Czego unikać w ciąży? #Top 8!!!

Miewasz zachcianki w ciąży? Czy wiesz czego nie wolno wtedy jeść?

 (źródło: pixababy.com)

Ciąża to czas kiedy przede wszystkim buzują w Nas hormony, pojawiają się różne, czasem naprawdę bardzo dziwne zachcianki. To czas, gdy wstajemy w środku nocy z niepohamowaną ochotą na cały słoik ogórków kiszonych, po to, by od samego rana walczyć z okropnymi mdłościami. Tak bywa, swoją drogą zazdroszczę tym kobietom , które mdłości nie miały w ciąży, ja miałam przez ponad połowę i dziękuję bardzo :)

Czego nie wolno jeść w ciąży?
Jedna z podstawowych i fundamentalnych zasad brzmi:
W ciąży jedz dla dwojga, a nie za dwoje!
Czyli najważniejsza jest przede wszystkim jakość spożywanych produktów, a nie ich ilość. Generalnie jeśli chodzi o ilość, jakoś drastycznie się ona nie zmienia.
Zgodnie z tym, co twierdzą dietetycy, zapotrzebowanie kaloryczne dla kobiet w ciąży wynosi:
I trymestr - bez zmian
II trymestr - do 360 kcal więcej
III trymestr - do 475 kcal więcej

Zatem z tą ilością nie ma co przesadzać, choć wiem, że pokusa jest czasem ogromna :)
Rozmawiając z lekarzami, dietetykiem, czy czytając wszelkie pozycje książkowe tudzież artykuły można natknąć się na stale powtarzający się spis produktów zakazanych kobietom będącym w ciąży.

A są to:

1. Surowe mięso i ryby.
    Mogą one być źródłem salmonelli, gronkowca, listeriozy lub toksoplazmozy.
2. Sery pleśniowe i brie.
    Mogą być źródłem listeriozy.
3. Alkohol i papierosy.
    Tu chyba nie trzeba się rozpisywać o ich szkodliwości.
4. Sól.
    Jej nadmiar powoduje zatrzymywanie wody w organizmie, prowadzi do obrzęków i nadciśnienia     tętniczego.
5. Zioła niewiadomego pochodzenia.
    Szczególnie niebezpieczne są: żeń-szeń, tymianek, chmiel, cząber i rozmaryn. Działają one     szkodliwie na płód. Niektóre powodują również przekrwienie narządów w obrębie miednicy,     zwłaszcza sok z aloesu i kruszyna.
6. Ciastka, lody, chipsy, czekolady.
    Czasem niestety pokusa jest ogromna, ale są to niestety same puste kalorie. Zbyt duża ich ilość     może spowodować groźną dla mamy i dla maleństwa, cukrzycę ciążową. 
7. Zbyt mocna kawa i herbata.
    Przede wszystkim powodują one wysokie skoki ciśnienia, a z tym nie ma żartów, poza tym     wypłukują one z naszego organizmu bardzo cenny pierwiastek jakim jest wapń.
8. Fast-foody, zupy w proszku, napoje gazowane, konserwy mięsne.
    Nie są to produkty wnoszące do naszego organizmu jakiekolwiek cenne i potrzebne składniki.

Oprócz przestrzegania zasad powyższej listy bardzo ważne jest zwracania wagi na dostarczanie do organizmu w tym czasie odpowiednich witamin i minerałów. Trzeba tu zachować ogromny umiar i rozsądek. W czasie ciąży zapotrzebowanie na niektóre witaminy drastycznie rośnie. Jednak żadnych witamin nie powinniśmy przyjmować sami, a jedynie po konsultacji z lekarzem. Niedobór witamin dla płodu, jest tak samo niebezpieczny jak ich nadmiar, może powodować hiperwitaminozę.

Tak naprawdę najważniejsze jest, aby wszystkie, nawet najmniejsze wątpliwości, wyjaśniać z lekarzem i jeść z myślą o naszym jeszcze nienarodzonym dziecku. Dieta musi być zrównoważona i urozmaicona, a przyszła mamusia nie powinna się zbytnio przejadać. Wszystko, po co sięgamy, powinno być przede wszystkim dyktowane zdrowiem naszego dziecka. Nam się nic nie stanie jeśli zrezygnujemy z czegoś, na co mamy ogromną ochotę, ale dla naszego dziecka może się to wiązać z ogromnymi konsekwencjami.

Zresztą jest jeszcze jeden plus - im zdrowiej będziemy się odżywiać w czasie ciąży, tym mniej nam się będzie odkładało dodatkowych kilogramów w boczkach. (owszem nie zawsze się to niestety sprawdza, dużo do powiedzenia mają też nasze geny:/). Będzie Nam potem dużo łatwiej wrócić do szczupłej sylwetki po porodzie, a przecież większość kobiet marzy o jak najszybszych efektach :)


___________________
Ten oraz wiele innych ciekawych artykułów znajdziecie na http://www.familie.pl/

8 komentarzy:

  1. Nieustannie powtarzam, że nie będę jeść za dwoje, tylko dla dwojga, ale niestety nie wszyscy to rozumieją... Ale to już ich problem. ;-) Ja w zasadzie nie spożywam niczego z tej listy, chociaż nie do końca. Przed ciążą byłam prawdziwym kawoszem - 2-3 mega mocne naturalne kawy, bez cukru i mleka. Kiedy dowiedziałam się o ciąży w 5 tygodniu, rzuciłam kawę, jednak po paru tygodniach ledwo chodziłam i potrzebowałam dawki kofeiny - przerzuciłam się na jedną mega słabą rozpuszczalną kawę z mlekiem. Lody uwielbiałam zawsze i jem je nadal, ale wybieram te zwyczajne śmietankowe i czekoladowe bez dodatków. Po czekoladę sięgam tylko czasami i zjadam dosłownie mały kawałek, choć przed ciążą mogłam spałaszować całą. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, niektórym ludziom nie przetłumaczysz - to jak grochem o ścianę! :)
      Ja jak na złość przez całą ciążę miałam ochotę na tatara, ale nie mieliśmy żadnego mięsa ze sprawdzonego źródła, a poza tym bałam się trochę, więc po porodzie później się najadłam :) Lody też jadłam notorycznie :) Wiadomo, że ważna jest też ilość, nie ma co odmawiać sobie czekolady czy ciastek przez całą ciążę, bez przesady, ale od czasu do czasu na zaspokojenie apetytu, czemu nie :)

      Usuń
  2. Bzdura totalna, "spis produktów zakazanych kobietom będącym w ciąży"? 1 i 3 owszem powinny być zakazane, ale reszta to ogromna przesada, ciekawe który specjalista nazywa te produkty zakazanymi? Sery pleśniowe i brie pasteryzowane (a w standardowych polskich sklepach tylko takie są dostępne) można jeść tak samo często jak pije się pasteryzowane mleko. Nie szkodzą one w ogóle. Sól jest potrzebna w organizmie w odpowiednich ilościach. Ziół niewiadomego pochodzenia chyba raczej nigdzie się nie dostanie, a jak wiemy co kupujemy, to nie trzeba się ograniczać. Ciastka, lody czekolady wcale nie powodują cukrzycy ciążowej, radzę się zagłębić w temat. Punkt ósmy - spożywany od czasu do czasu przecież nie zaszkodzi, no ludzie nie dajmy się zwariować, przecież ciąża to ma być przyjemny czas oczekiwania a nie drastyczne listy co wolno a czego nie wolno... I w życiu nie zgodzę się, że którykolwiek z takich produktów może być groźny dla dziecka jeżeli go zjemy/wypijemy gdy najdzie nas na niego ochota - do dziecka dociera tylko to, co dobre i jemu potrzebne, łożysko nie przepuszcza byle jakich składników. Radzę się w temacie podszkolić, bo pisanie takich bzdur może wpędzić przyszłe matki które tutaj zajrzą w poczucie winy, a nic złego nie robią spożywając tego typu pożywienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pisałam również o tym, że ważne jest zachowanie umiaru, bo wszystko jest dla ludzi. Pewnych produktów należy kategorycznie unikać, a na pewne zwracać szczególną uwagę i owszem spożycie wtedy nie zaszkodzi, pod warunkiem, że nie będzie to nadmiar.
      A znam osobiście przypadki, gdzie nadmiar spożywanych słodyczy był dla ciężarnej katalizatorem do cukrzycy ciążowej.
      Mój błąd, że w tytule użyłam słów "nie wolno jeść" zamiast "unikać", może to faktycznie nieco wprowadzać w błąd.
      Powyższe informacje pochodzą ze sprawdzonego źródła oraz po uzyskaniu informacji z rozmowy z dwoma lekarzami oraz dietetykiem.
      Zresztą nie od dzisiaj wiadomo, że to co nie zaszkodzi jednej mamie, na pewno nie zaszkodzi również i drugie, lepiej zachować umiar dla dobra "dwojga" :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. U mnie niestety nie sprawdza się coś ostatni akapit, ponieważ jeszcze 2 miesiące ciąży przede mną, przytyłam już 20kg (:o), a naprawdę staram się odżywiać jak najlepiej. Ale właśnie - takie geny. Moja mama będąc ze mną w ciąży przytyła aż 25kg, a gdy miałam 4 miesiące, ona była już chudsza niż przed ciążą. Więc po cichutku liczę na to, że ja nie tylko tycie, ale też spadek wagi odziedziczę po mamie :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Panna O ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to jak przechodzisz ciąże i jak zrzucasz kilogramy w większości zależy od genów, więc nadzieja jest :) U mnie w rodzinie słabo z tym zrzucaniem nadmiaru po ciąży, więc miałam trochę więcej roboty, bo geny nie pomogły :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za bzdura z ta cukrzyca, sama choruje na nią i bardzo mnie wkurza jak ktoś tak niedinformowany wypisuje takie bzdety na ten temat. Uważam że zanim się coś napisze trzeba zagłębić się w temat a nie pisać takie kocopoly. Słodyczy nie powinno się jeść czy to w ciąży czy nie bo to puste kalorie, ale nie mają wpływu na wystąpienie cukrzycy! Cukrzyca ciążowa to zaburzone działanie trzustki przez wytwarzanie białka MPL przez łożysko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger