Rodzinnie i bajkowo :) - propozycja na aktywne spędzenie czasu

Skończył się długi weekend, wraz z nim niestety i piękna słoneczna pogoda. Mam nadzieję, że ta niebawem wróci i znów będzie można spędzać czas korzystając ze słońca.

Uwielbiam takie dłuższe weekendy jak ten. My z Hanią mamy wolne codziennie, poza moimi kilkoma obowiązkami, możemy planować sobie czas do woli...ale czasem robi się trochę nudno i monotonnie. Dzięki takim dniom jak te minione można było spędzić czas całą rodziną. Mąż miał wolne, dodatkowo na te kilka dni zjechała się do Nas rodzinka. Takie chwile wspólnie spędzane są dla mnie najważniejsze.

Od zawsze mam taką naturę, że nie potrafię usiedzieć na miejscu :) Nie jestem zwolenniczką spędzania wolnego czasu przed telewizorem. Raz na jakiś czas czemu nie, ale żeby marnować na to długie godziny czy ładną pogodę? Co to, to nie!

Na szczęście zaraziłam trochę tym moje męża - zdecydowanie zwolennika właśnie telewizji lub grania na komputerze, ale z roku na rok ku mojemu zadowoleniu coraz bardziej woli właśnie te aktywne chwile spędzane na świeżym powietrzu. A od czasu do czasu nawet sam coś wymyśla i planuje.

Teraz odkąd Hania jest na świecie będzie fajniej. Rodzinka się powiększa. Będzie można spędzać czas większą gromadą. Mam to szczęście, że mam 3 siostry, przyzwyczaiłam się do gwaru w domu. Jak byłam młodsza to nie doceniałam tego tak, jak właśnie teraz. Wcześniej dominowały kłótnie, teraz na szczęście się dogadujemy na tyle, że wspólnie spędzany czas to radość, śmiech i zabawa. Poza tym Hania ma już na świecie starszą o niecały rok siostrę cioteczną, więc kompan do zabawy będzie zawsze :)

Z 4-dniowego weekendu mogłam zaplanować dwa dni. Jeden z nich - Boże Ciało, spędziliśmy w mieście. Poszliśmy tradycyjnie na odpust, nie mogliśmy nie kupić oczywiście obwarzanek :). Poza tym spacer, lody i szaleństwo w przyjezdnym wesołym miasteczku. Hania co prawda spędziła cały czas w wózku grzecznie śpiąc, ale my zabawę mieliśmy rewelacyjną!

Następnego dnia zaplanowaliśmy sobie piknik. Największy problem był z wyborem miejsca.
Pobliski Zalew - zbyt oklepany
Oddalony o kilka kilometrów przepiękny Park w Radziejowicach - znamy już na pamięć.
Nasz miejski park - na piknik jakoś się niestety nie nadaję.
W końcu po długim zastanawianiu się postawiliśmy na dwa miejsca.

Pierwszy pomysł - przepięknie o tej porze roku Arboretum w Rogowie.
Drugi pomysł - park Bajka w Błoniu.

Zwyciężył pomysł drugi, zdecydowana większa ilość atrakcji zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.
Fontanny, leżaki, plenerowa siłownia z urządzeniami do ćwiczeń fitness, tory do gry w bule, szachy ogromnych rozmiarów, place zabaw, kokosowe domki, strefa urządzeń muzycznych, stoły do ping-ponga, piłkarzyki, krzywe lustra.
Ogromna ilość zieleni i przygotowane miejsca do odpoczynku.
Czas tam spędzony na pewno nie był stracony. Było fantastycznie. Az nie chciało się wracać do domu :)

Wszystkim, zarówno lubiącym spędzać czas aktywnie, chcącym zapewnić swoim dzieciom szczyptę świetnej zabawy jak i szukającym fajnych i ciekawych miejsc gorąco polecam!!!

Poniżej przedstawiam kilka zdjęć:

















10 komentarzy:

  1. Swietne miejsce!!! Dla dzieci i dorosłych!! Ja tez jestem raczej typem osoby nie lubiacej siedziec na miejscu, moj maz wrecz przeciwnie. Powoli sie to zmienia, mam nadzieje ze zmieni sie calkowicie jak dzidzia pojawi sie na swiecie. Do tego mam dosc duza rodzine, bo az cztery siostry, wiec gwar nie jest mi obcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż stał się dużo aktywniejszy właśnie po narodzinach małej, myślę, że i Twojego męża aktywność zwycięży nad leniuchowaniem i siedzeniem w domu :)
      To u Ciebie jeszcze bardziej wesoło było niż u mnie! U mnie bywało sporo kłótni w przeszłości, ale teraz bardzo to doceniam, że mam tyle sióstr dookoła :))

      Usuń
  2. Ja zabieram dzieciaki wszędzie tam gdzie mogą dobrze się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że w Polsce jest masa pięknych miejsc wartych zobaczenia i zwiedzenia :)

      Usuń
  3. Na Twojego bloga trafiłam wczoraj, a dziś skończyłam czytać ostatni post (przeczytałam wszystkie od deski do deski :P) i wiem, że zostanę tutaj dłużej.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi miło! Dziękuję za miłe słowa... !!!
      Ja z przyjemnością również będę stałym gościem u Ciebie.. :))

      Usuń
  4. Odkryliśmy w zeszłym roku i w tym pojechaliśmy z Żyrka rowerami. Mała nie chciała wracać. Ciągle się zbieram, żeby opisać wrażenia, ale w natłoku innych wyjazdów nie mam czasu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zazdroszczę takiej wyprawy rowerowej! My jeszcze trochę musimy poczekać, aż mała podrośnie, żeby sobie zaplanować takie wycieczki :)
      Ale miejsce naprawdę fantastyczne :)

      Usuń
  5. Jeżeli będziecie w Gdańsku to polecam sztuczny stok narciarski skimondo w Oliwie. Działa cały rok. Moje dzieciaki były zachwycone. Na miejscu jest instruktor, na pewno pomoże początkującym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo fajnie wiedzieć :) Bardzo dziękuję Ci za namiary na nowe, fajne miejsce :)))

      Usuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger