Wyjątkowy dzień!

Pomimo "dorosłego" wieku czuję, że nadal drzemie we mnie małe dziecko.
Dziecko, które potrafi leżeć godzinami na łące i przyglądać się leniwie wędrującym po niebie chmurom. 
Dziecko, które z niecierpliwością przebiera nogami, nie mogąc doczekać się długo wyczekiwanego prezentu. 
Dziecko, które potrafi cieszyć się ze zwykłych najbanalniejszych rzeczy, przy których większość dorosłych przejdzie bez zwrócenia uwagi. 

Choć zawsze "Dzień Dziecka" był dla mnie świętem wyjątkowym, to od zeszłego roku nabrał zupełnie nowego znaczenia! Odkąd na świecie pojawiła się Hania, stoję także po drugiej stronie barykady, obmyślając co też mogłabym w tym dniu zrobić dla niej, by od samego początku ten dzień był inny, wyjątkowy i niepowtarzalny.

Ostatnie tygodnie spędziłam na przeglądaniu długich list idealnych prezentów dla rocznych maluchów. Codziennie miałam inny pomysł i codziennie myślałam, że właśnie trafiłam idealnie, by w końcu kilka dni temu podjąć ostateczną decyzję - Prezentów nie będzie!
Nie uważam, że Hania na tym ucierpiała. Od godziny 17 miała Mamę i Tatę na wyłączność. Był długi spacer, było oglądanie i głaskanie konia (pierwszy raz na żywo!) i był koncert najpopularniejszych piosenek z bajek Walta Disneya, a Hania była w siódmym niebie! Nie trzeba było mieć worka pieniędzy, ale jedynie poświęcić w 100% uwagę dziecku, zostawić w spokoju domowy chaos i odłożyć na bok telefony. Patrząc na jej radość, taneczne pląsy i rozpierającą energię jestem pewna, że nie mogliśmy jej dać lepszego prezentu, ale też wiem jedno, dziecko zasłużyło na takie dni jak ten, nie tylko w "Dzień Dziecka" a zdecydowanie częściej. Tu już my musimy się o to postarać! :)

Czas leci bardzo szybko, a Ty zamiast załamywać ręce i rwać włosy z głowy, że Twoje dziecko nagle stało się dorosłe, a Ty nie wiesz kiedy ten czas tak szybko zleciał i żałujesz, że tak wiele cennych chwil przegapiłaś/eś popraw się od dzisiaj, i każdego dnia poświęć dziecku choć pół godziny. Bez telewizji, bez telefonu, tylko Ty i dziecko, zobaczysz, że to tylko zaprocentuje!
 https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=7192011394809461626&pli=1#editor/target=post;postID=8539040808567126684
Wychodząc Ci naprzeciw Ja oraz inne mamy blogerki, z którymi razem współtworzę Certyfikaty Okiem Mamy stworzyłyśmy coś, w co każda włożyła swój kawałek serca. Audiobook, z przygodami kreta Filipa. Krecik na przykładzie swoich opowieści udowadnia swojemu najlepszemu przyjacielowi Jasiowi, że przedszkole i szkoła jest bardzo potrzebna w życiu każdego dziecka. Powiem Ci jedno, te przygody spodobają się każdemu dziecku i pomogą niejednemu rodzicowi wybrnąć z tych gorszych sytuacji. Niesamowite historie mocno wciągają i pozwolą Ci spędzić z dzieckiem wyjątkowy czas!


Z okazji dzisiejszego święta postanowiłyśmy dać Ci szansę wysłuchania jednej z bajek.
Opowiada o jednym z pięknych polskich miast - Poznaniu, której autorką jest Iza, Bizimummy. Za przepiękne ilustracje odpowiada Freelancemama, a montaż i edycja dźwięku to zasługa Bartosza, założyciela Mixtrack.

Zapraszam do wysłuchania, no i daj koniecznie znać czy się podoba! :)



1 komentarz:

  1. :) na razie włosów z głowy nie rwę, bo córcia ma 4 miesiące :)Jak to dobrze, ze nie jestem ze swoim zdziecinnieniem sama :) ;) dziś z moich ust padła propozycja prezentu od taty na dzień dziecka za rok- drogi szpas co prawda, ale marzy mnie się ilustrowana wersja Harry'ego Pottera -wszystkie tomy :P Tak , mnie :D Mam takie swoje małe odchyły, czasami zamykam się w swoim swiecie i po raz 50. jaram się Tym filmem, wszystkie części oglądam w jeden dzień, albo Star Wars, bądź Władcę Pierścieni... Za każdym razem mi się podoba, przeżywam, uwielbiam :) Dziecinne bardzo, aż wstyd. Cieszą mnie rzeczy małe, potrafię je docenic, a skoro sprawiają rsdość, poprawiają humor, to czemu sobie ich odmawiać?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger