Moje wyjazdy planuje tylko z OkiemMamy!

Moje wyjazdy planuje tylko z OkiemMamy!


Rodzinny czas
Jak często wyjeżdżasz? Udaje Ci się wyrwać z domu na wakacje czy ferie zimowe?
Ja mogłabym wyjeżdżać co najmniej raz w miesiącu. Nawet choć krótki weekend, ale wracam wtedy zupełnie odmieniona, całkowicie  naładowana i z masą nowych zdjęć i wspomnień. Obojętnie czy to wyjazd planowany od całkiem dawna czy też nagły, gdy na spakowanie miałabym kilka godzin. Każdy jeden to dla mnie zapowiedź cudownego czasu, szczególnie gdy jedziemy rodzinnie, wszyscy razem.

Odkąd urodziła się Hania wcale nie siedzimy w domu, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że w domu jest nas dużo mniej. Nie straszne mi przebieranie Hani w samochodzie, spanie z nią w jednym łóżku, bieganie po mieście w poszukiwaniu gorącej wody czy też stworzenie wartościowego śniadania czy podwieczorku z niczego.
Bywaliśmy już w kawiarniach, restauracjach a nawet centrach handlowych, gdzie wbrew pozorom, nie było mowy o miejscu do przewinięcia czy choćby możliwości wjechania wózkiem do lokalu, nie wspominając o braku krzesełek dla dzieci.
Czasami miałam wrażenie, że powinnam siedzieć w domu i nosa nie wyściubiać dopóki Hania nie skończy jakiś 5 lat. W obecnych czasach, gdzie technologia i technika gnają do przodu, wszystko dookoła takie nowoczesne, takie zacofanie wydaje się zupełnie nie na miejscu...

Na pomoc Certyfikaty OkiemMamy!
To dzięki nim masz szansę odwiedzić miejsca, które będą w pełni przystosowane do tego, by były w nich dzieci!
Certyfikat OkiemMamy.pl - miejsca przyjazne rodzinie z dziećmi to akcja społeczna, której pomysłodawczynią jest Ania (okiemmamy.pl). Trwa już ponad 2,5 roku i zdążyła już zebrać ponad 250 miejsc (hoteli, pensjonatów, restauracji czy kawiarni), które otrzymały Certyfikat (ważny przez rok, ale z możliwością przedłużenia), a w związku z tym i miano miejsca w 100% przyjaznego całym rodzinom z dziećmi.
Planując swoje wakacje, ferie, wycieczkę, też wyjście na kawę czy też obiad, możesz to sobie zdecydowanie ułatwić. Wystarczy, że będziesz śledzić stronę Certyfikatów oraz fanpage na Facebooku, a znajdziesz odpowiedź na wszystkie nurtujące pytania.

Czy restauracja ma przewijak?
Czy w kawiarni jest miejsce do zabawy dla dzieci?
Czy hotel posiada animatora zabaw?
Czy w pensjonacie jest wanienka i łóżeczko turystyczne?
Te i inne pytania rozwiejesz w kilka sekund, a Twój stres zdecydowanie się zmniejszy :)

Jestem ambasadorką!
Gdy otrzymałam propozycje dołączenia do projektu moja radość była ogromna! Sama, jako mama, chcę by każdy mój wyjazd był powodem do radości i odpoczynku a nie psuciem sobie nerwów. Energia mnie rozpiera a pomysłom nie ma końca W dodatku znalezienie każdego kolejnego miejsca, które otrzyma Certyfikat, to także pomoc i ułatwienie dla Ciebie, co cieszy mnie jeszcze bardziej!

A jeśli Ty również słyszałaś/eś lub byłaś/eś w takim miejscu koniecznie daj znać! Niech dowie się o nim jak najwięcej rodziców :)
Prezent na roczek dla dziewczynki.

Prezent na roczek dla dziewczynki.


Wyjątkowy prezent
Pierwsze urodziny Hani zbliżają się wielkimi krokami, my już od kilku tygodni rozmyślamy jaki prezent byłby dla niej najlepszy. Nie chcemy by prezent po dwóch dniach został rzucony w kąt, ale by jej posłużył przez jak najdłuższy czas. By nie tylko ładnie wyglądał i bawił, ale by również mógł edukować, no i jeszcze jak do tego nie zrujnuje budżetu domowego to już w ogóle rewelacja :)

Po przekopaniu internetu i przejrzeniu co najmniej kilkunastu katalogów wybrałam kilka perełek, które moim zdaniem zadowolą każde roczne dziecko oraz jego rodziców.

Świetny sposób na połączenie zabawy z nauką. Gra edukacyjna do której dołączone są spore, proste do składania dwuelementowe puzzle. Do zestawu dołączona jest książeczka, która zawiera polecenia dla dziecka do wykonania. Poziom trudności można dopasować do wieku dziecka, wg producenta zestaw przeznaczony jest dla dzieci od 0 do 3 lat. Do wyboru mamy różne zestawy tematyczne np.: owoce, pory roku, kolory, dom, zabawki. Można wybrać też zestawy gdzie zamiast sówki Zuzi bohaterami są popularne postaci z bajek Disneya.




2. Wader
W ofercie znajdziesz mnóstwo fantastycznych pomysłów i dla chłopców i dla dziewczynek. Uważaj - wybór będzie trudny!
Mi do gustu najbardziej przypadły klocki składające się ze 132 elementów z serii dla dziewczynek. Możesz kupić klocki zapakowane do tekturowego pojemnika albo do plastikowego, które z całą pewnością ułatwi Ci przechowywanie. 
U Nas właśnie rozpoczął się etap budowania wież i konstrukcji wszelakich, Hania uwielbia je burzyć i z niecierpliwością czeka, aż zbudujemy od nowa. Radość i zabawa jest ogromna i to nie tylko u Hani :) Klocki to na pewno nasz must have!


3. Przez zupełny przypadek odkryłam pewną stronę z zabawkami - Budka krasnoludka i od razu zakochałam się w fantastycznej zabawce! Jeździk połączony z sorterem 6 klocków w zestawie) przeznaczony dla dzieci do 15 kg. Kolorowa, wesoła krówka na pewno urzeknie nie jedno dziecko a razem z nim rodzica. Do tego jestem całkowicie zaskoczona ceną, zwykle takie cuda słono kosztują, tu uważam, że cena jest niewygórowana i przystępna dla większości rodziców. 



4. Ululani
Jeszcze zanim zaszłam w ciążę byłam bez pamięci zakochana w większości drewnianych zabawek dla dzieci. Większość ma dla mnie cudownie niesamowity urok. Widząc wózki byłam zakochana bez pamięci i od tego momentu marzyłam by mieć córeczkę :) Już oczami wyobraźni widziałam nas na wspólnych spacerach! My w domu wózek już posiadamy, Hania już przejawia nim zainteresowanie, usypia swoją lalę i misie wożąc je po domu. Niestety nasz, choć świetny, nie jest tak urokliwy jak ten drewniany. Polecam Ci z całego serca :)


5. Książki!
Każde dziecko powinno od samego początku dorastać wśród książek. Wybór jest naprawdę przeogromny. Każde wydawnictwo ma taką ofertę, że na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ja uważam, że fajnym pomysłem jest zamówienie bajki spersonalizowanej dla dziecka lub też książki, na której możesz się nagrać. Sama do wczoraj nie miałam pojęcia o jej istnieniu! Możesz nagrać całe opowiadanie zamieszczone w książce, dedykację lub różne polecenia mające na celu zabawę w połączeniu z nauką. Do tej pory widziałam taką książeczkę na stronie wydawnictwa Olesiejuk, nie wiem jakie są jeszcze. 


Trudny wybór
Gdybym miała wybrać tylko jedną rzecz dla Hani, to chyba bym nie dała rady. Uważam, że każda z tych rzeczy jest cudowna i idealnie nadaje się dla dziecka. Poza tym koszt zabawek też nie jest jakiś specjalnie wysoki, więc mam nadzieję, że już niedługo każda z wyżej wymienionych rzeczy (oprócz wózka, który mamy) zagości u Nas i będzie sprawiać frajdę każdego dnia. 
Jeśli i Ty masz podobny problem i zastanawiasz się co kupić roczniakowi, mam nadzieję, że ten post Ci bardzo pomógł :)
A jeśli z doświadczenia wiesz, co jeszcze przydaje się dzieciom w podobnym wieku lub nie sprawdza się w ogóle daj mi koniecznie znać :)
Zachowania godne krytyki!

Zachowania godne krytyki!

Obojętnie czy wychodzę na spacer, czy jadę gdzieś pociągiem, autobusem, samochodem, czy siedzę w przychodni, stoję w kolejce czy robię cokolwiek innego uwielbiam obserwować. Obserwuję otoczenie, ludzi, sytuacje pisałam także o tym TUTAJ! Przysłuchuję się rozmowom, sama często w nich uczestniczę. Mam wrażenie, że po urodzeniu Hani moja czujność jeszcze przybrała na sile. Uświadomiłam sobie, że istnieje kilka zachowań innych ludzi, które są nie tylko zbyt nagminne, ale również zdecydowanie niedopuszczalne!

1. Zaraz Cię ten Pan/ ta Pani zabierze!
Zastanawiałaś/eś się kiedyś jakie te słowa mają znaczenie dla Twojego dziecka? Bez znaczenia czy ma ono obecnie rok, dwa czy siedem lat. Ono bezgranicznie Ci wierzy w to, co mówisz. Twoja obecność to dla niego gwarancja bezpieczeństwa, a Ty jednym zdaniem możesz zachwiać wszystko. Taki szantaż emocjonalny stosuje całkiem spora ilość rodziców. Jedni mniej świadomie, inni z totalną premedytacją. Miłość rodzica powinna być stała i bezwarunkowa, to bez znaczenia czy dziecko jest niegrzeczne, czy zasłużyło na karę czy upomnienie, Ty nie masz prawa straszyć go, że za pewne zachowania ktoś przyjdzie i je zabierze, albo co gorsza sam/a je oddasz obcemu Panu lub Pani. Jeżeli traktujesz to jako żart, to wiedz, że jest on wyjątkowo głupi. Są lepsze sposoby na to, by nauczyć dziecko odpowiedniego zachowania, niż je zastraszać. 


2. Zobacz jaka grzeczna dziewczynka, też byś mogła taka być!
O tym już wcześniej pisałam, ale jest to jedno ze zdań, które powtarza się u rodziców notorycznie i przyprawia mnie o dreszcze! Jeśli myślisz, że to lub podobne zdanie zmotywuje Twoje dziecko do działania, to uwierz mi, że się mylisz. To Ty, jako rodzic, od samego początku pracujesz nad tym, by Twoje dziecko miało poczucie własnej wartości. Porównywanie za każdym razem do dziecka siostry, koleżanki, przyjaciółki czy sąsiadki, za którymś razem skutecznie utrwali w Twoim własnym dziecku przekonanie, że jak zwykle jest niewystarczające, a inne dzieci we wszystkim są lepsze. Po co się więc starać, skoro nawet własny rodzic jest cięgle niezadowolony?


3. Bądź cicho!
Nie płacz! Nie krzycz! Nie rozmawiaj teraz! Nie śmiej się tak głośno!
Wszak rzekło się kiedyś, że "dzieci i ryby głosu nie mają", to jakim prawem o swoim istnieniu na każdym kroku przypominają? Jeśli do tej pory myślałaś/eś w ten sposób to raczej zły kierunek. Pamiętaj, że jedna z najgorszych rzeczy jakie możesz zrobić to pozbawić dziecka jego naturalnej radości, ciekawości świata, spontaniczności i naturalności. W dziecku nie ma fałszywej sztuczności, dziecko jest od początku do końca sobą, całkowitą indywidualnością. Nie pozwól, by to gdzieś przepadło. Śmiejcie się razem na głos, krzyczcie i śpiewajcie, przestań na siłę pokazywać światu, że jesteś dorosłą i poważną osobą!


4. Co za dziecko! Zachować się nie umie!
Spotykam się z tym na każdym kroku i za każdym razem tacy ludzie wyjątkowo działają mi na nerwy. Popularna sytuacja, stoisz w kolejce do kasy, na poczcie, w aptece czy gdziekolwiek indziej, a znudzone małe dziecko zaczyna płakać i marudzić. Ludzie mierzą Cię wzrokiem i zaczynają z zaciekawieniem patrzeć co zrobisz. Bez znaczenia czy masz ze sobą ulubione zabawki czy coś, czym zwykle udaje Ci się zająć dziecko w domu, płacz powoli zamienia się w krzyki i histerię. I zaczynają się szepty albo uwagi - "Niech Pani uspokoi to dziecko", "Boże, jakie niewychowane/niekulturalne dziecko", "Co za matka, własnym dzieckiem zająć się nie umie" itp. I spośród tych wszystkich ludzi zwykle, ani jedna się nie znajdzie, która zaproponuje Ci wejście w kolejkę przed nią, by skrócić męki i dziecka i Twoje i ludzi dookoła. To się dopiero nazywa kultura! Niech Ci nie przyjdzie do głowy krzyczeć na dziecko - bo i takie sytuacje widziałam! To nie jest wina dziecka, ono nie robi tego specjalnie. Małe dzieci w ten sposób reagują na zmęczenie, stres czy nudę i mają do tego pełne prawo! A takim ludziom, dorzucającym swoje trzy grosze, za każdym razem nie pozostaje dłużna, Ty też się nie bój zwrócić uwagi.


5. Zastanów się nad sobą!
Prawda stara jak świat, dziecko to Twoja wierna kopia. To co robisz, co mówisz, jak się zachowujesz, od pierwszych miesięcy będzie także powtarzać Twoje dziecko. 
Twoje dziecko robi na złość, nie odnosi się do Ciebie z szacunkiem,  jest agresywne, a może nie zna słów "Proszę", "Przepraszam" czy "Dziękuję"? Jeżeli tak, pamiętaj że istnieje sporo sposobów jak sobie poradzić w takich sytuacjach nadrobić braki i je nauczyć odpowiedniego zachowania. Nigdy nie jest za późno by zacząć coś zmieniać, ale najpierw zacznij od siebie! 
I pamiętaj jedno, początki zawsze są ciężkie, ale nie ma rzeczy niemożliwych!


Hello Kitty przyjazna zabawka czy kot z piekła rodem?

Hello Kitty przyjazna zabawka czy kot z piekła rodem?


"Jeżeli Twoje dziecko bawi się zabawkami z wizerunkiem słynnego kota Hello Kitty, to wiedz, że coś się dzieje..." Te oraz inne nieco zaskakujące wypowiedzi zyskały na popularności głoszone przez jednego z bardziej znanych księży w Polsce. Sławny kot zwany "Hello Kitty" podbił już serca nie jednego dziecka i jego rodziców. Nie byłoby w tym nic dziwnego, słodki biało-różowy koteczek z okrągłą buzią - komu by się nie spodobał? Rzecz w tym, że sławę zyskał nie swoim przyjaznym wyglądem a ścisłym związkiem z szatanem!
Nie oceniam tych rodziców, którzy szczerze w to wierzą i kota za nic w świcie do własnego domu nie wpuszczą. Ich wybór. Mnie nie obchodzą dopisane historie i ideologie do wizerunku zabawki. Ważne jest dla mnie to, czy podoba się i interesuje moje dziecko, z jakich materiałów jest wykonany i jaka jest sama jakość zabawki.


W Naszym domu niedawno zagościło kilka zabawek z kotem w roli głównej.
Jedną z nich był pluszak Hello Kitty. I jak każda pluszowa zabawka, podbił serce Hani. Obojętnie czy to zając, miś, piesek, kotek czy każda inna możliwa pluszowa forma, wszystkie bez wyjątku są od jakiegoś czasu ukochane, wycałowane i wyprzytulane. Co zresztą da się zauważyć na zdjęciu :)



Druga z zabawek to traktor z dwiema przyczepkami i dwoma kotkami. Hanie bardzo intrygują ruchome części podczas poruszania pojazdu i odpinające się przyczepki. To doskonały pomysł na naukę łączenia elementów i stymulację motoryki małej u dziecka.


Trzecia z zabawek to zestaw z serii Farma. Mamy coś na wzór obory, mały traktorek, dwa kotki, dwa zwierzątka: krowę i owcę oraz płot, którym możemy otoczyć wszystkie elementy. Zestaw podobnie jak powyższe Hani bardzo się spodobał, traktor i zwierzątka poszły w ruch. Jak dla mnie jest jeden mały minus, zwierzątek w zestawie mogłoby być nieco więcej, ale już widziałam w sklepach pojedyncze zwierzątka do dokupienia, więc chyba zaopatrzymy się, by farma była jak prawdziwa :)


Kolejne zabawki to jeżdżący samochód oczywiście z kotem, z tą zabawką mała się nie rozstaje. Do tego jeszcze mała figurka z wizerunkiem kota-kwiatka. Figurki można zbierać. Jest ich co najmniej kilka, do każdej dołączony inny kwiatuszek.



Zabawki trafiły do Nas w idealnym momencie. Hania akurat mocno interesuję się wszelkimi zwierzątkami - uczy się naśladować, farma więc jest idealna. Do tego jesteśmy na etapie zwracania uwagi na spacerach na każdy przejeżdżający samochód i w nieskończoność powtarzania "brum, brum", także samochód i traktorki to również strzał w 10! Co więcej? Elementy są wykonane z plastiku, nie ma malutkich części, więc nie ma obawy o ich połknięcie ani o pogryzienie. Pomimo solidnego testowania żadne elementy nie ucierpiały, więc jeśli chodzi o jakość jestem zdecydowanie na TAK!


Jeśli i Tobie zabawki przypadły do gustu i chciałbyś/chciałabyś takie kupić mam dla Ciebie rabat!
Wejdź na stronę http://kupzabawke.pl/ , obejrzyj ofertę, zarejestruj się, a przy zakupie w pole kodu wpisz "pewnamama". Kod aktywny od dzisiaj przez najbliższe dwa tygodnie :) Zamów już dziś nie czekaj :) Rabat dotyczy zabawek z serii "Hello Kitty"
Liebster Blog Award - czyli poznaj mnie bliżej!

Liebster Blog Award - czyli poznaj mnie bliżej!





Kilka dni temu zostałam nominowana do blogerskiej zabawy Liebster Blog Award. Zaprosiła mnie Agnieszka (lifeandchill.blogspot.com) uważam, że to świetna zabawa, więc z przyjemnością odpowiem na postawione pytania, a Ty dzięki temu będziesz mógł/mogła mnie lepiej poznać :)

 Zasady zabawy:

"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, wiec daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga,  który Ciebie nominował."


Odpowiedzi na pytania:

1.  Co sprawia Ci w życiu największą radość?
 Może odpowiedź będzie banalna, ale najbliższa rodzina. Nie ważne czy jest lepiej czy gorzej, oni zawsze dają powody do uśmiechu i pozwalają wierzyć, że wszystko co sobie zaplanowaliśmy jesteśmy w stanie osiągnąć. I pasja! Możliwość spełniania siebie i własnych marzeń zawsze dodaje powera i sprawia, że chce się żyć!

2.  Twoje must have w torebce?
 Zdecydowanie portfel, telefon, szminka, chusteczki.....kiedyś nawet znalazłam młotek! Zapewniam Cię w mojej torebce można znaleźć wiele rzeczy :)
 
3.  Wakacje w górach, czy nad morzem?
 Przy takich pytaniach zawsze jestem rozdarta. Kocham morze, ten klimat, atmosferę, mogłabym codziennie siadać na plaży i godzinami patrzeć się w morze i wsłuchiwać w jego szum. Nic mnie tak nie relaksuje i nie dodaje mi energii jak takie chwile. Ale :) co roku w lato odzywa się we mnie pragnienie wyjechania w góry, chodzenia po szlakach, zwiedzania, odkrywania nowych terenów... Może w końcu spełnię pragnienie :)
 
4.  Co sprawia Ci największą trudność w blogowaniu?
 Największa trudność w blogowaniu to ogarnięcie aspektów informatycznych. Wszystko co związane z językiem html to dla mnie czarna magia. Czasem nie ogarniam i mam wrażenie, że działam zupełnie na oślep. Przydałby się znajomy informatyk :) Czasem trudno mi się odpowiednio zorganizować i nie udaje mi się zrealizować planów, ale chyba jestem na dobrej drodze by odnaleźć złoty środek :)
 
5.  Gdybyś przez jeden dzień mogła być kimś innym, jaką postać byś wybrała?
 Odpowiedź na to pytanie zajęła mi najwięcej czasu :) Naprawdę nie wiem, ale może to znaczy, że świetnie się czuję we własnym ciele i nie chcę się zmieniać? :)

6.  Ulubiony cytat / motto życiowe?
 "Love what you do, do what you love" 

7.  Jaka muzyka wprawia Cię w lepszy nastrój?
 Każda byle nic z "ciężkich brzmień", disco - polo i jazzu. Zwykle po prostu włączam radio i odprężam się.
 
8.  Ulubiony strój na co dzień?
  Zwykły, luźny, swobodny. Ganiając za Hanią nic innego nie wchodzi w grę :)

9.  Opisz najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa.
  Bardzo często wracam myślami do momentu kiedy miałam jakieś 6/7 lat. Beztrosko ganiałam po łąkach, ganiałam krowy, bawiłam się w strumykach, łaziłam po drzewach i w nieskończoność szukałam 4-listnej koniczyny. To był cudowny czas i jedne z najpiękniejszych chwil. Marzę by moje dziecko przeżyło podobne chwile, bez potrzeby gapienia się w ekran telefonu, tabletu czy telewizora.

10. Skąd czerpiesz inspiracje do postów na bloga?
  Z życia. Ze zwykłych codziennych chwil, czasem ze strzępków usłyszanych rozmów, po obejrzeniu jakiegoś programu, wiadomości lub ot tak po prostu :)

11. Jakie posty sama najchętniej czytasz u innych? 
 Lubię czytać o kosmetykach, dzieciach, życiu, lubię oglądać zdjęcia. Zakres jest dosyć  szeroki :)

Mam nadzieję, że odpowiedzi na pytania pozwoliły Ci poznać mnie od jeszcze innej strony niż do tej pory i nadal pozostaniesz moim Czytelnikiem :)

Tymczasem moje pytania to:
1. Czy spełniłaś swoje jakiekolwiek marzenie z dzieciństwa?
2. Najpiękniejsze miejsce w jakim byłaś?
3. Jak wyglądałby/wygląda Twój idealny dzień?
4. Twój must have w szafie?
5. Bez jakiego kosmetyku nie wyjdziesz z domu?
6.  Czy blog to Twoja jedyna pasja?
7. Twój największy sukces blogowy?
8.  Największy plus blogowania?
9. Największy minus blogowania?
10. Twój sposób na chandrę?
11. Twoje największe marzenie na ten rok?

 Do wspólnej zabawy chętnie zaproszę:
1. Gulbaska
2.  Agumama
3. Świat według D.N.A
4. Jaśkowe klimaty
5. Niecałkiemsamamama
6. Wyrodna Matka
7. Panienka Anna
8. Amelushka
9. Esencja
10. Matczysko
11. LadyMamma

Dziewczyny mam nadzieję, że włączycie się do zabawy :)


Książki których nie czytamy!

Książki których nie czytamy!

Wiesz, że są książki, które sprawiają i dziecku i rodzicom ogromną frajdę a właściwie się ich nie czyta? Powstały chyba w odpowiedzi na coraz bardziej popularny pasywny tryb życia dzieci. Nie od dziś spędzają one zbyt mało czasu na świeżym powietrzu i jednocześnie zbyt dużo w zaciszu własnego domu przed telewizorem czy komputerem.
Na zbliżający się weekend mam więc dla Ciebie kilka propozycji książkowych wydawnictwa Babaryba.



Pierwsze dwie książeczki jakie chcę Ci przedstawić są z serii "interaktywnych".
Nie znajdziesz w nich żadnych wierszyków, historyjek czy opowiadań.
Twoje dziecko będzie miało szansę podążać za bohaterem o imieniu "Blipek" (Książka pt. "Kliknij mnie") i wykonywać polecenia, prośby i wskazówki, które nie dość, że pomogą mu się nieco zmęczyć to w dodatku pozwolą przeżyć bardzo fajną przygodę. 




Natomiast za sprawą kolorowych kropek (Książka pt. "Naciśnij mnie") będzie miało szansę sprawdzić swoją koncentrację i w nieskończoność pocierać, naciskać i potrząsać. W dodatku będzie miało szansę na utrwalenie kolorów, liczenia oraz kierunków. To wspaniała zabawa, zresztą możesz sam/a spróbować i dołączyć. Twoje dziecko na pewno się ucieszy :)




Kolejna książeczka o niepozornym tytule "Mały żółty i mały niebieski" to książka nie tylko o kolorach i wielkościach. Treść jest bardzo łatwa do przyswojenia ale i sprytnie przemyślana. Przy odrobinie Twojej pomocy Twoje dziecko będzie miało szansę nauczyć się i zrozumieć, że to czy ktoś jest niski czy wysoki, gruby czy chudy, tej samej narodowości co Ty czy innej itp. nie ma znaczenia. Szanować należy każdego człowieka a inność wcale nie jest zła.





 "Mieszkamy w książce" - ta pozycja skradła moje serce. Również napisana zupełnie inaczej niż zwykle. Twoje dziecko tym razem ma szansę podglądać zabawną świnkę MALINKĘ i jej towarzysza słonia LEONA i zabawną historię, której bohaterem staje się nie kto inny jak CZYTELNIK, czyli on sam! Gwarantuję, że czytając tą książkę świetny humor gwarantowany :)





Ostatnia z moich propozycji to "Zęboszczotki". Co do tej książeczki mam mieszane uczucia. Z jednej strony fantastycznie pobudza wyobraźnię zarówno Twoją jak i dziecka. Po skończeniu czytania i oglądania obrazków możecie pójść o krok dalej puścić wodze fantazji i wymyślać kolejnych bohaterów i wygląd ich szczoteczek. Jedyny minus, jak dla mnie, to kilka nieco drastycznych i obrzydliwych obrazków, ale ogólnie jestem na tak! :)




A Ty? Znasz te książki? Jakie jest Twoje zdanie? A może polecisz mi coś co Twoim zdaniem jest numerem jeden? Będzie mi bardzo miło :)
Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger