Książki których nie czytamy!

Wiesz, że są książki, które sprawiają i dziecku i rodzicom ogromną frajdę a właściwie się ich nie czyta? Powstały chyba w odpowiedzi na coraz bardziej popularny pasywny tryb życia dzieci. Nie od dziś spędzają one zbyt mało czasu na świeżym powietrzu i jednocześnie zbyt dużo w zaciszu własnego domu przed telewizorem czy komputerem.
Na zbliżający się weekend mam więc dla Ciebie kilka propozycji książkowych wydawnictwa Babaryba.



Pierwsze dwie książeczki jakie chcę Ci przedstawić są z serii "interaktywnych".
Nie znajdziesz w nich żadnych wierszyków, historyjek czy opowiadań.
Twoje dziecko będzie miało szansę podążać za bohaterem o imieniu "Blipek" (Książka pt. "Kliknij mnie") i wykonywać polecenia, prośby i wskazówki, które nie dość, że pomogą mu się nieco zmęczyć to w dodatku pozwolą przeżyć bardzo fajną przygodę. 




Natomiast za sprawą kolorowych kropek (Książka pt. "Naciśnij mnie") będzie miało szansę sprawdzić swoją koncentrację i w nieskończoność pocierać, naciskać i potrząsać. W dodatku będzie miało szansę na utrwalenie kolorów, liczenia oraz kierunków. To wspaniała zabawa, zresztą możesz sam/a spróbować i dołączyć. Twoje dziecko na pewno się ucieszy :)




Kolejna książeczka o niepozornym tytule "Mały żółty i mały niebieski" to książka nie tylko o kolorach i wielkościach. Treść jest bardzo łatwa do przyswojenia ale i sprytnie przemyślana. Przy odrobinie Twojej pomocy Twoje dziecko będzie miało szansę nauczyć się i zrozumieć, że to czy ktoś jest niski czy wysoki, gruby czy chudy, tej samej narodowości co Ty czy innej itp. nie ma znaczenia. Szanować należy każdego człowieka a inność wcale nie jest zła.





 "Mieszkamy w książce" - ta pozycja skradła moje serce. Również napisana zupełnie inaczej niż zwykle. Twoje dziecko tym razem ma szansę podglądać zabawną świnkę MALINKĘ i jej towarzysza słonia LEONA i zabawną historię, której bohaterem staje się nie kto inny jak CZYTELNIK, czyli on sam! Gwarantuję, że czytając tą książkę świetny humor gwarantowany :)





Ostatnia z moich propozycji to "Zęboszczotki". Co do tej książeczki mam mieszane uczucia. Z jednej strony fantastycznie pobudza wyobraźnię zarówno Twoją jak i dziecka. Po skończeniu czytania i oglądania obrazków możecie pójść o krok dalej puścić wodze fantazji i wymyślać kolejnych bohaterów i wygląd ich szczoteczek. Jedyny minus, jak dla mnie, to kilka nieco drastycznych i obrzydliwych obrazków, ale ogólnie jestem na tak! :)




A Ty? Znasz te książki? Jakie jest Twoje zdanie? A może polecisz mi coś co Twoim zdaniem jest numerem jeden? Będzie mi bardzo miło :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger