TOP 8 - Najlepsze bajki dla dzieci

TOP 8 - Najlepsze bajki dla dzieci

Większość rodziców zgodnie przyzna, że telewizja gości w życiu ich dzieci. Jeśli głównym wyznacznikiem jest umiar, to jest właściwe podejście. O ile rodzic ma pod kontrolą co i ile czasu ogląda jego dziecko. O ile obserwuje zachowanie dziecka i jego reakcje. I o ile, co najważniejsze, nie dopuszcza do przebodźcowania, nie powinno to budzić żadnego niepokoju.

 




Korzyści z oglądania bajek


Nie da się ukryć, że wspólnie spędzony czas, czytanie książek, kreatywne zabawy, układanie puzzli, granie w gry czy spacery znacznie bardziej będą procentować w przyszłości Twojego dziecka, niż samotne oglądanie telewizji. Ale nie oszukujmy się. W życiu każdego rodzica przychodzi moment, gdy pragnie zająć dziecko czymkolwiek i mieć choć 15 minut tylko dla siebie. Każda mama chyba wie, jak czasem trudno znaleźć moment na zjedzenie, wypicie kawy lub wizytę w toalecie bez towarzystwa. Albo jak niemożliwe bywa poskromienie trzyletniej złośnicy lub buntownika. Bajki mogą w takich chwilach naprawdę pomóc. Niech tylko będą dopasowane do wieku i rozwoju dziecka. Obejrzana bajka to także dobry temat do rozmów i dyskusji. Zadbaj o to, by dziecko nie skupiało się jedynie na biernym oglądaniu, ale przy okazji edukowało i bawiło się jednocześnie. Poniżej 8 propozycji bajek, które Twoje dziecko może oglądać bez uszczerbku na zdrowiu. Znasz je wszystkie?


1. Bing


Rozbrykany i pełen energii, niczym każdy trzylatek, Królik Bing mierzy się z trudami codzienności. Te, do złudzenia przypominają sytuacje z życia wzięte każdego malucha. W perypetiach dzielnie towarzyszą mu, jego przyjaciele. Mały widz uczy się przede wszystkim rozwiązywania problemów, radzenia sobie z emocjami oraz ponoszenia konsekwencji swoich różnych zachowań.


2. Klinika dla pluszaków


Sześcioletnia Dosia z ogromną troską i empatią naprawia każdą zepsutą lub uszkodzoną zabawkę. Dzielna dziewczynka pełni rolę lekarki, jak jej mama, a jej ulubione zabawki pomagają jej i towarzyszą na każdym kroku. Każda mama wie, jak czasem ciężko zagonić dziecko do posprzątania swoich zabawek czy pokoju. Główną rolą serialu jest nauczenie dziecka troski o swoje zabawki, szanowania ich oraz tego, że zepsuty przedmiot nie musi od razu wylądować w koszu, warto spróbować go naprawić.


3. Dzielny lew Eryk


Emocje towarzyszą dzieciom na każdym kroku. Bardzo często same nie potrafią sobie z nimi poradzić. Potrzebują do tego rodziców. Ci z kolei nie zawsze wiedzą, jak o emocjach należy z dziećmi rozmawiać. Temat dość trudny. Na szczęście, na pomoc przychodzi nam Lew Eryk. Krótkie historyjki pokazują, jak główny bohater z pomocą swoich rodziców radzi sobie z nieprzyjemnościami i trudnymi chwilami. Nie tylko dzieci, ale i rodzice mogą z tej bajki wyciągnąć wiele właściwych i pomocnych wniosków.


4. Blaze i megamaszyny


Gratka dla małych fanów motoryzacji. Blaze radzi sobie z każdym kłopotem, jak nikt inny. Jego przyjaciele to wiedzą i pędzą do niego po pomoc w każdej trudnej sytuacji. Mali widzowie również są angażowani do pomocy. Prosta matematyka, logiczne myślenie i szybkość podejmowania decyzji to jedne z licznych korzyści płynące z oglądania tej bajki.


5. Psi Patrol


Drużyna sześciu piesków zawsze gotowa do akcji ratunkowej. Każdy ma jakiś talent. Jedni w danej sytuacji radzą sobie lepiej, inni nieco gorzej. Dlatego tak ważna jest praca zespołowa i niesienie sobie wzajemnej pomocy. Psiaki z uśmiechem stawiają czoła różnym niebezpieczeństwom i udowadniają, że dążenie do wspólnego celu jest znacznie prostsze jeśli współpracujesz. Kręcenie, oszukiwanie i kłamanie nie pomoże Ci na długo. Zwłaszcza, że prędzej czy później i tak się wyda.


6. Zack i Kwak


Oglądanie tej bajki grozi nagłym wzrostem kreatywności i pomysłów na nowe zabawy. Zack, to pełen energii chłopiec mieszkający w trójwymiarowej książce. Kwak, to jego najlepszy papierowy przyjaciel kaczor. Serial opowiada o różnych przygodach, z jakimi muszą się zmierzyć na kartach papierowej książki. Po obejrzeniu dzieci zapragną również tworzyć papierowe cuda. Bo przecież kartki nie służą jedynie do malowania i kolorowania. Można im nadać zupełnie nowe życie.


7. Dora


Dora to ośmioletnia podróżniczka. Każdy odcinek to zupełnie inna wyprawa. Nigdy nie wiadomo, z jakimi sytuacjami przyjdzie się zmierzyć dziewczynce i jej przyjacielowi oraz komu będzie trzeba jak najszybciej pomóc. Sama fabuła serialu być może nie byłaby tak interesująca, gdyby nie to, że jest wplatany również język angielski. Dzieciaki bardzo łatwo przyswajają pojedyncze słówka, a te są mocno utrwalane, by za szybko nie wypadły z małej główki.


8. Rafcio Śrubka


Rafcio, jego przyjaciółka Róża oraz najlepszy przyjaciel Robozaur radzą sobie z całkiem poważnymi i trudnymi zadaniami. Wspólnie główkują, tworzą i przerabiają przeróżne urządzenia, by znaleźć wyjście z niejednego problemu. Bajka przede wszystkim uświadamia dzieciom, że zwykłe codzienne przedmioty, urządzenia i części mogą mieć znacznie więcej zastosowań niż te tradycyjne. Wystarczy trochę przerobić, zamienić, pogłówkować i można stworzyć coś naprawdę ekstra.




Dodatek do życia


Wiele się mówi o negatywnych skutkach oglądania telewizji przez małe dzieci. Owszem, to może być niebezpieczne, jeśli bajki i czas oglądania nie jest dostosowany do wieku i poziomu rozwoju małego dziecka. Na uwagę zasługuje fakt, że 5 minut spędzone przed telewizorem przez małe dziecko, będzie miało podobny efekt co godzina dla dorosłego człowieka. Dowodzi to temu, że małe dziecko jest bardzo łatwo przebodźcować. Układ nerwowy małego człowieka jest jeszcze za słabo rozwinięty, by radzić sobie z tak wieloma bodźcami wzrokowymi i słuchowymi. Tu już robi się groźnie. Dlatego tak ważne jest zachowanie umiaru i korzystanie z mediów z głową. Ciężko w dzisiejszych czasach całkowicie zrezygnować z telewizji, zwłaszcza, że wciąż stanowi jedną z najważniejszych rozrywek. Ale pamiętaj, że telewizja nie zastąpi dziecku Ciebie i jego podstawowych potrzeb społecznych i rozwojowych, choćbyś nie wiadomo jak bardzo starała się i dobierała programy telewizyjne. Niech telewizja będzie jedynie dodatkiem, a nie głównym punktem każdego dnia.


A Ty jaką po jaką bajkę sięgasz dla swojego dziecka?


***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Kreatywny kwadrans - interaktywne akwarium DIY

Kreatywny kwadrans - interaktywne akwarium DIY

Patrzenie na pływające ryby w akwarium uspokaja i wycisza. Podobno działa na większość dzieci. One wprost szaleją za tymi zwierzętami. Patrzą jak zaczarowane, zamierają i obserwują. Szkoda, że nie każdy może sobie pozwolić na posiadanie nawet niewielkiego akwarium w domu. O jednej z alternatyw już pisałam wcześniej. Teraz przedstawiam kolejne świetne pomysły. Nie dość, że dzieciaki oszaleją, to w dodatku świetnie to wpłynie na ich rozwój i wyobraźnię. 

 

 

 

Akwarium z pudełka po butach


Pudełko po butach, po ostatniej paczce przyniesionej przez kuriera, po zabawkach lub jakiekolwiek inne, które wpadnie Ci w ręce. Jak już masz wybrane, naszykuj farby, papier kolorowy, kredki, bibułę i/lub naklejki. Pudełko daj dziecku pomalować od wewnątrz, następnie zróbcie wspólnie ryby, rośliny i inne morskie zwierzęta, które przyjdą wam do głowy.
Jeden z boków pudełka poprzecinaj. Przygotuj plastikowe korki, przedziuraw je i przewlecz przez otwór grubą nitkę lub sznurek. Jego drugą część przymocuj do ryby. I postępuj tak z każdym przygotowanym płazem i resztą zwierząt morskich, które zrobisz z dzieckiem. Pozwól mu upiększyć swoje akwarium, niech zadba o szczegóły i da się ponieść zabawie!









Akwarium z kawałka plastikowej butelki


Przetnij plastikową butelkę (taką o pojemności mniej więcej 1,5/2 litry) w połowie lub 1/3 wysokości. Potrzebna Ci będzie ta górna część z korkiem. Zabezpiecz odciętą część. Ja zrobiłam to piankowymi naklejkami. Chodzi o to, by dziecko nie zrobiło sobie krzywdy podczas zabawy. Następnie pozwól dziecku udekorować butelkę, by przypominała morską głębię. Ty zajmij się zrobieniem dziurki w nakrętce i przewlecz przez nią grubą nitkę lub cienki sznurek/tasiemkę. Do drugiego końca przymocuj rybkę (w naszym przypadku zrobioną z opakowania zabawki z kinder niespodzianki). Zabawka jest już gotowa. To świetny pomysł na ćwiczenie cierpliwości oraz koordynacji oko - ręka, bo cała zabawa polega na tym, by spróbować umieścić rybę w środku butelki - a to wszystko jedną ręką!









Akwarium z papierowych talerzyków


Jeden papierowy talerz pomalowany na niebiesko od zewnątrz. Jeden papierowy talerz pomalowany na niebiesko od wewnątrz. Przygotujcie ponownie papier kolorowy, bibułę, naklejki i wszystko, co dziecku przyjdzie do głowy. Gdy talerze już wyschną, daj dziecku talerz pomalowany od wewnątrz. Niech stworzy na nim podwodny świat. Ty weź ten drugi talerz i zajmij się wycięciem środka. Wycięty otwór zaklej przezroczystą folią. Następnie złącz dwa talerze i zepnij. Włóżcie wspólnie pomiędzy talerze jakieś ruchome elementy np. piasek, muszelki, rybki itp. To sprawi, że zabawa będzie jeszcze fajniejsza.








Nic trudnego


Nie wiem w czym tkwi fenomen rybek w akwarium, ale wiem, że masa dzieciaków jest tym zachwycona. Być może nie pomaga mi fakt, że nigdy własnego nie posiadałam. Pisałam już całkiem niedawno o wspomnianej wcześniej alternatywie dla rybek w akwarium - o smokach morskich. Tym razem postawiłam na wspólną pracę, która będzie nie tylko pomysłem na świetne spędzenie czasu i wspaniałą zabawę, ale również skłoni do rozmów, rozwinie kreatywność oraz będzie wspomagać rozwój dziecka. Moja trzylatka jest zachwycona. Przy najbliższej nadarzającej się okazji wypróbuję w dziecięcym klubie malucha, ale jestem przekonana, że jeśli masz dziecko w podobnym wieku, wypróbowanie moich pomysłów to będzie strzał w 10!



To jak, spróbujesz? Co sądzisz o moich pomysłach?

***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Dowód osobisty dla dziecka - jak wyrobić, co musisz wiedzieć?

Dowód osobisty dla dziecka - jak wyrobić, co musisz wiedzieć?

Planujesz właśnie pierwsze wakacje z dzieckiem? A może chodzi Ci po głowie jakaś krótka wycieczka, wypad, odpoczynek lub zwiedzanie? Jeśli tylko wiąże się to z wizytą w kraju należącym do Unii Europejskiej lub Strefy Schengen to najwyższy czas wyrobić dziecku dowód osobisty. 

 

Zdjęcie do dowodu


Pierwszy krok to zrobienie zdjęcia spełniającego urzędowe wymogi. Postaraj się, by zdjęcie było jak najbardziej aktualne, nie może być zrobione wcześniej niż 6 miesięcy przed złożeniem wniosku. Na zdjęciu może znajdować się tylko twarz dziecka i powinna ona zajmować około 70-80% całej powierzchni. Dziecko nie może mieć na sobie żadnych dodatków, uszy muszą być odsłonięte, buzia też. Jeśli dziecko ma wadę wzroku, może założyć do zdjęcia okulary korekcyjne, ale tak, by rozpoznanie dziecka nie budziło żadnych wątpliwości. Tło jasne i jednorodne, pamiętaj o ostrości zdjęcia. Wielkość musi mieć format 35mm x 45mm. Jeśli składasz wniosek przez Internet, zdjęcie nie może przekroczyć 2,5 MB, tak aby fotografia zachowała odpowiednie proporcje.
Zdjęcie dziecka możesz wykonać w domu samodzielnie, ale pamiętaj o przestrzeganiu zasad. Jeśli coś będzie budziło wątpliwości lub nie będzie spełniało kryteriów, urzędnik ma prawo odmówić przyjęcia wniosku.


Złożenie wniosku w urzędzie


Następny krok to wypełnienie wniosku. Ten możesz zdobyć odwiedzając najbliższy urząd lub drukując sobie samodzielnie przez Internet. Wypełniony wniosek należy złożyć w dowolnym urzędzie gminy. Do jego złożenia wystarczy jeden rodzic/opiekun prawny. Dziecko poniżej 5. roku życia nie musi być obecne podczas składania wniosku. Dziecko starsze musi już towarzyszyć rodzicowi. Po złożeniu wniosku otrzymasz potwierdzenie. Zachowaj je - będzie niezbędne do odebrania gotowego dowodu.


Złożenie wniosku przez Internet


Wniosek o wydanie dowodu osobistego dla dziecka możesz także złożyć poprzez internetową platformę ePUAP. Platforma wymaga jednak posiadania profilu zaufanego (eGO) lub certyfikatu kwalifikowanego. Są one niezbędne, by potwierdzić Twoją tożsamość i uniemożliwić komuś podszycie się za Ciebie. Więcej informacji znajdziesz pod linkiem - ePUAP.


Dodatkowe informacje


Najważniejsza informacja jest taka, że wyrobienie dowodu osobistego dla dziecka jest bezpłatne. Jedyny koszt jaki poniesiesz, to cena jaką zapłacisz za zrobienie zdjęć. Do wniosku należy dołączyć tylko jedno zdjęcie. Termin realizacji to maksymalnie 30 dni. Jednak nie zwlekaj do ostatniej chwili, żeby z nerwów nie obgryzać paznokci, w razie jakiegoś nieprzewidzianego opóźnienia. Gotowy dowód możesz odebrać jedynie w urzędzie, w którym był składany wniosek. Dziecko poniżej 5. roku życia nie musi być obecne przy odbiorze. Pamiętaj, by zarówno przy składaniu wniosku, jak i odbieraniu dowodu, mieć przy sobie własny dokument tożsamości. Odbierając nowy dowód nie zapomnij o potwierdzeniu, które otrzymałaś składając wniosek. Bez niego odebranie dowodu może nie być takie łatwe.
Ważność dowodu osobistego dla dziecka poniżej 5. roku życia to 5 lat, dziecko starsze ma ważny dowód przez lat 10.


Uwaga!


Jeśli znalazłaś się w sytuacji, która uniemożliwia Tobie osobiste stawienie się w Urzędzie w celu wyrobienia dowodu osobistego dla dziecka (bądź siebie samej) oraz nie posiadasz konta, by móc złożyć wniosek przez Internet, jest na to rada. Skontaktuj się z najbliższym urzędem gminy Twojego miejsca zamieszkania. Urzędnik, po uprzedniej rozmowie i podaniu przez Ciebie danych niezbędnych do wyrobienia dowodu, umówi się z Tobą na wizytę. Odwiedzi Ciebie w miejscu, w którym przebywasz i odbierze wypełniony przez Ciebie wniosek razem z wymaganym zdjęciem.
By zdobyć więcej szczegółów niezbędne jest wykonanie telefonu do urzędu.


Wszystkie informacje na temat dowodów osobistych znajdziesz także TU 

 

***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***

 

5 zasad organizacji spotkania

5 zasad organizacji spotkania

Masz w planach zorganizować spotkanie? Blogerskie, urodzinowe, integracyjne, a może niespodziankę? Nie ważne jakie. Istnieje kilka uniwersalnych zasad, których należy się ściśle trzymać, by spotkanie nie zakończyło się klapą, a uczestnicy lub goście mogli wyciągnąć coś dla siebie i wspominać je jeszcze przez długi czas.


fot. Bartosz Sobczak

1. Miejsce


W zależności od tematyki spotkania, dobrze zastanów się nad wyborem miejsca. Jeśli mają być dzieci, zadbaj o odpowiedni kącik i zabawki, może animatorów? Jeśli tematem przewodnim jest robienie zdjęć, bądź pewna, że warunki lokalu sprzyjają i nie będą dodatkowo utrudniać. A może w planie są tańce i inne aktywność? Niech będzie odpowiednia ilość przestrzeni, by ludzie nie musieli przepychać się łokciami i deptać sobie po piętach. Niby oczywiste, a mimo to często się zdarza, że lokal już od samego wejścia nie zachęca.


2.Prelekcje/Atrakcje


Zadbaj o każdego uczestnika lub gościa. Nie może być tak, że część raz po raz zerka na zegarek i z trudem powstrzymuje ziewanie, podczas gdy reszta bawi się doskonale. Przeanalizuj w jakim wieku masz gości, czym się interesują, jakie mają oczekiwania wobec Twojego spotkania. Wyjdź im naprzeciw i dostosuj temat warsztatów/atrakcje/itp. do ich zapotrzebowań. Możesz ich zaskoczyć, nie wszystko musi być przewidywalne, ale Ty jako organizator musisz mieć choć odrobinę pewności, że przyjmą Twoje niespodzianki z entuzjazmem.


3.Jedzenie


Jak wiadomo, przez żołądek do serca. Tym razem również trzymaj się tej zasady. Nic tak nie poprawia nastroju i nie dodaje energii jak pyszny posiłek, który łaskocze podniebienie. Najedzony człowiek, od razu robi się bardziej przychylnie nastawiony do całego świata.


4.  Ludzie


Dobór ludzi to bardzo istotny punkt. To oni w głównej mierze wpływają na całą atmosferę spotkania. W przypadku urodzin dziecka nie wykreślisz nagle z listy ulubionej przez dziecko, lecz zrzędliwej ciotki, babci czy siostry, choćbyś bardzo tego chciała. Ale podczas organizowania wielu innych spotkań masz ogromny wpływ na to, kto znajdzie się na liście zaproszonych. To mogą być też całkiem przypadkowe osoby, ale miej wtedy pewność, że mają podobne zainteresowania, pasje, hobby czy potrzeby.


5. Dodatki


Dekoracja sali, obsługa, świeże kwiaty, prezenty, konkursy czy choćby wysłanie wiadomości bądź maila z podziękowaniem za przybycie na spotkanie/urodziny itp. Ludzie lubią czuć się docenieni. Lubią czuć się ważni i potrzebni. Takie drobne gesty najlepiej się sprawdzają. Nie wymagają wiele wysiłku z Twojej strony, ale są bardzo mile odbierane i wspominane z sentymentem. 


Plan B

Zawsze coś się sypnie, ktoś coś odwoła, nie przyjdzie. Planujesz piknik na świeżym powietrzu, ale pomimo sprawdzenia pogody na 3 kanałach i obietnic pięknego słonecznego dnia, za Twoim oknem właśnie leje deszcz? Możesz przygotować się do spotkania idealnie, zadbać o każdy najdrobniejszy szczegół, a i tak coś może pójść nie tak. Być może, pomimo skrupulatnego przygotowania coś Ci umknęło, albo stało się coś, na co kompletnie nie miałaś wpływu. Warto w takich sytuacjach mieć plan B, czasem nawet C i D... Jak się nie uda pomimo wszystko, to trudno, zdarza się. Nie warto się załamywać, rób dobrą minę do złej gry, zakasuj rękawy i bierz to na klatę, jeszcze nic straconego!


Blogerzy we Wro 

Wybrałam się z mężem do Wrocławia na weekend. Pierwszy raz wyjechaliśmy zupełnie sami, odkąd na świecie pojawiła się nasza córka. Powodem było spotkanie blogerskie organizowane przez Mama Sama. O ile zaplanowaliśmy sobie skrupulatnie czas wolny, to obawialiśmy się, czy mój mąż nie zanudzi się na samym spotkaniu. Czy poruszane tematy i zaplanowane atrakcje sprawią, że będzie równie zadowolony co ja? Ryzyko było, bo już kilka razy się przejechaliśmy, wybierając się na spotkanie całą rodziną. Niejednokrotnie tam, faceci czuli się jak zbędne dodatki do spotkania, bo pomimo tego, że Organizatorzy o ich obecności wiedzieli, to w przebiegu spotkania stawali się jakby zbędni.
Dlatego powyżej wymieniłam powyższe punkty, uważam, że to cała kwintesencja udanego spotkania. Tak jak w tym przypadku, każdy Uczestnik spotkania był uwzględniony. Od tych najmłodszych, aż po towarzyszących partnerów. Miejsce Krzyki Śmiechy Cafe, już od progu zachęcało swoim wyglądem i aranżacją. Unoszące się zapachy tylko potęgowały rosnącą sympatię do tego miejsca. Każda prelekcja niosła za sobą tematy, w których sami faceci aktywnie mogli uczestniczyć i śmiało z tego korzystali, wynosząc nowe wiadomości dla siebie. Tematy, przygotowane przez prelegentów nie ograniczały się jedynie do wąskiego świata blogosfery. Fotografia, udostępnianie wizerunku dziecka w Internecie okiem prawnika, dawka potężnej wiedzy od redakcji czasopisma Blogosfera, istota dopracowanego wizerunku własnej marki w Internecie, korzyści programów partnerskich, pachnące porady dla urody i domu oraz wisienka na torcie, czyli autentyczność w Internecie. Co chyba, najbardziej poruszyło wszystkich i skłoniło do żywej dyskusji. Zaproszeni uczestnicy stworzyli wspólnie fantastyczny klimat. Ci co się znali nadrabiali zaległości od swojego ostatniego spotkania, reszta z przyjemnością poznawała nowe osoby. Nie było miejsca na milczące patrzenie dookoła z krzywym uśmiechem. Obserwując innych miałam wrażenie, że na pewno nie traktują tego weekendu jako stracony czas.  Dodatki i konkursy za sprawą sponsorów i prelegentów mocno uprzyjemniły spotkanie, co tylko dodatkowo pozwala teraz i w przyszłości docenić wniesiony wkład w organizację całego spotkania.
Jeśli jakikolwiek plan B albo C miał miejsce, to ja tego nie odczułam. Wrocław widziałam po raz drugi w życiu. Jestem oszołomiona i zachwycona. Teraz po tym spotkaniu będę wspominała go jeszcze milej. I za każdym razem z przyjemnością wrócę.

Dziękuję Organizatorom, Prelegentom i Sponsorom, że mogłam uczestniczyć w tak fajnym wydarzeniu!


Prelegenci: Blogostrefa.Jedyne takie czasopismo dla blogerów, Prouve, Program partnerski Ceneo, Lady Amarena Photography, Piotr Jaworski, mama-sama.pl, BlogoMarka


Sponsorzy:
Wydawnictwo Pasja, Wydawnictwo ze słownikiem, Miodziki, Program partnerski Ceneo, Neon N Life, Prouve, Julek i dziura w budżecie, OgarniamSię, Klocki Blocki, Zdrowie w Tobie, Luis Timm - pozytywny tato, Ja, ciąża i cała reszta, Biolonica, Fix Up Studio
18 skutków ubocznych czytania książek

18 skutków ubocznych czytania książek

Lubisz kupować dziecku książki? Sugerujesz się opiniami znajomych, reklamami w telewizji czy buszujesz pomiędzy półkami w sklepach i księgarniach dokonując wyboru samodzielnie? Sam zakup to jeszcze nic groźnego. Ale tak naprawdę to dopiero wierzchołek, który bardzo szybko zacznie dawać o sobie znać w postaci wielu różnych "skutków ubocznych".

 


Obserwuj swoje dziecko


Dziecko, zanim zacznie mówić, powinno się osłuchać z językiem. Pierwszy okres życia to między innymi najważniejszy czas na naukę mowy. Zdaniem różnych specjalistów, potrzeba około 10 tysięcy godzin praktyk, by osiągnąć biegłość. To od Ciebie zależy, czy Twoje dziecko otrzyma szansę praktykowania mowy. Jeśli regularnie będziesz poświęcać czas na wspólne rozmowy oraz wspólne czytanie, to świetnie! Pamiętaj o mimice twarzy, gestach, intonacji i wyraźnym wypowiadaniu słów. Potem obserwuj, co zacznie dziać się z Twoim dzieckiem, bo wierz mi, to będzie widać gołym okiem.


 Skutki uboczne czytania książek


1. Zaspokajają dziecka potrzeby emocjonalne: miłości, uwagi, stymulacji

2. Budują mocną więź pomiędzy rodzicem a dzieckiem

3. Wspierają rozwój psychiczny dziecka

4. Wzmacniają poczucie własnej wartości

5. Uczą poprawnego języka, rozwijają zasób słów, dają swobodę w mówieniu

6. Ćwiczą pamięć

7. Uczą samodzielnego myślenia: logicznego, przyczynowo - skutkowego, krytycznego

8. Rozwijają wyobraźnię

9. Poprawiają koncentrację

10. Przygotowują do samodzielnego pisania i czytania

11. Przynoszą ogromną wiedzę ogólną, daja dostęp do informacji na każdy temat

12. Ułatwiają naukę i pomagają odnieść sukces w szkole

13. Uczą odróżniania dobra od zła, rozwijają wrażliwość moralną

14. Są znakomitą rozrywką, rozwijają poczucie humoru

15. Zapobiegają uzależnieniu od telewizji, komputera i gadżetów elektronicznych

16. Są zdrową ucieczką od nudy i niepowodzeń

17. Dają dostęp do życia, myśli i dzieł największych ludzi różnych epok

18. Kształtują na całe życie nawyk czytania i poszerzania wiedzy

19. Sprawiają, że rosnąca ciekawość nie daje spokoju, chcąc poznać odpowiedzi na rosnącą lawinę pytań  





Książki vs. Bajki


Być może to, co wymieniłam powyżej wyda Ci się oczywiste. Wierz mi, wciąż jest cała masa ludzi, którzy nie doceniają potęgi czytania. Bez znaczenia, co komu się wydaje, czytania nie da się zastąpić bajkami i grami w Internecie. Nie mam nic przeciwko bajkom, również potrafią wiele nauczyć nasze dzieci. Obecnie jest naprawdę wspaniała ilość wartościowych programów i platform skierowanych do tych młodszych i starszych. Korzystaj z tego, pewnie, ale niech to nie będzie kosztem tych 20 minut czytania każdego dnia. Co do skutków, one nie zawsze muszę być negatywne. Choć ten ostatni punkt, może niekiedy stawać się nieco problematyczny i uciążliwy. Zwłaszcza w tych chwilach, gdy musisz znaleźć odpowiedź, na nieustająco wybrzmiewające "Dlaczego?". Bywa trudno, ale warto jednak uzbroić się w cierpliwość i dzielnie udzielać kolejnych wyczekanych odpowiedzi. Ale, by ostatecznie rozwiać Twoje wątpliwości, pamiętaj, że te kilka minut dziennie to naprawdę nie jest wiele. Za chwilę, Twoje własne dziecko będzie Ci trzaskało drzwiami przed nosem, a Ty z nostalgią i sentymentem będziesz wracała do tych chwil, gdy po raz 34 w tygodniu pochylałaś się z własnym dzieckiem nad tą samą książką, nawet już nie czytając, a zwyczajnie mówiąc cały tekst z pamięci.



***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Paddington - miś, którego kocha cały świat!

Paddington - miś, którego kocha cały świat!

To jeden z najbardziej znanych misiów na całym świecie, zaraz za tym żółtym w czerwonej koszulce. Uroczy, zabawny, ciekawski, idealny do tulenia. Kto, by pomyślał, że kupno samotnej, pluszowej maskotki, kurzącej się na półce londyńskiego sklepu z zabawkami, będzie miało tak ogromne znaczenie? Michael Bond, bo o nim mowa, kupił maskotkę w wigilijny wieczór i postanowił podarować go swojej żonie. Działo się to w roku 1958, łatwo więc obliczyć, że to właśnie w tym roku miś kończy już 60 lat!



 

Nowe przygody Misia


Do tej pory historie misia można czytać w 14. książkach i oglądać na filmach animowanych. Niedźwiadek to całkiem grzeczne i miłe stworzenie, jednak zdarzają mu się drobne wpadki i kłopoty. To chyba czyni go jeszcze bardziej uroczym. Wydawnictwo Znak postanowiło wznowić przygody misia Paddingtona. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że ilustracje, które można podziwiać w książkach to dokładnie te same ilustracje, które znalazły się w oryginalnym wydaniu.





Paddington się krząta


"Miś Paddington krząta się w domu Państwa Brown. Dzięki niemu zwykłe domowe zdarzenia zamieniają się w przygody. Miś bardzo się stara i nawet czyszczenie komina mu nie straszne. Potem wystarczy się tylko umyć... Zwiedzanie fabryki marmolady i wyprawa do Muzeum Figur Woskowych dostarczą nie mniej wrażeń."


Paddington daje sobie radę


"Miś Paddington, przybysz z mrocznych zakątków Peru, na dobre zadomowił się w domu Państwa Brown. Chce we wszystkim im towarzyszyć i wszystkiego się dowiedzieć. Przeżywa przy tym mnóstwo zabawnych i zaskakujących przygód. Gotowanie przysporzy mu nie lada wrażeń. Również wyprawa do pralni może potoczyć się w nieprzewidziany sposób."


Paddington tu i teraz


"Upaprany marmoladą niedźwiadek w sfatygowanym kapeluszu i kaloszach znów pakuje się w tarapaty. Choć ma jak najlepsze chęci, co chwila spotykają go niespodzianki. Jak to się stało, że trafił na komisariat i prawie został aresztowany? Co pomogło mu zostać wirtuozem gry na fortepianie? Czy znowu niechcący zdenerwuje sąsiada?"




 

Miś - towarzysz dziecięcych przygód


Każdy z nas albo przynajmniej zdecydowana większość miała w swoim dzieciństwie ulubionego misia lub maskotkę. Teraz możemy to samo obserwować u swoich dzieci. U mojej córki najlepsza maskotka zależy od humoru, czasem nawet od pory dnia. Ale do słuchania o przygodach Paddingtona ani trochę nie muszę jej zaganiać. Za każdym razem towarzyszy nam jej jeden z ulubionych misiów. Ten najbardziej zbliżony wyglądem do głównego bohatera książeczek rzecz jasna. Do tego rodzaju książek jest niezbędny ktoś dorosły, samodzielnie dziecko może oglądać tylko obrazki, (o ile masz dziecko w podobnym wieku do mojego), jednak naprawdę warto poświęcić dziecku ten czas i poczytać. Zresztą ja uważam, że czas na czytanie książek nigdy nie jest tym straconym. Bez znaczenia czy czytasz swojemu dziecku czy zupełnie sama.





A Ty znasz już Misia Paddingtona? Polecam zarówno książki jak i obydwa filmy. Warto!


***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger