Must have do zimowej walizki!


Słyszysz hasło "Pakuj się, wyjeżdżamy!" i co teraz?
Siedzisz nerwowo i obgryzasz paznokcie, wiedząc, że wcześniej niż za 3 dni to nie ma opcji?
Czy z uśmiechem i w podskokach krzyczysz, spoko za 10 minut będę gotowa?

Kiedy poznałam swojego "jeszcze wtedy przyszłego narzeczonego, a potem męża" :) nastąpiło małe zderzenie. Jego dusza wtedy jeszcze totalne przeciwieństwo mojej, szczególnie na trzech ważnych płaszczyznach:

Ja - pedantka              On - bałganiarz
Ja - spontaniczna        On - leń
Ja - podróżniczka       On - władca pilota i wyznawcza spędzania wolnego czasu przed TV

Po jakimś czasie po mniejszych lub większych trudnościach udało Nam się trochę pozacierać te różnice. Ja stałam się mniej pedantyczna, znaleźliśmy wspólnie czas i na spontaniczność i lenistwo przed TV, ale co najważniejsze zaraziłam go pasją do podróżowania, czytaj - nie muszę go już namawiać tygodniami, wystarczy dwa, trzy razy :) Ale najwyraźniej polubił te wypady :)

Mieliśmy mocne postanowienie by narodziny Hani nie spowodowały u Nas zaniku chęci do podróży i wycieczek, i kombinowania by te podróże i wycieczki właśnie były nie dość, że w miarę regularne to żeby w dodatku nie rujnowały Naszych portfeli - póki co cały czas się udaje :)

I o ile, ja jestem w stanie w tak krótkim czasie i w podskokach się spakować i wiedzieć, że mam wszystko co będzie potrzebne, to problem pojawia się, gdy chodzi o Hanię. Zazwyczaj staję sparaliżowana i mam wrażenie, że przyda się wszystko, najlepiej zabrać ze sobą pół chałupy, i ile walizek bym nie miała przygotowanych, to zawsze plącze się myśl, że zapomniałam na pewno o czymś ważnym... 

W najbliższym czasie mamy zaplanowane kilka wycieczek i dwa dalsze wyjazdy i już mam pierwszy MUST HAVE, bez którego Hania się nie obejdzie, zwłaszcza właśnie w czasie zimowym!


Kołderka, ocieplana, wykonana z wysokiej jakości dresówki o wymiarach 80x100 cm. Niezwykle przytulna i idealna na chłodne dni i zimne wieczory. Dla Nas okazuje się idealna.
Podczas każdego wyjazdu mieliśmy problem, czym Hanię przykryć w nocy. Jeżeli spała przykryta razem z Nami budziła się cała spocona. Próbowaliśmy z kocami, cieńsze, grubsze, polarowe, bawełniane. Kończyło się albo zmarzniętymi dłońmi albo przegrzaniem. Zabranie jej domowej kołdry nie bardzo wchodziło w grę, więc za każdym razem miałam niemały problem.

Odkąd kołderka wylądowała w Naszych rękach, problem się skończył, przynajmniej ten jeden :)
Na najbliższych wyjazdach na pewno obowiązkowo znajdzie się w Hankowej walizce, pozostaje mi jeszcze do kompletu dobrać poduszkę, jeżeli ta będzie równie wysokiej jakości co kołderka, to nie będę się zastanawiać ani minuty :)

Jeżeli poszukujesz czegoś podobnego zajrzyj na stronę http://tulaszek.pl/ lub poszukaj ich na fb - są TUTAJ. Znajdziesz tam też takie cuda jak m.in.: ubranka, papcie, kocyki, pościel, ochraniacze do łóżeczek, ręczniki, pieluszki, przytulanki, akcesoria do wózka oraz do dziecięcych pokoików i...co ja Ci zresztą będę pisać, sama lub sam zajrzyj i się przekonaj. Ja bym niejedną rzecz jeszcze dla siebie znalazła :)


Kołderka jest idealna także jako,

a) zapasowa pościel:



b) mata do zabaw



P.S. Byłabym zapomniała jestem na etapie poszukiwania walizki dla dziecka. Zupełnie nie mam Hani w co pakować. Oczywiście przydałaby się jakaś fajna, stylowa, no i ze sporą ilością miejsca, tak na pół mieszkania :) Doradzicie coś? :)

7 komentarzy:

  1. Mamy podobną kołderkę, tylko chyba ciut większą...:) Dokąd się wybieracie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjnie Zakopane, ale i dla odmiany chcemy podbić Czechy.
      Szykuje się sporo zwiedzania :)

      Usuń
  2. Piękna pościel! Dla maluchów sa teraz takie śliczne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to aż w głowie się kręci od ilości pięknych produktów dla dzieci :)
      Ja mam zawsze problem, żeby wybrać tylko jedną rzecz :)

      Usuń
  3. Śliczna ta kołderka :) Udanych wyjazdów życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Oby pogoda dopisała i będziemy szczęśliwi :)

      Usuń
  4. Samych wspanialych wypadow :)
    Z walizka nie doradze, sama pakuje sie w jedna duza walizke typu skrzynia razem z Antonina ;)

    P.S grajacego kroliczka tez mamy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger