Czy dzieciom potrzebna jest rutyna? #zdrowyczwartek

Dziecko rodzi się z wrodzoną spontanicznością. Nie da się od razu kilka dni po porodzie zaprogramować go i karmić o określonych porach, kłaść spać codziennie, tak samo z dokładnością, co do minuty czy bawić się tylko przez godzinę dziennie... - czasem trochę szkoda, bo nigdy nie wiadomo z jakim humorem nasze dziecko wstanie i czy okaże się łaskawe, jeśli właśnie jesteśmy po nieprzespanej nocy. Bywa różnie :) Najczęściej jeden dzień staje się zupełnie nie podobny do drugiego... To ma też swoje uroki, ciągle poznajemy nasze dziecko, ich zachowania, nowe gesty....

Pierwsze tygodnie po porodzie, a czasem nawet i 2/3 miesiące, to totalny chaos. Doskwiera nam brak snu, jesteśmy obolałe po porodzie, każdy dzień przynosi nam nowe zmiany, pojawiają się nowe stresy, jakieś zmartwienia....nasze życie przybiera formę zupełnie inną od tego, z przed ciąży.

Potem zaczyna być powolutku coraz łatwiej. Przy odrobinie naszej silnej woli i cierpliwości, dziecko może wykazywać chęci do współpracy z nami :)
Dwie pierwsze rutynowe sytuacje, które można próbować stworzyć to karmienie o względnie przybliżonych do siebie porach i kładzenie dziecka na drzemki w ciągu dnia oraz na noc.
Oczywiście nie u wszystkich przebiega to bezproblemowo i łagodnie. Czasem trzeba się sporo namęczyć, a czasem dziecko i tak będzie funkcjonowało wyłącznie swoim trybem, bez względu na nasze starania. Nie ma reguły, niestety....

I tak, z każdym kolejnym mijanym tygodniem i miesiącem zbliżamy się do okresu, w którym poza mlekiem, dziecko zaczyna przyjmować również inne pokarmy. Są to między innymi: kleiki, kaszki, obiadki i deserki.
Bardzo ważne jest, żeby od samego początku starać się pokazać dziecku, że zjadanie pokarmów odbywa się na wzór pewnego schematu. Nie popełniajmy częstego błędu, jakim jest karmienie dziecka przez cały dzień i w dodatku w biegu czy podczas zabawy.


Najlepiej podzielić dziecku dzień na pewne etapy:
(to jest oczywiście przykładowy plan dnia, rozpisałam go, ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że się sprawdza naprawdę fajnie!).

1. Śniadanko
2. Zabawa
3. Drzemka
4. II Śniadanko
5. Zabawa
6. Obiadek
7. Drzemka
8. Deserek
9. Zabawa 
10. Przygotowanie do snu
11. Posiłek nocny
12. Sen

Na co, powinniśmy zwrócić uwagę?
1. Dziecko powinno w czasie posiłków siedzieć, (nie leżeć, nie biegać, nie chodzić).
2. Zaopatrzmy dziecko w jego własne naczynia: talerzyk, miseczka, sztućce.
3. Zachęcajmy dziecko, do tego by jak najwcześniej jadło samodzielnie.
4. Przestrzegajmy, choć w małym stopniu, stałych pór posiłków.
5. Nie zapominajmy o tym, że dzieci jedzą także oczami. Niech posiłki będą nie tylko zdrowe ale i kolorowe :)
6. Nie zmuszajmy dziecka do jedzenia, jednego dnia zje więcej, drugiego może nie mieć apetytu. Nam przecież także zdarzają się takie dni.
7. Jedzmy wspólnie z dzieckiem, to jest szansa na spędzenie wspólnie czasu, próbę rozmowy. Chwalmy za próby samodzielności.
8. Nie włączajmy telewizora, będzie to skutecznie rozpraszać dziecko. Choć znam przypadki, że tylko podczas oglądania bajek, dziecko zjadało posiłki...to starajmy się mimo wszystko nie uczyć dziecka spożywania posiłków w ten sposób.
9. Nie panikujmy jak dziecko i pół pokoju razem z nim będzie umorusane już po 5 minutach, to są uroki posiadania dziecka. Przecież da się to sprzątnąć później :) (O matko! I piszę to ja, wieczna pedantka :)))

Oczywiście innymi zasadami będzie się kierowała matka niejadka, matka dziecka z nadpobudliwością czy matka dziecka, które w nosie ma ustalanie wszelkich czynności rutynowych. I mimo, że podałam tu przykładowy schemat dnia, to nie bójcie się, nie zabraknie w waszym dniu spontaniczności - tego jestem pewna! Przy dzieciach to niemożliwe! :)))

Mam dla Was jeszcze propozycję deseru dla całej rodziny!

Szybki, pyszny i sprawdzony deser z owocami:

Potrzebujemy:
- owoce, np. banany, brzoskwinie z puszki (tak naprawdę zależy co kto lubi)
- jogurt naturalny
- płatki migdałowe
- biszkopty, ciastka lub ciasto

Bierzemy szklankę lub pucharek  warstwami: pokruszone biszkopty, owoce np. brzoskwinie, potem jogurt, kawałki banana, jogurt, pokruszone biszkopty, brzoskwinie, jogurt, banany, pokruszone biszkopty i na sam wierzch trochę płatków migdałowych. Ja jeszcze często dodaje rodzynki i płatki kukurydziane.
Uwielbiam :)

Kilka inspiracji na dziecięce posiłki:

 (mojegotowanie.pl)

 (przepis.eu)

 (polki.pl)

14 komentarzy:

  1. Strasznie podobają mi się takie posiłki dla dzieci. Sama z chęcią zjadłabym coś takiego :)
    A co do rutyny, to my od samego początku chcieliśmy ustalić o której godzinie dziecko idzie spać. Udało nam się to wypracować po pierwszym tygodniu, choć ten pierwszy tydzień był ciężki pod tym względem. Ale uparci byliśmy. 20! Spać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też od razu rośnie apetyt na widok takich kanapeczek :)
      A ja właśnie tak samo chciałam wypracować pewne stałe punkty dnia, a przede wszystkim chodzenie spać, Nam było dużo łatwiej dzięki temu w wielu sytuacjach :)

      Usuń
  2. Wszystko takze zalezy od dziecka corka od poczatku jest grzeczna wiec prawie od poczatku mielismy ten sam tryp dnia spanie zawsze o tej samej porze obiad do dzis jemy o 13-14 drzemka zawsze tak samo wiec wybija 19.30dziecko spi a my mamy czas dla Siebie! Rytualy sa bardzo wazne;) kanapki wszystkie piekne;) ale co zrobic jak nawet na niejadka kanapki misie statki nie dzialaja:) nie ma zlotego srodku na dzieciaki bo kazdo jest inne i to jest najpiekniejsze;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko takze zalezy od dziecka corka od poczatku jest grzeczna wiec prawie od poczatku mielismy ten sam tryp dnia spanie zawsze o tej samej porze obiad do dzis jemy o 13-14 drzemka zawsze tak samo wiec wybija 19.30dziecko spi a my mamy czas dla Siebie! Rytualy sa bardzo wazne;) kanapki wszystkie piekne;) ale co zrobic jak nawet na niejadka kanapki misie statki nie dzialaja:) nie ma zlotego srodku na dzieciaki bo kazdo jest inne i to jest najpiekniejsze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko takze zalezy od dziecka corka od poczatku jest grzeczna wiec prawie od poczatku mielismy ten sam tryp dnia spanie zawsze o tej samej porze obiad do dzis jemy o 13-14 drzemka zawsze tak samo wiec wybija 19.30dziecko spi a my mamy czas dla Siebie! Rytualy sa bardzo wazne;) kanapki wszystkie piekne;) ale co zrobic jak nawet na niejadka kanapki misie statki nie dzialaja:) nie ma zlotego srodku na dzieciaki bo kazdo jest inne i to jest najpiekniejsze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony szkoda, że jedno dziecko się aż tak drastycznie różni od drugiego, ale z drugiej zgadzam się z Tobą - to ma swój urok i jest wspaniałe :)
      Oj z niejadkami to się trzeba namęczyć, mam takiego jednego w rodzinie, oj potrzeba morza cierpliwości... :)

      Usuń
  5. Rutyna podobno jest dobra, jest wskazana by zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa. Nie brane są jednak przypadki losowe w których tą rutynę (np. 3miesięczną) ktoś zakłóci. I co wtedy? Dziecko jest przestraszone, bo pielucha jest nadal mokra a wanna nadal pusta? Powiem szczerze, że uniknęłam tego... Nie zmuszałam się do życia z zegarkiem w ręku. Nie odczułam, by moje dziecko było bardziej pobudzone, czy poddenerwowane ;)

    Każdy rodzic powinien jednak kierować się swoim instynktem w wychowaniu dzieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie zgadzam się w 100% i zawsze to powtarzam, że każdy rodzic sam decyduje i wie, co dla jego dziecka jest najlepsze..
      Aczkolwiek u Nas akurat rutyna była bardzo ważna, ja zaraz po porodzie musiałam dopełnić pewnych zobowiązań zawodowych i rutyna nas bardzo ratowała, pewne stałe punkty dnia były niezastąpione :)
      I w sumie mimo pewnych rutynowych czynności każdego dnia, to daleko mi do życia z zegarkiem w ręku, a nawet patrząc na niektóre moje znajome pary bezdzietne, to nadal w Nas więcej spontaniczności niż życia w sztywnych ramach :)

      Usuń
  6. Świetne te propozycje kanapeczek dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu by się takie chętnie zjadło :)
      Nie mogę się doczekać aż kiedyś Hance takie będę robić :)

      Usuń
  7. Rutyna to podstawa jesli chodzi o dzieci ;)


    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zwolenniczką stworzenia dziecku kilku rutynowych sytuacji w ciągu dnia, ale to ani trochę nie koliduje mi z daniem dziecku luzu i spontaniczności.
      Jestem za! :)

      Usuń
  8. Do takiego planu dnia jeszcze mi daleko ;) narazie dzialam intuicyjnie- poza karmieniami, Tośka je co ok 3 h jak w zegarku. Piszac drzemka masz na mysli sen ok 2-3 h czy raczej 0,5-1 h ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak ładne przerwy ma pomiędzy jednym karmieniem a drugim :)
      Pisząc drzemka miałam na myśli po prostu spanie w ciągu dnia :)
      U mnie Hania ma na razie cały czas dwie krótkie drzemki, takie do godzinki i jedną długą właśnie 2-3 godziny :)

      Usuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger