Wiele miesięcy popełniania błędów.

  Jakiś czas temu miałam chwilowy okres zwątpienia. Myślałam sobie, że może lepiej by było rzucić to wszystko. Po co to zarywanie nocy, by znaleźć czas na pisanie, obrobienie zdjęć.
Po co nerwowo zastanawiać się czy mój nowy post spodoba się czytelnikom, czy ktoś zostawi po sobie komentarz, czy podzieli się swoją opinią.
W tym miejscu dziękuję też tym, którzy ze mną są już jakiś czas i wracają i dają o sobie znać
 DZIĘKUJĘ <3

Chwile zwątpienia miewa każdy!
Myślałam sobie, że jak zrezygnuję z tego ciągłego sprawdzania maili, regularnego siadania do komputera czy różnych wyjazdów to w końcu będę miała spokój. Znajdę czas na przeczytanie książki, położę się wcześniej spać i przestanę słuchać ciągłych uwag od męża, jak to znowu pochłonęły mnie Internety. :)
I wiesz co, te myśli wcale nie sprawiły, że poczułam się lepiej. Wręcz przeciwnie, zrobiło mi się strasznie smutno, na myśl, że opuściłabym świat blogosfery.

W takiej sytuacji pozostało mi jedynie zrobić burzę mózgu i przeanalizować swoje dotychczasowe działania. Zastanowić się co robię nie tak, a co mogłabym zrobić lepiej :)

Co profesjonalny bloger wiedzieć musi?

Na czas tej mojej wielkiej burzy mózgu idealnie trafiła Ania z ZenithOptimedia zapraszając mnie na szkolenie poświęcone tworzeniem ciekawych treści w internecie, Google Analytics i SEO. Czy może być coś bardziej przydatnego dla blogera chcącego podszkolić się i być nieco bardziej kompetentnym? Odpowiedź jest prosta - NIE.

Pełna wielkich oczekiwań, ogarnęłam dom, zorganizowałam opiekę dla Hani (ach te niezastąpione babcie!), zostawiłam mężowi wszelkie wytyczne i ruszyłam do stolicy.
Wiesz jakie to dziwne uczucie znaleźć się samej w Warszawie???? Odkąd zaszłam w ciąże sama nie wybierałam się buszować po innych miastach. Ach jak lekko podróżuje się bez tobołków, wózka i marudzącego dziecka :)



Ale do rzeczy, spotkanie liczyło kilkanaście osób, podzielone na 3 części. W końcu to, co dla mnie było całkowitą czarną magią, ktoś postarał się przekazać prostym i przystępnym językiem. Teraz moja zmora (SEO i Analytics) przybiera postać szarości :)
W końcu zrozumiałam jak wiele błędów popełniałam i jak wiele jeszcze muszę się nauczyć i poprawić i jaki ogrom pracy przede mną! Choć nie mam pojęcia kiedy znajdę czas na doszkolenie się w temacie, to jedno jest pewne, nic nie będzie tak cieszyło jak rosnące słupki w statystykach, bo tego właśnie sobie życzę :)
Wielki i niezaprzeczalny minus całego szkolenia, o którym nie da się nie wspomnieć to CZAS - a dokładnie to, że było go zbyt mało. Rzadko bywam na spotkaniach, które tak bardzo wciągają, że chciałoby się siedzieć, słuchać, siedzieć, słuchać i w nieskończoność pytać. Tak było właśnie w tym przypadku, wychodzisz ze szkolenia, jesteś naładowany informacjami, ale pozostaje wielki niedosyt. Chętnie byś został tam co najmniej przez tydzień, może wtedy zrobiłoby się nieco jaśniej i spokojniej i mógłbyś brać się do roboty, nie zastanawiając się co chwila od czego zacząć i co nie zostało wyjaśnione w sposób szczegółowy z braku czasu.
Jedno jest pewne, najbliższe noce na pewno nie będą przespane. Nowa wiedza musi znaleźć ujście w działaniu :)

Za  danie mi możliwości zagłębienia się w tematy prezentowane na warsztatach i poznanie kilku fantastycznych osób należą się podziękowania organizatorom, czyli Agencji Performics i Newcast, będące działami domu mediowego ZenithOptimedia, zrobiliście kawał dobrej roboty, za co bardzo  DZIĘKUJĘ i stanowczo chcę więcej :)



A Ty, mój drogi Czytelniku pamiętaj, że jesteś dla mnie bardzo wartościową osobą. Dziękuję Ci, że czytasz to, co udostępniam i wracasz po więcej, ale wiedz, że zostawiając po sobie jakikolwiek ślad sprawiasz tym ogromną radość i dajesz ogromnego kopa motywacyjnego. Dzięki Tobie, wiem, że to co robię jest całkiem fajne i ma sens :)



2 komentarze:

  1. Marta, Marta, Marta... Zacznę od tego, że Twój blog jest naprawdę fantastyczny ;-) uwielbiam czytać Twoje artykuły które dodajesz, zawsze czekam z niecierpliwością na kolejny. A więc ja jako Twoja stała i wierna czytelniczka nawet nie chce słyszeć o jakichkolwiek zwątpieniach. ;-) juz nie raz Ci to pisałam, że robisz kawał dobrej roboty :-) Twoje artykuły są zawsze pełne optymizmu i motywujące do tego, że warto realizować siebie, swoje marzenia i pasję. ;-) a więc trzymaj tak dalej i czekam z niecierpliwością na kolejne Twoje wpisy kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ty masz chwile zwatpienia to co dopiero ja mam powiedziec? Twój blog jest fantastyczny a posty zawsze czytam z przyjemnoscia. Sama jestem jeszcze zielona w blogowaniu i czasem mam ochote przestac bo zastanawiam sie nad sensem tego co robie. Bo pisze zbyt slabo, wejsc i obserwstorow malo... ale wciaz trzymam sie mysli ze moj blog jest jeszcze dosc swiezy i trening czyni mistrza. Nie poddawaj sie to co robisz jest super! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger