Czas Świątecznych inspiracji


Tegoroczna Wielkanoc zdecydowanie bardziej swoją pogodą przypomina Boże Narodzenie. Wcześniejsze ciepłe i słoneczne dni zdążyły już narobić nadziei na piękne i wiosenne Święta, spacery i łapanie promieni słonecznych. No, ale cóż..... "kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy trochę lata..." Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość i czekać na to, aż wiosna zdecyduje się na dłużej zagościć :)

Uświadomiłam sobie, że to Nasze ostatnie Święta spędzane "we dwójkę". Ostatnie trzy tygodnie, zanim wszystko się zmieni, dni staną się krótsze, noce dłuższe, portfel chudszy ale dom zdecydowanie szczęśliwszy!!! :)

Co prawda moje poruszanie się bardziej przypomina skrzyżowanie robota z kaczką, a przynajmniej tak się czuję, a samopoczucie raczej plasuje się poniżej poziomu zadowolenia przez ciągłe zmęczenie, ale na szczęście nie przeszkodziło mi to w szukaniu świątecznych inspiracji zarówno żeby upichcić co nieco jak i wprowadzić trochę wiosny do domu. Zmotywowało mnie to, że zostałam zobligowana wcześniejszymi obietnicami i mam przygotować dzisiejszy obiad dla Rodzinki.

I tak na stole wyląduje rosół, pyszna pieczona kiełbaska (znaleziona na blogu "Smaczna Pyza" - link do przepisu -> http://smacznapyza.blogspot.com/2012/04/biaa-kiebasa-pieczona-z-cebula.html) z pieczonymi ziemniaczkami i surówką z kiszonej kapusty. A także kilka tradycyjnych sałatek, własnej roboty wędzone wędlinki i oczywiście jajka faszerowane pieczarkami.
Do tego nie mogło zabraknąć baby Wielkanocnej i Mazurka. Z Mazurkiem mierzyłam się pierwszy raz, ale po wcześniejszym konsumowaniu, część Rodzinki była w pełni usatysfakcjonowana :)

Pozostaje mi mieć teraz nadzieję, że siły mnie nie opuszczą aż do porodu, bo leżenie w łóżku nie jest moją najmocniejszą stroną. W głowie kłębi mi się za dużo pomysłów, co nie pozwala mi na spokojne leżenie i relaks. Staram się chociaż zdrzemnąć czasem w ciągu dnia, dopada mnie niesamowite zmęczenie, ale wystarczy godzinka drzemki i energia rozpiera mnie na nowo.
Liczę optymistycznie na to, że po porodzie też uda mi się zorganizować czas tak, aby wszystko pogodzić i znaleźć czas choć na krótką drzemkę :)















A Wam Wszystkim (nieco późno, więc bardzo przepraszam!), ale życzę wszystkiego dobrego, zdrówka przez okrągły rok, smacznego jaja, mokrego dyngusa i wszystkiego o czym marzy każdy z Was z osobna!
Wesołych Świąt i wiosny w sercach przez okrągły rok!!! :)

2 komentarze:

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger