Mikołajki w Grodzie Kraka - organizacja na najwyższym poziomie!

Odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu charakteryzują się tym, że swoje cele osiągają dużo łatwiej, szybciej i efektywniej. Tak było też tym razem. Wystarczył miesiąc, choć i tak każda z nas - Uczestniczek, kręciła głową z niedowierzaniem. Miesiąc!? A spotkanie dopięte na ostatni guzik! Atrakcje dla dzieciaków, możliwość świetnie spędzonego rodzinnego weekendu i oczywiście, wielki cel. Takie było mikołajkowe spotkanie w Krakowie. A Organizatorki spisały się na medal.




Dzień pełen wrażeń

Już po przekroczeniu progu Restauracji "Kto wypuścił skowronka" witały nas szerokie uśmiechy. Sama restauracja swoim wystrojem, wielkością, a zwłaszcza ilością zakamarków zrobiła na nas ogromne wrażenie. Choć samo spotkanie odbywało się na poddaszu budynku, już od drzwi wejściowych na wszystkich, a zwłaszcza na najmłodszych czekała cała masa atrakcji.
Chemical World zachwycał nawet tych najmłodszych chemicznymi czarami. Dzieci patrzyły oszołomione. Moje dziecko było zachwycone! Twierdziła, że od tego momentu stała się najprawdziwszą Elsą - a to wszystko za sprawą magicznego lodu. W tej samej sali była również przygotowana cała świąteczna scenka, dziewczyny - Iza i Justyna, Kocie Kadry, zachęcały do zrobienia sobie rodzinnych zdjęć. Kto wczuł się w klimat, mógł się nawet przebrać. Z pomocą przyszła wypożyczalnia strojów Megastroje.pl oraz MAFAF, udostępniając przepiękne maskotki.

W sali tuż obok można było sprawdzić zawartość swojej tkanki tłuszczowej. Mój mąż oczywiście nie mógł sobie tego odmówić :) Za każdym razem, gdy wspominam mu o tym, żeby trochę popracował nad sobą, wypina pierś chwaląc się, że Kasia Byrska sprawdziła, że idealnie mieści się w normie. Mogę se teraz gadać, jak do ściany :)
Alexander Toys przygotował dla najmłodszych stoisko z grami, stoisko do rysowania piaskiem i jeszcze kilka atrakcyjnych propozycji. Przy stole cały czas siedział tłum, więc na pewno było kusząco.
Całości dopełniały animacje, na najwyższym poziomie prowadzone przez My Day. Dzieciaki nawet chwili nie chciały wysiedzieć na poddaszu razem z dorosłymi. Nie ma się co dziwić zresztą, bo wszystko było przygotowane naprawdę na najwyższym poziomie.





Prelekcje

Organizatorki, Klaudia i Agnieszka, zadbały również o zdobycie trochę cennych informacji przez Uczestniczki i zaprosiły na krótkie, aczkolwiek bardzo treściwe prelekcje Izabelę Kornet oraz Alberta Czajkowskiego. Iza przekazała nam garść cennych informacji na temat organizacji czasu pracy i w ogóle dnia codziennego. Albert podzielił się z nami wiedzą na temat SEO. Dla takich ludzi jak ja to wciąż pozostaje czarna magia. Choć jak zwykle parę cennych perełek zapisałam, myślę, że coś nawet do mnie dotarło. Może w końcu przejaśni mi się i nie będę czuła, że błądzę i działam po omacku. Choć to też przecież jakaś metoda :)





Gwiazda spotkania

Jak spotkanie mikołajkowe, to oczywiście nie mogło zabraknąć Świętego Mikołaja. Ten przybył do dzieci na samą górę, razem ze swoją pomocnicą. Rozsiadł się dumnie na fotelu i każde dziecko z osobna po imieniu i nazwisku wołał radośnie do siebie. Moje dziecko, które miało już za sobą bardzo nieudane dwa spotkania z Mikołajem, nieco się obawiało. Ja zresztą też, zwłaszcza, że ostatnie skończyło się wielkim płaczem, jak tylko Mikołaj się pojawił. Tym razem jak tylko usłyszała swoje imię, z radością ruszyła po prezent, rozsiadła się na kolanach i nawet podziękowała :) Jednak miła aparycja, prawdziwie piękny strój i szeroki uśmiech na twarzy robi wiele!




Szczytny cel

Wspominałam już, że spotkaniu przede wszystkim przyświecał bardzo ważny cel. Patronat nad wydarzeniem objęła Fundacja 3-4 Start. Jeden z ich podopiecznych Dawidek, choruje na bardzo rzadką genetyczną chorobę neurometaboliczną i degeneracyjną ośrodkowego układu nerwowego, zwaną zespołem Leigha. Do tej pory można pomagać. Możesz wpłacić darowiznę na konto Fundacji lub wziąć udział w licytacjach charytatywnych przedmiotów zebranych od Sponsorów - Licytacje Allegro.

Należy tu jeszcze podkreślić, że całe spotkanie miało charakter otwarty. Organizatorki chciały, by nie tylko Ci, którzy prowadzą blogi mieli fajny, niezapomniany dzień. Na spotkanie, z wyjątkiem prelekcji, mógł przyjść każdy, kto chciał zapewnić swoim dzieciom świetne mikołajki. Najmłodsi również mogli korzystać z warsztatów, grać w gry czy pobawić się ze Świętym Mikołajem. Dodatkową atrakcją było losowanie nagród, co godzinę, dla tych, którzy postanowili wspomóc Fundację i wykupić cegiełkę. My przejechaliśmy ponad 200 kilometrów, po drodze spotkały nas małe problemy techniczne z samochodem, ale naprawdę było warto! Sądząc po uśmiechach Hanki, rozmowach z nią i wspominaniu kilku atrakcji nawet po dzień dzisiejszy, nie mam żadnych wątpliwości. Poza tym dla takiego tortu, jakie robi Ania (Słodka Kraina Czarów) warto przejechać i na drugi koniec Polski. No są po prostu przepyszne :)






Partnerzy licytacji:


Partnerzy paczek mikołajkowych:


Organizatorki:


Miejsce:

 

Partnerzy wydarzenia:


Prelekcje:

Iza Kornet – sukcesrodzisiezserca.pl | Albert Czajkowski – semanticad.pl 





Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger