżety dla rodziców i niemowlaka

(NIE) Oczywiste gadżety dla rodziców i niemowlaka

Skompletowanie wyprawki dla noworodka to nie lada wyzwanie. Sklepowe półki uginają się od propozycji gadżetów w przeróżnych przedziałach cenowych, producenci zadziwiają kreatywnością, sklepy kuszą promocjami, a doświadczone mamy chętnie dzielą się radami z innymi. Bez znaczenia czy zdecydujesz się wydać na wyprawkę absolutne minimum czy będziesz chciała wykupić pół sklepu. Dziecko przede wszystkim będzie potrzebowało zaspokoić potrzebę bliskości z Tobą na równi z potrzebą jedzenia i pustą pieluchą. Wszystko inne będzie mniej lub bardziej potrzebnym i wspierającym dodatkiem. 





1. Obrotowa lampka LED

Obrotowe światełko ledowe, które włącza się samo, gdy jest ciemno i wyłącza, gdy jest widno. Daje delikatne, przytłumione światło. Nie wymaga baterii, cudownie się sprawdza w nocy, gdy chcemy przewinąć maluszka albo jedynie do niego zajrzeć. Według informacji na opakowaniu lampka może świecić nawet do 20 000 godzin. Ja podłączyłam ją do kontaktu ponad 5 miesięcy temu i wciąż działa bez zarzutu. Obrotowy mechanizm pozwala skierować strumień światła w dowolnym kierunku.





2. Latarka

Z latarką to jest całkiem ciekawa historia. Moja pierwsza córka była ogromnym żarłokiem. Najchętniej spędzała czas przy piersi i za każdym razem jadła bez opamiętania. Kończyło się to ulewaniem i wymiotami od nadmiaru mleka. Którejś nocy przez zupełny przypadek, gdy mała się obudziła zaczęłam kombinować co zrobić, żeby nie musieć jej jeszcze nakarmić, ale jednocześnie uspokoić. Złapałam latarkę i zaczęłam świecić po suficie. To było genialne! Od tamtej pory w kryzysowych sytuacjach zawsze korzystałam z latarki i ani razu mnie nie zawiodła. Teraz przy młodszej córce kilka razy użyłam latarki i zadziała z podobnym efektem.


3. Szumiś

Jedni uwielbiają, inni nienawidzą. Moje obydwie córki kochają i bez szumisiów nie lubiły zasypiać. Młodsza wielbi jeszcze bardziej, niż jej starsza siostra. Nasz Szumiś Leon miał w pakiecie serduszko, do którego można przełożyć szumiący mechanizm. Serduszko świetnie się sprawdza w gondoli na spacerach. Zajmuje niewiele miejsca, a do tego ma doczepiony gryzak, który skutecznie potrafi zająć dziecko. Znajdziemy tu 5 rodzajów szumów i różne funkcje ustawień, które pomagają maluchowi w jak najszybszym uśnięciu.






4. Coco belt

To jest jeden z hitów, którego niestety nie miałam przy pierwszym dziecku. Polecam każdej mamie, która musi się borykać z przenoszeniem dziecka w foteliku samochodowym. Z noworodkiem jeszcze nie ma tragedii. Ale im dziecko starsze, tym większy wyczyn przenieść malucha choćby i 10 metrów. Tu już każdy kilogram robi różnice i daje się odczuć z każdym krokiem. Pas nie tylko ułatwia przenoszenie, ale i odciąża mięśnie rąk i pleców. Zamiast dźwigać na przedramieniu, zarzucasz go sobie na ramię jak torbę i wędrujesz.




5. Bujawka

Kolki, zły humor, ból brzuszka, niewyspanie, rozdrażnienie - wiadomo, że najlepszym lekarstwem są ręce mamy. Do tego kołysanie i bujanie, tak dobrze znane jeszcze z czasów przebywania w brzuchu, dlatego tak bardzo kojarzy się z bezpieczeństwem. Czasem trzeba chodzić po domu w tą i z powrotem 10 minut, czasem 2 godziny to będzie mało. Nas ratuje bujawka. Tulimy się, bujamy, karmimy, nogi odpoczywają, dziecko uspokojone, wszyscy szczęśliwi.




6. Kosz Mojżesza






To było moje marzenie już przy pierwszej córce. Teraz kupiłam jeszcze przed porodem i nie żałuję. Kosz ułatwił nam codzienność. Wygodnie go nosić po schodach, z pomieszczenia do pomieszczenia. Często, gdy ja pracowałam, dziecko smacznie spało tuż obok, ja się nie musiałam martwić i biegać góra dół co jakiś czas, żeby sprawdzić czy wszystko w porządku. Dodatkowo, my całkiem często wyjeżdżamy. Czasem weekend, czasem dłużej. Kosz się idealnie sprawdza podczas takich podróży. Bez znaczenia, gdzie my śpimy, dziecko ma cały czas swoje stałe miejsce. Śpi w nim od urodzenia, więc czuje się bezpiecznie, nie musimy się martwić czy spadnie z łóżka, czy będzie jej wygodnie, czy my się pomieścimy. Stelaż można składać i nie zajmuje wiele miejsca. Frania ma już skończone 5. miesięcy i dopiero teraz powoli szykujemy się do zmiany na łóżeczko tradycyjne.


7. Chusta

I znów coś, bez czego nie wyobrażam sobie teraz życia i przy pierwszej córce zdecydowanie mi tego zabrakło. Bez chusty nie udałyby nam się wakacje - zwłaszcza, że obraliśmy kierunek górski. Bez chusty ja bym wiele razy nie mogła pomarzyć o ogarnięciu domu, zjedzeniu śniadania w ciszy, wypiciu ciepłej herbaty czy pracowaniu. Frania kocha się tulić i nie cierpli, gdy znikam gdzieś na dłużej z jej pola widzenia. Skutecznie o tym informuje otoczenie. Wystarczy włożyć w chustę, dziecko szczęśliwe, a ja mam wciąż wolne obydwie ręce. 




8. Kocyk przytulanka

Tego elementu w wyprawce nie planowałam. Dostaliśmy w prezencie, a ten bardzo przypadł dziecku do gustu. Króliczek przytulanka, sprawia, że maluszek może mieć zapach mamy w każdej chwili przy sobie. Mięciutki uspokajacz w czarno białe paski, które przy okazji wspomaga rozwój sensoryczny.




9. Mata do zabawy

Dwustronna mata piankowa, to jeden z naszych hitów. Idealna do zabawy, czytania, raczkowania, a w późniejszym czasie chodzenia. Jej rozmiar (180x150 cm) pozwala na swobodne przemieszczanie się, pomieści znacznie więcej niż jedno dziecko. Pianka bardzo łatwo się czyści, grubość pozwoli uniknąć bolesnych upadków. Doskonała alternatywa dla dywanów, przyjazne kolory i doskonała jakość i wykonanie. To miejsce, to stały punkt zabaw każdego dnia.





10. Fotokarty/ fotokocyk

Gadżet idealny dla wszystkich zakręconych rodziców na punkcie fotografii i uwieczniania wspomnień, jak ja. Dni lecą jak szalone, dziecko zmienia się z dnia na dzień, nabywa nowych umiejętności. Jednego dnia rozkoszujesz się tym i opowiadasz bliskim, następnego już nie pamiętasz. I karty i kocyk, pomogą Ci zapamiętać ważne chwile na dłużej. Z matą możesz zachowywać wspomnienia tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu i rok po roku. Fotokarty pozwolą nie tylko na zapamiętanie kilku ważnych wydarzeń i umiejętności na zdjęciach. Na ich odwrocie możesz napisać wszystko to, o czym nie będziesz chciała zapomnieć i w przyszłości przekażesz dziecku.






11. Skarpetki i opaski na ręce 

Przyjemne kolory, elementy sensoryczne, drobne dźwięki. Wszystko to przykuwa uwagę dziecka. Opaski zakłada się na rączki lub nóżki, a że maluszek jest w ciągłym ruchu, taki gadżet sprawi mu całą masę frajdy i radości.



12. Torba do wózka


Dobra torba musi nie być ani za mała, ani za duża. Każda mama musi być przygotowana w każdej chwili na każdą sytuację. Zabawki, pieluszki tetrowe, pampersy, ubranko na zmianę, kocyk, przybory higieniczne, mata do przewijania. Można tak jeszcze jakiś czas wymieniać. Solidny materiał, odpowiednia ilość kieszeni w środku i na zewnątrz, mocne zapięcia i jeszcze do tego ładny design. Wszystko musi się zgadzać. Ja miałam kilka toreb, z powyżej jestem najbardziej zadowolona. To nie pierwsza rzecz tej firmy, jaką z radością mogę polecić.




13. Leżaczek

Poduszeczka z możliwością odpięcia, pałąk z zabawkami, możliwość włączenia automatycznego bujania w trzech różnych przedziałach czasowych, 5- punktowe pasy bezpieczeństwa, miękki materiał, delikatne kolory, regulacja prędkości bujania, 8 melodyjek. Bardzo łatwo się składa. Idealny dla dzieci w przedziale wagowym 0-9 kilogramów. Co tu dużo ukrywać, możliwość automatycznego bujania to najważniejsze, co mnie przekonało do zakupu. Nie żałowałam nawet przez sekundę.


14. Rogal do karmienia

Ułatwia karmienie, jak sama nazwa wskazuje, odciąża plecy, daje wygodę dziecku. Dobrze dopasowuje się do ciała. W późniejszym czasie stanowi świetną zabawkę dla malucha. 


15. Karuzela 

Muzyka klasyczna, biały szum i delikatne miękkie światełko. Do wyboru opcja z pozytywką lub z automatycznym kręceniem. Zabawki zawieszone na różnej wysokości kuszą dziecko do aktywności i podejmowania prób dosięgnięcia choć jednej z nich. Karuzela bardzo łatwo się składa i rozkłada, możesz również używać samego panelu z muzyką. Można go przyczepić do fotelika w samochodzie czy wózka. Po uruchomieniu, wyłącza się samoistnie po 20 minutach.


16. Lusterko do samochodu


Lusterko kosztuje niewiele, a zdecydowanie zwiększa komfort jazdy. Zwłaszcza wtedy, gdy podróżujesz z dzieckiem bądź dziećmi samodzielnie. Zamiast się co chwila odwracać w trakcie jazdy, martwiąc się czy płacz dochodzący z tyłu jest spowodowany brakiem smoka czy inną tragedią, wystarczy rzut okiem w lusterko i sama ocenisz czy możesz spokojnie przejechać do punktu docelowego, czy musisz niezwłocznie zatrzymać się na poboczu. Niby nic, ale zdecydowanie lepiej mieć.




17. Poduszka ciążowa


 Poduszka, którą większość kobiet używa w ciąży doskonale sprawdza się jako pomoc dla noworodka i niemowlaka. Noworodek nie lubi przestrzeni. Lubi mieć ciepło i ciasno. Położony blisko poduszki, poczuje się bezpiecznie. Poducha przyda się też przy niemowlaku, który uwielbia eksplorować otoczenie przemieszczając się z brzucha na plecy. Wystarczy zrobić barykadę i zablokować niekoniecznie bezpieczne miejsca. Poducha może być zamienna z kokonem niemowlęcym, ten działa na tej samej zasadzie.

18. Stojak z zabawkami

Drewniany, stabilny, bardzo wytrzymały. W komplecie 3 różne zabawki, wyraźne, dobrze widoczne dla dziecka. Są zawieszone na idealnej wysokości, kusząc dziecko do wyciągania własnych rąk i sięgania po nie, stymulując koordynację oko-ręka. Zabawki można łatwo i szybko wymieniać w każdej chwili na inne. 




19. Książka "Ćwiczenia z tulenia" 

Bez znaczenia czy masz jedno dziecko, dwoje, troje. Czasem zderzasz się z pustką i zastanawiasz co właściwie możesz robić i jak się bawić z maluchem. Na pomoc przychodzi książka, która prezentuje zabawy, jakie możesz wykonywać z dzieckiem w każdym tygodniu, przez cały rok. Przyjemne rysunki, dużo ciekawych informacji i propozycji. Nie tylko sprawisz, że nie będzie doskwierała wam nuda, ale również zadbasz o wspaniały kontakt i bliskość z własnym dzieckiem.







Większość z powyższych rzeczy miałam przy pierwszym dziecku. Przy drugim zrezygnowałam z podgrzewacza do butelek i laktatora, reszta sprawdza mi się idealnie. Przy każdym kolejnym dziecku (choć nie planuję) lista wyglądałaby dokładnie tak samo. A już na pewno niczego bym nie odejmowała. Jeśli własnie stoisz przed trudnym zadaniem skompletowania wyprawki dla własnego dziecka, pamiętaj, że to co u kogoś się sprawdziło w 100%, nie musi obowiązkowo sprawdzić się u Ciebie. Jeśli więc masz taką możliwość to gadżety droższe postaraj się najpierw od kogoś pożyczyć na kilka dni (pytaj rodzinę, znajomych bliższych i dalszych). Jest różnica wydać 20-30 złotych i bez złości stwierdzić, że Tobie dana rzecz się nie przydała, niż zapłacić za coś kilkaset złotych i wyrzucić pieniądze w błoto, bo ani dziecku ani Tobie wcale lepiej i łatwiej nie jest.


Który z gadżetów jest Twoim must have a co Ci się w wyprawce kompletnie nie przydało? Podziel się swoim doświadczeniem z innymi mamami :) 







Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ 
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ


Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger