Dziecko ma prawo do zazdrości! ZAKAMARKI

Uwielbiam czytać książki, zaraziłam tym Pewnego Tatę, staramy się też jak najczęściej czytać Hani.
Jej biblioteczka stale się powiększa o coraz to fajniejsze pozycje książkowe. Do niektórych Hania jeszcze musi dorosnąć, ale nie umniejsza to ich wartości, będą sobie spokojnie czekać swoje 5 minut :)



Książka pt. "Zlatanka i ukochany wujek" wydawnictwa ZAKAMARKI mocno porusza temat dziecięcych uczuć, głównie zazdrości.
Na codzień często zapominamy o tym, że w tych Naszych mniejszych i większych dzieciach buzują silne emocje i czasem bardzo ciężko im sobie z nimi poradzić. Bywa, że dla Nas rzeczy i sytuacje stanowiące błahostkę są dla dzieci czymś czego nie da się ogarnąć.



Najczęściej takie mocne rozemocjonowanie objawia się:
- złością
- agresją
- zamknięciem w sobie (małomównością)
- brakiem apetytu
- wyciszeniem 


Z takimi problemami zmaga się właśnie bohaterka książeczki. Jej ulubiony wujek z którym spędzała fantastyczny czas, nagle znajduje sobie przyjaciela. Zlatanka nie może pogodzić się z tym, wujek już nie poświęca jej 100% swojej uwagi, nie spędzają czasu jedynie we dwoje.
Książeczka daje rodzicom możliwość podjęcia rozmowy z własnym dzieckiem na temat uczuć.
Wyjaśnienia co to są uczucia, nazwania ich (radość, złość, smutek itp) a następnie wytłumaczenie, że są sposoby na to, żeby sobie z uczuciami poradzić, że można dać upust własnej złości.


Jak możesz pomóc dziecku z nadmiernymi emocjami?
Pokażę Ci dwa prościutkie sposoby:

1. Pierwszy banalny. Dziecko musi spróbować nazwać swój własny problem - powód. Następnie podaj dziecku kawałek papieru, gazety i podpowiedz mu, że ten kawałek jest jak trapiący go problem. Można z nim zrobić co się chce: podeptać, poszarpać, podrzeć, wyrzucić. To zadanie powinno zdecydowanie pomóc dziecku rozładować emocje.

2. Druga możliwość wymaga Twojej obecności i pomocy, a także zorganizowania mąki, balonika, lejka i flamastrów. Z przygotowanych rzeczy pomóż dziecku zrobić pacynkę. Nie od dzisiaj wiadomo, że takie gniotki pomagają rozładować napięcie nawet wielu dorosłym. Wytłumacz dziecku, że od teraz to będzie jego "pomocnik", który będzie pomagał mu w chwilach złości.

-> znalezione w sieci <-

Jedno jest pewne należy z dziećmi dużo rozmawiać i jeszcze więcej tłumaczyć, wtedy zdołamy uniknąć ogromną ilość nieporozumień.

A książkę rzecz jasna polecam bardzo! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger