Kreatywny kwadrans - latawiec DIY

Jesień potrafi być piękna. Taka złota, słoneczna, kolorowa zachęca do spacerów po parku w poszukiwaniu kasztanów, żołędzi i liści. Już sam jej początek zazwyczaj cieszy wszystkich zbieraczy grzybów - a już zwłaszcza w tym roku. Ale jesień to także plucha i wiatr. O ile deszcze skutecznie potrafią zniechęcić wiele osób do wyjścia, tak wiatr nie musi stać nam na przeszkodzie. O ile go dobrze wykorzystamy, może być źródłem świetnej zabawy.

 

 

Latawiec DIY

Nie musisz mieć super zdolności manualnych, by zrobić latawiec dla dziecka. Ot parę złotych, choć większość rzeczy powinnaś znaleźć w domu. Oczywiście w sklepach jest cała masa gotowych latawców do kupienia za zaledwie kilkanaście złotych, ale frajda i zabawa dużo większa, gdy wspólnie z pomocą dziecka zrobicie go w zaciszu własnego domu.

Potrzebujesz:
- bibuła/papier do pieczenia (duży arkusz)

- klej/klej na gorąco
- bibuła (pocięta na kwadraty - do zrobienia kokardek)
- gruba nitka/mulina
- listewki (możliwie najcieńsze - moje miały około centymetr szerokości)
- nożyk/nożyczki

- sznurek
- opcjonalnie mazaki/naklejki do przystrojenia 







 

Jak wykonać latawiec?

Weź dwie listewki. Pamiętaj, że jedna z nich musi stanowić 2/3 długości pierwszej. Przykładowo jeśli jedna z listewek ma 30 cm, druga powinna mieć 20 cm. Wyznacz środki obydwu listewek i sklej je dokładnie. Możesz dodatkowo związać nitką.
Następnie otocz latawiec nitką, przywiązując go do każdego końca każdej listewki. Możesz dodatkowo wzmocnić miejsca połączenia nitki z listewkami klejem.
Masz już cały szkielet. Połowa pracy za Tobą!
Teraz powstały szkielet połóż na przygotowanej wcześniej bibule. Obrysuj dookoła i wytnij z około 3 centymetrowym zapasem. Zapas jest potrzebny, by później go zagiąć i skleić. Po wycięciu zawiń ten zapas, tak by sznurek znajdował się w środku i dokładnie sklej.
Przygotuj teraz kilkudziesięciocentymetrowy sznurek i przymocuj go na dole, do końca dłuższej listewki. Przygotuj kolorowe kokardki z bibuły i przyczep je do tego sznurka.
Teraz pora na ostatni krok. Przygotuj dwa sznurki. Jeden o długości odpowiadającej krótszej listewce. I przymocuj go do jej dwóch końców. Drugi o długości odpowiadającej dłużej listewce i przymocuj go do jej końców. Sznurki nie muszą być naprężone, tak jak te tworzące szkielet, ale powinny się krzyżować mniej więcej w tym samym miejscu co listewki. Do miejsca w którym się krzyżują przyczep możliwie jak najdłuższy sznurek. Będzie służył do tego, by sterować latawcem.









I gotowe! 

Latawce mają w sobie coś magicznego. Ja osobiście nigdy, jako dziecko, nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek puszczała latawce. Pamiętam natomiast, że uwielbiałam je obserwować. Duże, małe, kolorowe. Zawsze mnie urzekały. Zastanawiałam się czy dla niespełna trzyletniej dziewczynki, to także będzie frajda. W przygotowaniach latawca dzielnie mi towarzyszyła. Po wyjściu na dwór uśmiech nie schodził z jej twarzy. Przebierała nogami z niecierpliwości, by móc sama pobiec z latawcem po łąkach, zbiegać z górki. To był rewelacyjny pomysł. Z tej nieopanowanej radości, latawiec pod koniec zabawy nieco ucierpiał. Ale to tym bardziej doskonały powód, by zrobić kolejny. Wiem, że zabawa będzie przednia!

Spróbuj i Ty!

 







***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za pozostawiony komentarz. Za każdym razem czuję się niezwykle doceniona :)

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger