Co jeść na diecie? #zdrowyczwartek

W zeszły czwartek był post, w którym przedstawiłam Ci swoje zasady, wedle których kierowałam się, gdy byłam na diecie oraz parę słów o samym wyborze odpowiedniej diety.
Dla przypomnienia, możesz go przeczytać TUTAJ.

Obiecałam, że dzisiaj sypnę kilkoma przepisami, które moi domownicy zajadają się całkiem często :)
Kiedyś jak tylko pomyślałam sobie o przejściu na jakąkolwiek dietę, od razu przed oczami pojawiał mi się suchy chleb i woda! No, bo co innego można jeść będąc na diecie??

Oj jaka ja głupiutka wtedy byłam :)
Dopiero jak "dorosłam" do myśli o przejściu na dietę i zaczęłam szczegółowo zgłębiać temat, zauważyłam jak wielkie jest pole do popisu i pełno możliwości by na talerzu było coś więcej poza chlebem czy trzema listkami sałaty.

W moim domu króluje kilka dań, które mogłabym jeść i jeść i nigdy mi się nie znudzą.
Musze przyznać, że owszem królują sałatki, ale choć mój mąż nie jest ich wielkim zwolennikiem, również się zaraził i zjada z wielkim apetytem. Pod warunkiem oczywiście, że dodaję do nich jakieś mięcho :)

Przepis pierwszy - Krewetki w roli głównej

Najpierw rozgrzewamy na patelni masełko z odrobiną czosnku, soli i pieprzu.
Następnie dodajemy obrane ze skórek krewetki i podsmażamy kilka minut.



Następnie do miseczki/talerza wrzucamy sałaty, pokrojonego na małe kawałki pomarańcza i pomidorki koktajlowe. Dorzucamy przygotowane chwilę wcześniej krewetki i polewamy wszystko sosem, który został na patelni.
Gotowe :)



Przepis drugi - Słodko-ostra pierś z kurczaka

Kroimy na kawałki pierś z kurczaka, następnie wlewamy do miseczki oliwę i trochę miodu. Doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy.
Rozgrzewamy patelnię, wrzucamy kurczaka i podsmażamy dopóki nie nabierze kolorków.


Do miski/talerza wrzucamy sałaty, pokrojone na kawałki pomidorki koktajlowe, pomidory suszone, awokado oraz poszatkowaną czerwoną cebulę.
Dodajemy kurczaka i polewamy wszystko sosem winegret!



Przepis trzeci, idealny na śniadanie lub kolację - Pomidor w roli głównej

Pomidory parzymy i obieramy ze skórki. Następnie wyciągamy środek z nasionami- nie będzie potrzebny, a pozostałą część kroimy na małe kosteczki. Do tego dodajemy poszatkowaną czerwoną cebulę i bazylię. Doprawiamy odrobiną czosnku, solą i pieprzem, a także około dwiema łyżkami oliwy.
Najlepiej poczekać troszkę, aby smaki się przegryzły.
Najlepiej smakuje ze świeżym chrupiącym chlebkiem lub tostowanymi grzankami.


SMACZNEGO!

8 komentarzy:

  1. Temat dla mnie,bo aktualnie zarzucam kg. Przepis z kurczakiem wypróbuję;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie smakować :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja te dwie sałatki uwielbiam, mogę jeść ciągle. Mam nadzieję, że innym zasmakują tak samo <3

      Usuń
  3. Notka trafiona u mnie w punkt - właśnie szukam takich smakołyków! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger