Najpopularniejsze, najdziwniejsze i najśmieszniejsze zabobony ciążowe!

Najpopularniejsze, najdziwniejsze i najśmieszniejsze zabobony ciążowe!

Kilkadziesiąt lat temu nie tylko powtarzano je sobie powszechnie, ale szczerze i głęboko w nie wierzono. Do tej pory, jeśli masz to szczęście i masz babcię lub prababcię w rodzinie, możesz usłyszeć co nieco. W wielu przypadkach, włos się jeży na głowie. Całe szczęście, nauka się rozwija, medycyna idzie do przodu, a o zabobonach ciążowych coraz częściej możemy rozmawiać w formie żartów i ciekawostek.




Będzie chłopiec:


- promieniejesz i pięknie wyglądasz
- masz ochotę na kwaśne i pikantne potrawy
- masz spiczasty i wysoko umiejscowiony brzuch
- bardzo wcześnie czujesz ruchy dziecka


Będzie dziewczynka:


- zbrzydłaś, masz problemy z cerą
- cierpisz na poranne mdłości
- masz piegi
- nadmiernie tyjesz w biodrach
- masz ochotę na słodycze


Dziecko owinie się pępowiną, gdy:


- nosisz korale, łańcuszki, wisiorki lub apaszki
- siadasz ze skrzyżowanymi nogami
- przechodzisz pod kablami lub sznurami
- robisz na drutach, szydełkujesz, haftujesz lub szyjesz


By przyśpieszyć poród:


- włóż nóż lub siekierę pod łóżko, dzięki właściwościom ochronnym metalu ułatwisz sobie poród
- rozwiązuj splątane rzeczy, supły, sznurowadła itp.
- otwieraj okna
- włóż pod pościel monetę lub pierścionek
- rosół z koguta, placek z mąki pszennej rozcieńczony w zimnej wodzie lub spirytus zmieszany z wodą i tłuszczem znakomicie uśmierzą ból


Nie patrz:


- patrzenie w ogień gwarantuje brzydkie znamiona na ciele maleństwa
- patrzenie przez wizjer spowoduje wadę wzroku lub nawet utratę wzroku u noworodka
- patrzenie na księżyc spowoduje, że urodzisz łyse dziecko
- patrzenie na ludzi brzydkich, spowoduje, że urodzisz brzydkie dziecko
- patrzenie na ludzi o innym kolorze skóry, spowoduje, że dziecko, które urodzisz również będzie miało inny kolor skóry
- zbyt intensywne zapatrzenie się na kogoś (sąsiadka, kolega, przyjaciółka, obce dziecko) spowoduje, że Twoje dziecko będzie podobne właśnie do tej osoby
- patrzenie na osoby niepełnosprawne bądź ułomne, spowoduje, że Twoje dziecko również będzie miało problemy zdrowotne


Nie wolno Ci:


- nie jedz truskawek, bo u dziecka powstaną naczyniaki (tzw. znamiona truskawkowe)
- nie płacz w ciąży, bo urodzisz marudne i płaczliwe dziecko
- nie oblizuj noża, bo dziecko będzie miało rozdwojoną wargę lub inny defekt ust
- nie zamartwiaj i nie stresuj się nadmiernie, bo Twoje dziecko będzie leworęczne
- nie patrz na zwierzęta, bo Twoje dziecko nie będzie zbyt inteligentne
- nie dziel się swoim jedzeniem, bo nie będziesz miała pokarmu w piersiach
- nie kupuj nic dziecku przed porodem, by nie kusić losu
- nie maluj się w czasie ciąży, bo to sprowadzi Twoją jeszcze nienarodzoną córkę na złą drogę
- nie obcinaj włosów, bo to skraca rozum dziecka
- nie farbuj włosów, bo urodzisz rudzielca
- nie depiluj ciała, bo Twoje dziecko będzie łyse
- nie przestrasz się czegoś i uważaj gdzie się wtedy dotkniesz, bo właśnie tam dziecko będzie miało znamię
- nie oparz się, dziecko również będzie miało znamię
- nie ochlap brzucha podczas zmywania naczyń, bo dziecko zostanie alkoholikiem
- nie dotykaj brzucha innej ciężarnej, bo możesz poronić
- nie przytulaj się do włochatych zwierząt, bo dziecko urodzi się owłosione
- nie słuchaj zapowiedzi w kościele, bo dziecko będzie głuche
- nie siadaj po turecku, bo dziecko będzie miało krzywe nogi
- nie jeździj tyłem do kierunku jazdy, bo dziecko ułoży się pośladkowo
- nie chodź na pogrzeby, bo sprowadzisz na dziecko nieszczęście
- nie myj i nie dotykaj krocza, bo wywołasz krwotok i/lub poronienie
- nie dotykaj i nie głaszcz się po brzuchu, bo przedwcześnie urodzisz lub poronisz
- nie możesz zostać chrzestną, bo albo stracisz własne dziecko, albo przyniesiesz nieszczęście dziecku chrzczonemu
- nie wolno Ci chodzić na wesela, bo przyniesiesz ciężar młodej parze



Przynosisz szczęście:


- głaskanie i dotykanie brzucha ciężarnej przynosi dobrobyt, szczęście i powodzenie w staraniach o dziecko
- jeżeli ktoś usiądzie na miejscu, które przed chwilą zwolniłaś, ma szansę na rychłe zajście w ciążę


I na koniec,  pamiętaj, że nie wolno odmawiać Twoim prośbom, bo inaczej ześlesz na odmawiającego plagę myszy. 




O ile zawsze jest jakiś procent szansy, że akurat coś się zdarzy i stanie się właśnie coś przed czym przestrzegają przesądy, to pamiętaj, że to zwyczajna statystyka. Mimo wszystko trzeba przyznać, że nasze poprzednie pokolenia miały niesamowitą wyobraźnię. Aż strach pomyśleć, ilu zasad musiała przestrzegać każda ciężarna codziennie. Jak to dobrze, że czasy się zmieniają.


Z jakimi zabobonami i przestrogami Ty spotkałaś się w czasie swojej ciąży?





***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Mówiące pióro, interaktywna książka - czytaj, ucz się i baw z Albikiem

Mówiące pióro, interaktywna książka - czytaj, ucz się i baw z Albikiem

Uniwersalna książka zarówno dla przedszkolaków, starszaków, jak i dorosłych. To niezwykłe połączenie encyklopedii wiedzy i świetnej zabawy. Cały sekret tkwi w magii elektronicznego pióra, które prowadzi czytelnika przez każdą stronę w książce. Dzieli się ważnymi informacjami, ciekawostkami oraz zachęca do sprawdzania zdobytej wiedzy w różnych wariantach trudności. Nie ma mowy o nudzie i rozczarowaniu!



Zestaw Czytaj z Albikiem


Być może sama książka nie różniłaby się znacznie od innych podobnych tematycznie pozycji, które możesz znaleźć na sklepowej półce. Tutaj znaczną rolę odgrywa elektroniczne mówiące pióro. Cała zabawa polega na tym, by za pomocą tego pióra dotknąć wybranych miejsc na kartach książki. W zależności od tego czy dotkniesz tekstu, ilustracji lub piktogramu usłyszysz konkretne informacje, dźwięki albo melodie. Treść przekazywanych informacji jest dobrana tak, by zrozumiały nawet przedszkolaki. Dodatkową zabawą są quizy i testy o różnych wariantach trudności, dzięki którym dziecko może sprawdzić swoją wiedzę. Książka jest wykonana z twardej i wytrzymałej tektury. Bez problemu zniesie częste spotkanie z przedszkolakiem. Ilustracje są przejrzyste, przyciągają wzrok, widać ogromną dbałość o najmniejsze szczegóły. Pióro natomiast jest bardzo łatwe w obsłudze i działa dzięki wbudowanym akumulatorkom, które możesz ładować, kiedy tylko chcesz (ładowarka w zestawie). Jedno ładowanie to około 6-7 godzin zabawy.






Seria książek 


Jedna książka zawiera blisko 1800 dźwięków. Atlas świata to przede wszystkim nauka i ciekawostki o kontynentach, oceanach, państwach i ich stolicach. Transport to cała masa wiedzy na temat pojazdów i maszyn. Ciekawostki na temat pociągów, samolotów, ruchu drogowym czy zawodu kierowcy niejednokrotnie sprawią, że przedszkolak będzie miał wypieki na twarzy. Zwierzęta na wsi to nic innego jak nauka o mieszkańcach zagrody. Poznasz ich zwyczaje, ulubione pożywienie i zabawne perypetie. Dla najmłodszych świetnie się sprawdzi Mój pierwszy elementarz. Umożliwi dziecku poznanie otaczającego świata, ułatwi również poznanie kolorów, liczb i liter. Ciało człowieka to prawdziwa gratka dla tych, co zadają każdego dnia tysiące pytań i pragną poznać jak działa i z czego zbudowane jest ciało. Ciekawe ilustracje oraz towarzystwo miłego ufoludka Prokusia to zdecydowanie dodatkowe zalety tej książki. A to tylko niektóre z dostępnych książek, jest ich jeszcze więcej. I w każdej dziecko znajdzie interesujące dla siebie tematy. Wszystkie dostępne produkty znajdziesz TUTAJ


Ważne informacje


W skład całego zestawu wchodzi: elektroniczne pióro, kabel usb, ładowarka, książka, 10 sztuk naklejek na odtwarzacz MP3 oraz 10 sztuk naklejek regulacji głośności. Musisz wiedzieć, że pióro jest kompatybilne z każdą książką z serii, jaką będziesz chciała dokupić. Czyli wystarczy kupić jeden pełny zestaw, a potem możesz dokupić jedynie książkę z interesującym dla dziecka tematem. Pióro ma wgrane specjalne oprogramowanie, dzięki któremu za pomocą kodów ukrytych w książce komunikuje się z czytelnikiem. Możesz je, w zależności od potrzeb i rodzaju zakupionej książki, odpowiednio aktualizować. Cały proces aktualizacji i pliki do ściągnięcia są dostępne na stronie producenta.




Dlaczego warto kupić Albika?


Książka w połączeniu z piórem nie tylko poszerza wiedzę, ale także w niebanalny sposób angażuje zmysły wzroku i słuchu oraz wspomaga rozwój koordynacji wzrokowo - ruchowej. Książka nie znudzi się dziecku nawet po kilku dniach przeglądania, nie sposób "przeczytać" ją całą na jeden raz. Ilość informacji, która jest do odkrycia i poznania jest olbrzymia. Za każdym razem, gdy dziecko będzie sięgać po książkę, będzie miało możliwość nauczyć się czegoś nowego. Łatwość obsługi pióra, na pewno zachęci do zabawy dwulatki czy trzylatki, które naukę czytania mają jeszcze przed sobą. To idealny pomysł na prezent, który dziecko może wykorzystać zarówno z rodzicami, jak i indywidualnie. To świetny sposób na uzupełnienie wiedzy przedszkolnej i znalezienie odpowiedzi na wiele pytań, kłębiących się każdego dnia w małej głowie. 


To jedna z "zabawek/książek", w które warto zainwestować nie tylko z powodu świetnej jakości, doskonałych ilustracji czy jakości wykonania. W zależności od tego na jaki tytuł się zdecydujesz, będzie służył nie przez kilka dni czy tygodni. To zakup na długie miesiące, a nawet lata. Jestem o tym przekonana!










***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Sztuka budowania dziecięcej motywacji

Sztuka budowania dziecięcej motywacji

Jak często się zdarza, że licytujesz się z własnym dzieckiem? Namawiasz, prosisz, przekonujesz, zachęcasz, kusisz wieloma korzyściami lub wielką nagrodą. Zastanawiałaś się kiedyś nad skutecznością takich metod i tego, do jakich konsekwencji to może doprowadzić? Jak się być może domyślasz, niekoniecznie właściwych. 




Motywacja zewnętrzna czy motywacja wewnętrzna?


Istnieją dwa rodzaje motywacji, wewnętrzna i zewnętrzna. Ta pierwsze ma swoje źródło w Tobie. Drugą natomiast bardzo łatwo porównać do typowej strategii rodzicielskiej polegającej na nagrodzie i karze albo przysłowiowej, wszystkim dobrze znanej metody kija i marchewki. O ile ta druga motywacja potrafi być niezwykle skuteczna, to niestety buduje w dziecku nastawienie na szybkie osiągnięcie celu i rywalizację. Kolejny jej efekt uboczny to szybka utrata satysfakcji, tuż po osiągnięciu zamierzonego efektu. Motywacja wewnętrzna z kolei pozwala na podejmowanie działań, które dostarczają przyjemność. Same w sobie stają się niezwykle interesujące i ciekawe. Wtedy właśnie dużo łatwiej o zaangażowanie, zwiększenie kreatywności i otwartości u dziecka.


Bliskość, wsparcie, uczucia


Jeśli od samego początku starasz się patrzeć na świat oczami własnego dziecka, to pozwoli Ci to znacznie łatwiej i szybciej ocenić jego potrzeby. Dla maluchów potrzeba bycia w relacji, potrzeba bycia blisko rodzica jest na równi ważna, co napełnienie brzuszka. Emocjonalny kontakt, zapewnienie, że jest kochane, jest dla niego niezwykle istotne. Twoją rolą, jako rodzica, jest dawanie dziecku wsparcia i obdarzenie go zaufaniem, dostrzeżenie potencjału. Im Ty bardziej wierzysz w dziecko, ono również szybciej zaczyna dostrzegać własne możliwości. To tak jak z odbiciem w lustrze. Tylko w tym przypadku, Ty jesteś taflą, w której dziecko się codziennie przegląda. To pierwszy krok, do zbudowania relacji opartej na współpracy z dzieckiem. Nie ma tu miejsca na walkę o to, kto jest silniejszy.




Potrzeba kontroli i możliwość wyboru


Zaraz za poczuciem bliskości i wsparcia, mały człowiek, chce mieć poczucie, że jest odrębną jednostką. Taką, która może sama podejmować decyzje. Stąd właśnie wzięło się słynne określenie buntu dwulatka czy trzylatka. To właśnie ta chęć poczucia kontroli, kieruje wtedy maluchem. Ono chce czuć, że jest ważne, a jak ma to czuć, kiedy na każdym kroku musi się dostosować do zasad i warunków jakie stawiają przed nim dorośli. To nie jest łatwe, zwłaszcza, że Ty jako dorosły, masz świadomość konsekwencji, jakie niosą za sobą pewne decyzje. Dziecko nie ma o tym, pojęcia. Ono uczy się na bieżąco. O ile nie stanowi to groźnych problemów i nie szkodzi zdrowiu, pozwól mu również na popełnianie błędów i mierzenie się z ich konsekwencjami. Wspólnie potem szukajcie rozwiązań. Znajdź, nawet w trudnych sytuacjach, możliwość, by dziecko choć w niewielkim stopniu miało szansę jakiegoś wyboru, samodecydowania. Tam, gdzie to możliwe, dawaj mu zupełnie wolną rękę w podejmowaniu decyzji. Dopiero zabranie dziecku takich możliwości skutkuje rosnącym buntem i uporem. Ale tak się nie dzieje, bo dziecko robi to ze złości czy braku chęci na współpracę. Tak się dzieje, ponieważ broni ono swojej autonomii. Im więcej stymulowania nagrodami i karami, tym więcej problemów i buntu.


Nastawienie na rozwój i pokonywanie trudności


Podążaj za zainteresowaniami dziecka. A te, musisz wiedzieć, mogą zmieniać się z miesiąca na miesiąc. Zwłaszcza dlatego, że dziecko każdego dnia dostrzega coraz więcej, poznaje otaczający świat coraz szerzej. Nie dziw się więc, że w pewnym momencie możesz się nieco pogubić. Staraj się jednak nadążyć i aktywnie uczestnicz, ale nie wyręczaj dziecka we wszystkim. Budowanie w dziecku poczucia, że da radę, że potrafi, sprawia nie tylko wiele radości i pozwala się rozwijać. To pozwala na to, by mocno wierzył w swoje sukcesy w dorosłym życiu i nie poddawał się przy pierwszej lepszej okazji, z nadzieją, że i tak ktoś zrobi coś za niego znacznie lepiej. Dzieci są stworzone do tego, by wszystkimi zmysłami poznawać ten świat, A Ty nie powinnaś wtedy dotrzymywać mu kroku z ostrzeżeniami na ustach. Twoje "nie biegnij, bo się przewrócisz", "nie wchodź tam, bo spadniesz", "nie ruszaj tego, ja to zrobię lepiej" spowodują, że dziecko w pewnym momencie przestanie próbować. Z jednej strony Twoją rolą jest pokazanie dziecku do czego dana sytuacja czy podjęcie pewnych działań może doprowadzić, ale jednocześnie ogranicz przekazywanie komunikatów, w których dziecko co chwila słyszy "NIE". Zdecydowanie prościej jest budować w dziecku wiarę w siebie i swoje możliwości od chwili narodzin, niż kilkanaście lat później szukać specjalisty, który z sukcesem przywróci mu wiarę w siebie i to, że jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z mniej lub bardziej wymagającymi przeszkodami w życiu codziennym.



Wzajemna współpraca


Relacja między dzieckiem a rodzicami oparta na wzajemnej współpracy to klucz do sukcesu, szczęścia i spokoju. Im szybciej zaczniesz traktować dziecko, jako odrębną jednostkę, która potrzebuje mieć poczucie choć minimalnej kontroli nad własnym życiem, tym szybciej zmniejszysz częstotliwość buntu w Twoim domu. Dodaj do tego zaspokojenie fundamentalnych potrzeb bliskości, wsparcia i bezpieczeństwa oraz wzmacnianie poczucia, ze potrafi poradzić sobie nawet w trudnej sytuacji. Motywacja to coś, co napędza dziecko (Ciebie zresztą też) do działania. Bez tego ciężko przyjdzie dziecku (i Tobie) budować swoje życie w poczuciu spełnienia i szczęścia.



Co Tobie sprawia największą trudność w relacji ze swoim dzieckiem? 





***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Styczniowe inspiracje książkowe

Styczniowe inspiracje książkowe

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko wyrosło na mądrego, dobrego i szczęśliwego człowieka jest na to prosty sposób. Czytaj mu każdego dnia. Wystarczy 20 minut dziennie. Codziennie. Nic tak nie rozbudzi ciekawości i chęci ciągłego poznawania otaczającego świata. A i Ty bądź tego najlepszym przykładem. 



1. Seria "Dwa trzy cztery....." Joanna Bartosik, wyd. Widnokrąg


Jedna z książek to cyfry i numery. Obrazki pokazujące różne sceny z życia codziennego, a wśród nich ukryte w różnych miejscach cyfry i numery. Kolejna książka ma za zadanie nauczyć liter. Słowa i obrazki rozpoczynające się na każdą kolejną literę alfabetu. Dziecko nie tylko ma szansę poznać każdą literę, ale również konkretne słowo, które się na nią rozpoczyna. Ostatnia książeczka z tej serii przedstawia jedynie obrazki ukazujące sceny z różnych codziennych miejsc i sytuacji. Nie znajdziesz w niej żadnego tekstu, ma ona za zadanie skłonić dziecko do opowiadania, wspominania własnych doświadczeń oraz zadawania pytań. Miałam obawy czy moje 3,5 letnie dziecko nie jest za duże, ale okazało się, że książki idealnie wpisały się w nasze potrzeby.










2. "Jak wytresować smoka" cz.1/cz.2 Cressida Cowell, wyd. Znak


Zdecydowanie coś dla fanów smoków, piratów i niezwykłych przygód. Na podstawie powieści powstał wielu osobom a zwłaszcza dzieciom znany film "Jak wytresować smoka". Sporej wielkości litery, przejrzysty tekst, masa humorystycznych ilustracji prawie na każdej stronie. Pirackie pojedynki na miecze, spotkania z dziwnymi tworami, poszukiwanie skarbu czy stawianie czoła groźnemu smokowi ziejącemu ogniem to tylko niektóre z nielicznych mniej lub bardziej wesołych przygód bohaterów książek. Cała seria liczy już 6 książek, więc jest co czytać.




3. "Idol Mikołaj Kopernik" Justyna Styszyńska, wyd. Widnokrąg


W poprzednich zestawieniach wspominałam już o tej serii, przy okazji innego tytułu. I kolejny raz z przyjemnością polecam, nie zawiedziesz się. Tym razem dziecko, a Ty przy okazji dowiesz się sporo ciekawostek o Mikołaju Koperniku. Kto by go nie znał? Sporo informacji przemyconych pomiędzy ćwiczeniami i różnymi zadaniami do wykonania. Naklejki, nauka o konstelacjach gwiazd, układ planet, to naprawdę nie wszystko, co zauroczy i Ciebie i Twoje dziecko w tej książce!







4. "Pate gra w piłkę", "Pate pisze bloga" Timo Parvela, wyd. Widnokrąg


Książki, w których przeważa dobry humor i fantastyczne ilustracje. Czyta się je jednym tchem. Pate, główny bohater książki miewa doprawdy przeróżne pomysły. Jednym z nich jest założenie drużyny piłkarskiej. Próbuje do niej zwerbować samego Lewandowskiego, Messiego i Neymara. To raczej nie będzie łatwe, ale jedno jest pewne, z tego może powstać niezła historia. Innym razem daje czadu na własnym blogu. Ponieważ samo prowadzenie dziennika to zwykła nuda i obciach, uznaje, że stać go na znacznie więcej. Wystarczy się zainspirować najbliższym otoczeniem, a wyjdą z tego całkiem ciekawe historie.






5. "Montessori dla każdego" Małgorzata Ceremuga, wyd. Znak


Przyznam się, że to jedna z moich ulubionych książek w tym zestawieniu. Idealna dla dzieci w przedziale 3-5 lat. Zadania w książce mają różny stopień trudności, więc nie da się jej przerobić w miesiąc czy dwa. Posłuży Ci dłuższy czas. Jeśli sposób i metody nauczania wg Marii Montessori nie interesują Cię kompletnie, mimo wszystko zachęcam Cię do zapoznania się z tą pozycją. Ćwiczenia i polecenia zawarte w książce pozwolą dziecku na naukę kształtów, liter czy kontynentów. Pokażą jak w fajny i kreatywny sposób można wykorzystać różne przedmioty znajdujące się dookoła dziecka. Utrwalą naukę wycinania, nawlekania nitki na igłę czy rysowania. To ogromna skarbnica wiedzy.






6. "Kefir w Kairze" Michał Rusinek, wyd. Znak


To rymowany przewodnik po miastach całego świata. Krótkie, wesołe rymowane wierszyki. Dziecko ma szansę dowiedzieć się o każdym z miast jakiejś ciekawostki. Sposób przekazania informacji właśnie w formie takich wierszyków sprawi, że dziecko z większą łatwością przyswoi i zapamięta nowe informacje. Kto wie, być może w Twoim dziecku odezwie się dusza podróżnika i zapragnie zwiedzać świat?






7. "Momo nie lubi podróży" Beata Sadowska, wyd. Znak


A skoro już o podróżach mowa. Masa dzieci nie przepada za długą jazdą samochodem czy pociągiem. Każda wycieczka i niekończące się "Daleko jeszcze?" przyprawia Cię o kolejne siwe włosy na głowie? Momo także nie lubi podróży, w przeciwieństwie do jego rodziny. 'jednak nie chciałby w domu zostawać sam. Udaje się go w końcu przekonać, że cel podróży, możliwość poznania nowych miejsc i zwyczajów jest fantastyczne. W takiej sytuacji już nawet jakoś tą męczącą podróż da się jakoś przetrwać, choć wcale nie trzeba jej lubić. Być może i Twoje dziecko zrozumie, że dla spędzenia niezapomnianych chwil warto zacisnąć zęby i przetrwać podróż, nawet tą nieco dłuższą?







8. "Oskar i rzeczy" Andrus Kivirahk, wyd. Widnokrąg


Oskar, główny bohater książki, zmuszony jest spędzić wakacje na wsi u babci, której prawie nie zna. Wcale tego nie chce, a na domiar złego zapomina zabrać ze sobą telefon komórkowy. Zapewne pogrążyłby się w czarnej rozpaczy, gdyby nie kawałek drewna, który zapoczątkuje serię wydarzeń, jakich chłopiec nigdy by się nie spodziewał. To świetna książka dla współczesnych dzieci, które bez telefonów, komputerów i telewizorów często nie wyobrażają sobie życia. Urodziły się w takich czasach, gdy postęp technologiczny dosięga ich z każdej strony. Warto pokazać im, jakie wspaniałe przygody czekają ich w zasięgu rąk. Wystarczy się rozejrzeć.






9. "Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur" Dorota Majkowska - Szajer, wyd. Znak


To kolejna książka, która skradła moje serce. Bolek i Lolek wyruszają w podróż po całej Polsce. Ich głównym zadaniem jest poznanie największych skarbów i tradycji w każdym z odwiedzanych regionów. I tak czeka ich malowanie chat w Zalipiu, pyszna uczta na Śląsku albo słuchanie kaszubskich opowieści. Na końcu książki jest przygotowana kreatywna zabawa dla Czytelnika, która ma za zadanie sprawdzić zdobytą wiedzę, podczas czytania książki. Zachęcam Cię do zajrzenia do tej książki wspólnie z dzieckiem, jestem przekonana, że dowiesz się wielu interesujących rzeczy o naszym kraju.









10. "Cudowna wyspa dziadka" Benji Davies, wyd. Znak


Krótka historia w towarzystwie niesamowicie pięknych i kolorowych ilustracji. Opowieść o miłości chłopca do własnego dziadka i dziadka do wnuczka. Czeka ich wspaniała wspólna przygoda, która ma szansę uświadomić dziecku, że najbliżsi, tak naprawdę wcale nigdy nas nie opuszczają. Bardzo trudny temat poruszany w cudowny, delikatny sposób.







11. "Mój wieloryb" Benji Davies, wyd. Znak


Podobnie jak w poprzedniej propozycji, tutaj również nie brak zapierających dech w piersiach ilustracji. To chyba cecha szczególna książek tego autora. Tym razem, krótka opowieść o dziecięcej potrzebie posiadania przyjaciela, choć jednego. Wzrusza, uwrażliwia i skłania dziecko do wielu przemyśleń, bez względu na jego wiek.








Znasz którąś z powyższych propozycji? Może jakaś Cię zaciekawiła? Chętnie poznam ulubioną książkę Twojego dziecka!



Zajrzyj również na poprzednie artykuły z inspiracjami książkowymi TUTAJ i TUTAJ.



***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***


Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger