By niejadek zaczął jeść. Krok pierwszy!

Zdrowa, zbilansowana dieta ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Spożywanie wartościowych składników jest szczególnie ważne zarówno dla maluszków, uczniów jak i dorosłych. Okres intensywnego wzrostu i wytężonej pracy, jaką wykonuje każdego dnia dziecko wymaga szczególnej troski o odpowiednią dietę. Wszystko po to, aby każdego dnia wspierać intensywny rozwój i dbać o prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Gorzej, gdy na pokładzie pojawi się niejadek...




Świadomość


Mówi się "jesteś tym, co jesz". Te powszechnie znane na całym świecie słowa są tak prawdziwe, że aż absurdalne. A tymczasem dieta, to klucz do sukcesu, do lepszego, lżejszego życia. W Polsce niestety to słowo wciąż kojarzone jest z odchudzaniem. Z ciągłą walką o szczupłą sylwetkę, z wyrzeczeniami, z morzem wylanego potu, regularnymi treningami. Według definicji encyklopedii PWN natomiast, "dieta to: sposób żywienia się człowieka, charakteryzujący się ustalonym pod względem jakości, ilości i urozmaicenia doborem pokarmów, dostosowanym do potrzeb organizmu." Nie ma tu nic o odchudzaniu, prawda? Warto w końcu zerwać z tymi mitami i skupić się na korzyściach wynikających z wypracowania własnego stylu jedzenia. To trochę tak, jak ze stylem życia, każdy ma indywidualny i wie, z czym czuje się najlepiej.
Gdy już odkryjesz, że to właśnie jedzeniem możesz wpływać na jakość swojego życia, samopoczucie i zdrowie, Twoja świadomość i sposób robienia zakupów powinny ulec zdecydowanej zmianie na lepsze. Fajnie, że masz w każdym sklepie tak różnorodny wybór. Pamiętaj jednak o tradycjach własnego regionu. W lokalnych, sezonowych produktach kryje się największe bogactwo, jakie powinno pojawić się na Twoim talerzu. Talerzu Twojego dziecka również.



Odbicie lustrzane


Przez wiele pierwszych lat, to właśnie Ty jesteś wzorem, który świadomie i nieświadomie naśladuje Twoje dziecko. Sposób w jaki robisz zakupy, to, które produkty wybierasz, po jakie sięgasz przekąski w ciągu dnia. Dziecko to wszystko rejestruje. To ważne, byś zdała sobie z tego sprawę. Jeśli Twój sposób żywienia nie należy do najlepszych, tym trudniej będzie dziecku w jego własnym dorosłym życiu. Przeanalizuj, czy są jakieś zmiany, które warto wprowadzić do Waszej diety. Następnie świadomie pozwól dziecku na każdym etapie towarzyszyć. Od momentu robienia listy zakupów w domu, aż do wspólnego jedzenia. Bez pomijania takich etapów, jak wspólne zakupy w sklepie czy na targu i wspólne przygotowanie posiłków. To dobry moment na to, by uświadomić dziecko, że mleko nie bierze się z kartonu, a jajek nie produkuje się w fabryce. Pozwól mu poznać ten świat. Zabierz je na targ, na wycieczkę do pobliskiego gospodarstwa agroturystycznego, spacer po sadzie, stwórzcie w domu własny mini ogródek z ziołami. Dobrym pomysłem jest również znalezienie postaci z bajki, książki lub Internetu - przykładem może być Chrumas, którą dziecko polubi i która jednocześnie będzie tak samo dobrym przykładem jak Ty lub Twój partner. Im dziecko więcej wie, tym łatwiej jest mu zrozumieć wiele rzeczy. To również często, a znam wiele potwierdzonych przypadków, oddziałuje na zwiększenie apetytu.



Współpracuj


Gdy już wypracujesz własne domowe zasady, dopilnuj, by osoby często przebywające z Twoim dzieckiem również ich przestrzegały. Do tej pory spotkałam się z dwoma największymi wyzwaniami związanymi z respektowaniem reguł panujących w różnych domach. Albo to była nadopiekuńcza babcia, która w zasadzie absolutnie nie chciała zaszkodzić, ale kompletnie nie rozumiała dlaczego trzecia dokładka zupy, zaraz potem kawałek pysznego ciasta drożdżowego zagryzany trzecią kostką czekolady czy cukierkiem to taka zbrodnia...?! Albo zaraz za babcią szkolny sklepik, który oferował słodkości i niezdrowe przekąski. Problem był nagłaśniany na całą Polskę. To było zaraz po tym, jak lekarze alarmowali i informowali o rosnącej fali otyłości wśród polskich dzieci. Przewidywania były mocno niepokojące. Jedną z odpowiedzi jest uruchomiony od września 2017 roku "Programu dla Szkół". Jest to kontynuacja dwóch programów, a cały projekt będzie trwał 8 lat. W ramach niego uczniowie otrzymują bezpłatnie owoce, warzywa, soki oraz mleko i produkty mleczne. Oprócz samego promowania, celem programu jest właśnie wykształcenie zdrowych nawyków żywieniowych wśród dzieci. A pomysł, by dziecko miało na wyciągnięcie ręki owoce, warzywa czy mleko, zamiast ciastek, czekolady czy gazowanych napojów, uważam z rewelacyjny.
 



A zatem jaki jest pierwszy krok do walki z niejadkiem? Po pierwsze umożliwienie mu poznania w jaki sposób powstaje jedzenie na talerzu, w jaki sposób pojawia się w sklepach czy na lokalnym rynku. Po drugie stworzenie okazji do tego, by dziecko mogło samodzielnie doświadczyć, zobaczyć i zrozumieć jak właściwie się doi tę krowę i otrzymuje mleko, co się dzieje w kurniku, jak trzeba zadbać o zioła czy owoce, które posieje choćby we własnym balkonowym czy działkowym ogródku. Niech zdrowe przekąski będą na wyciągnięcie ręki, a ograniczone zostanie spożywanie słodyczy i słodkich napojów. To idealny początek.


A jak je się w Twoim domu? Kto jest odpowiedzialny za zakupy, a kto za przygotowanie posiłków?

***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***

Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger