Blogosfera - Canpol Babies

Blogosfera - Canpol Babies


Co kilka dni buszuję w Internecie po różnych stronach przeznaczonych dla przyszłych mam lub tych już obecnych, przeglądam różnie blogi, szukając ciekawych i przydatnych informacji i nowinek.
I tak przypadkiem trafiłam na blogosferę Canpol Babies! Świetna sprawa dla mam blogerek, które chciałyby przetestować produkty firmy lub zorganizować jakiś konkurs na swoim blogu.
To niewątpliwie świetna promocja zarówno dla Waszych blogów, jak i dla marki Canpol Babies.

Więcej informacji w linku -> http://canpolbabies.com/pl/blogosfera

Zasady są proste, spośród zgłaszanych chętnych co miesiąc losowana jest grupa osób do zorganizowania konkursu bądź przetestowania danego produktu.?
Ja pomyślałam, że to świetny pomysł i również chętnie się zgłoszę :)
Zachęcam również i Was!




Wiosna sprzyja optymistom... )

Wiosna sprzyja optymistom... )


Wiosna to najpiękniejsza pora roku. Temperatura powoli rośnie, wszystko zielenieje a promienie słońca pozwalają łagodniej i optymistyczniej spojrzeć na świat...
Uwielbiam ten czas, mógłby trwać i trwać. Po zimie, szaroburych i deszczowych dniach przyjemnie w końcu otwierać oczy i czuć przepełniającą energię.
Taki czas z pewnością pozwala łaskawiej patrzeć i słuchać niektórych ludzi. Szczególnie tych, co wszystko wiedzą lepiej.

Odkąd jestem w ciąży mam okazję przez cały czas doświadczać, jak to wszyscy dookoła wszystko wiedzą lepiej... Dookoła tylko "powinnaś zrobić tak..", "powinnaś kupić to...", "musisz nauczyć się tego...",  "ubierz się tak i tak", "przy dziecku trzeba robić to i to" swoją drogą nie twierdzę, że ja wszystko umiem lepiej... Choć tutaj mój mąż pewnie jawnie i głośno by wyraził nieco odmienne zdanie :) Nie zmienia to faktu, że rad słucham każdych, obojętnie czy są bardziej przydatne czy mniej, to przecież ode mnie zależy z których skorzystam. Grunt chyba, żebyśmy wspólnie z mężem mieli takie same zdania i przestrzegali wspólnie pewnych zasad.

Chociaż chyba tutaj jestem w błędzie.. Każdy kto zaczyna sypać dobrymi radami, z góry oczekuje, że ja właśnie dokładnie tak zrobię, każda moja próba przedstawienia własnego zdania kończy się obrazą lub jawną dezaprobatą. Czy ja po prostu żyję w kręgu takich osób, czy ten świat tak okropnie się zmienia..?

Według tejże większości nie powinnam mieć własnego zdania, opinii i zasad na temat wychowywania dzieci, gdyż jeszcze ich nie posiadam. Przecież to absurd!
W tych czasach wiek staje się wyznacznikiem wiedzy, według ludzi starszych rzecz jasna. Teoretycznie kierują się oni tylko chęcią pomocy mi, uchronienia mnie przed popełnianiem pewnych błędów. Tylko, że ja też mam do nich prawo! Wychowywali swoje dzieci mniej lub bardziej po swojemu, ale to nie znaczy, że mogą mi to odbierać. Zdaję sobie sprawę, że opieka nad dziećmi obcymi to nie to samo co wychowywanie własnego dziecka, zdaję sobie sprawę również z tego, że przeczytanych dziesiątki książek, gazet i artykułów nie sprawią, że niektóre rzeczy mnie nie przerosną. Ale kto daje innym prawo do tego, żeby z góry zakładali, że ja sobie nie poradzę lub co więcej nie poradzę sobie bez ich pomocy... Czasami, choć cierpliwość wydawałoby się, że mam ogromną, to po prostu się poddaję. Lepiej pokiwać głową, uśmiechnąć się i swoje robić. Obojętne czy z niektórych rad skorzystam, błędów uniknąć się nie da, a konsekwencje tak czy siak ponosi rodzic, nikt inny.

Więc optymistycznym akcentem kończąc, nie dajmy się zwariować. Ludzie z "dobrymi i niekończącymi radami" będą zawsze. Pamiętajmy, że nie zawsze jest sens udowadniać im, że my też wiedzę posiadamy lub co gorsza wiemy lepiej :) Nie każdy to zrozumie. Czasem dużo prościej jest po prostu serdecznie się uśmiechnąć, za radę podziękować i robić po swojemu. To, co Nam wydaje się słuszne :)

Życzę więc w dzisiejszy wspaniały dzień każdemu jak najwięcej wyrozumiałych ludzi na swojej drodze, jak najmniej popełnianych błędów i niekończących się pięknych i słonecznie promiennych dni! <3
Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger