Macierzyństwo bez krzyku - czy to możliwe?

Macierzyństwo jest piękne, ale bywa też wymagające, trudne i bardzo bolesne. Czy w swojej wyobraźni i wizjach szczęśliwego macierzyństwa spodziewałaś się tego obezwładniającego uczucia niemocy, poczucia bezsilności, samotności, zagubienia, niezadowolenia, a nawet braku pewności siebie i zgubienia własnej kobiecości? To jest właśnie ten etap w życiu, który, choć wspaniały, to pełen wyzwań. Ale wcale, aż tak ciężko nie musi być!




Krzyk - najprostsza broń

Bywasz notorycznie zmęczona i niewyspana. Zwykłe, najprostsze codzienne obowiązki potrafią urosnąć do tak olbrzymiej rangi, że przytłacza Cię już samo myślenie o nich. Wstajesz i kolejny raz patrzysz na swoje ulubione dżinsy sprzed ciąży, spoglądasz w lustro z widocznym grymasem niezadowolenia na twarzy i z nadzieją myślisz, że jeszcze przyjdzie na nie czas, kiedyś je na siebie wciśniesz. Zapomniałaś już co to prawdziwy luksus, teraz luksusem jest samotna wizyta w toalecie, zakupy w Biedronce i po kryjomu zjedzone kilka kostek czekolady, tak żeby nikt nie usłyszał. Rozjechała się gdzieś ta piękna wizja, o której tyle myślałaś i wyobrażałaś sobie będąc jeszcze w ciąży. Przez rosnące niezadowolenie wystarczy chwila, ułamek sekundy i zwykła, banalna sytuacja tak Cię wyprowadza w równowagi, że krzyczysz. Krzyk, to Twoja broń. Nie chcesz zrobić nic złego, chcesz żeby przez chwilę zapanowała cisza, chcesz czuć, że jeszcze ogarniasz, że jesteś Panią sytuacji. Niby to pomaga, ale potem wyrzuty sumienia uderzają podwójnie.


Odbicie w lustrze

Często punktem zwrotnym jest moment, w którym dziecko podnosi głos na Ciebie. Poczujesz się okropnie. Pierwszą Twoją reakcją będzie złość. Następnie będziesz chciała dać nauczkę, będziesz chciała, by dziecko poniosło konsekwencje swojego zachowania. Ale za co ma zostać ukarane? Za to, że zareagowało w stresującej sytuacji dokładnie tak samo jak Ty? Zachowania dziecka nie biorą się znikąd. To Ty jesteś pierwszą osobą, z której ono bierze przykład. Jesteś jego wzorem. Być może sama nie miałaś dobrych wzorców w swoim rodzinnym domu, ale niech to nie będzie Twoim argumentem. Nawet jeśli tak było, niech to będzie dodatkową motywacją do tego, by stać się lepszą mamą. Powielanie zachowań, których zostałaś nauczona w dzieciństwie jest najprostsze. Czasem nawet nieświadomie, powtarzasz je z automatu. Zastanów się najpierw jaką mamą dla swojego dziecka chcesz być? Jakie wartości chciałabyś mu przekazać? Jaką relację chcesz stworzyć?


Proś o pomoc

Włożenie wysiłku, przeanalizowanie i uświadomienie sobie tego, jakie błędy popełniasz to ogromny krok w stronę poradzenia sobie z różnymi problemami. Wiedz, że gdy mimo wszystko nie czujesz się na siłach, to nie jest powód, by się poddawać. Jestem zwolenniczką proszenia o pomoc, a nie zamiatania problemu pod dywan. Po to właśnie jest lekarz, psycholog, dentysta, coach czy trener, by korzystać z jego usług, wiedzy i doświadczenia, gdy zachodzi taka potrzeba. Nie oceniają, nie osądzają. Oni są po to, by pomóc Ci znaleźć rozwiązanie problemów i uświadomić, że ani Ty nie jesteś złą matką, ani nie masz złośliwego dziecka (bo takie nie istnieją), po prostu nie znalazłaś odpowiedniego sposobu, na problem, który was dotyczy.


Macierzyństwo bez krzyku

Dlatego całą sobą wspieram programy, warsztaty czy akcje społeczne, które mają na celu nie tylko pomóc Ci w codziennych problemach, ale także uświadomić, że relacja dziecko - rodzic, choć niezwykle trudna i wymagająca, to jest piękna i fascynująca. W odpowiedzi na to, powstał program "Macierzyństwo bez krzyku", więcej informacji TUTAJ, którego głównym celem jest  poprawienie relacji z dzieckiem, partnerem czy sobą. Czasem brak nam, Mamom, wewnętrznej siły czy poklepania po ramieniu, albo kilku słów wsparcia i docenienia. Każda z nas jest inna, każda ma swoje indywidualne potrzeby, pragnienia, marzenia i cele. Nie odkładaj ich na później, bo ten idealny czas nie nadejdzie. Zmień to, co nie pozwala Ci spać spokojnie i budzić się wypoczętą. Może to będzie trudny czas, ale na pewno przyniesie długo wyczekiwany efekt. Warto chyba podjąć wysiłek?


A Ty, jak sobie radzisz, gdy macierzyństwo Cię przytłacza?



***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger