Czego potrzeba mamie karmiącej piersią? | +KONKURS HUMANA

Czego potrzeba mamie karmiącej piersią? | +KONKURS HUMANA

W Internecie znajdziesz milion korzyści płynących z karmienia piersią. Znajdziesz również wiele pozytywnych opinii na temat karmienia mlekiem modyfikowanym. Każda mama ma swoje racje i swoje powody dla których chce karmić w ten, a nie inny sposób. I żadna nie jest gorszą matką. Wybór mleka, rodzaj pieluch jakich używasz czy to w jakich sklepach kupujesz nie przypisuje Ci w żaden sposób miana "złej" lub "dobrej" mamy. Jeśli Ty wybrałaś karmienie naturalne, dowiedz się co może Ci to ułatwić.




1. Spokój


Takie to banalne. A jednak o ten spokój tuż po porodzie najtrudniej. Brak wsparcia w szpitalu, sprzeczne rady położnych, buzujące hormony, niedobór snu, ból poporodowy. To wszystko potrafi zniechęcić już na samym początku drogi. Dlatego kilka głębokich oddechów, dystans i zrozumienie, że tak na początku bywa, bardzo Ci wszystko ułatwi. Daj sobie i maleństwu trochę czasu. Z każdym dniem będzie coraz lepiej.


2. Wsparcie


Znajdź kogoś bliskiego i zaufanego, kto będzie wspierał Twoją decyzję o wybranym sposobie karmienia. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże w chwilach zwątpienia, podczas pojawiających się problemów. Kogoś kto odpowie na Twoje pytania, rozwieje obawy, będzie potrafił podnieść na duchu. Tym kimś może być mąż, grupa mam zmagająca się z podobnymi problemami na co dzień, położna lub doradca laktacyjny. 


3. Wygoda


Zadbaj o wygodną pozycję do karmienia. Ani Ty, ani maluch nie możecie się męczyć w tych chwilach. Karmienie to ten moment, który jest tylko Wasz. Dbaj o tą więź, pielęgnuj ją, potem będziesz bardzo za tym tęsknić. Przygotuj sobie fotel, wspomóż się specjalnymi poduszkami do karmienia. Ból pleców to żadna przyjemność. Staraj się spać jak najwięcej. Drzemki dziecka wykorzystuj do własnego odpoczynku i relaksu, jeśli tylko masz taką możliwość. Wystarczy 15-20 minut drzemki w ciągu dnia, by poczuć więcej energii. 


4. Dieta i napoje


Wbrew temu, w jakie przesądy wierzą babcie i ciotki pamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak dieta kobiety karmiącej. Owszem w czasie ciąży musisz bardzo zwracać uwagę na to, co jesz. Alkohol nie jest wskazany w żadnym przypadku. Ale jeść podczas karmienia piersią możesz to, na co masz ochotę. Kobiecy pokarm powstaje z krwi, w żaden inny sposób. Wyjątkiem są sytuacje, gdy sama jesteś alergikiem albo zwyczajnie czujesz się źle, gdy spożywasz konkretny produkt. Zakładając, że raczej trzymasz się zasad zdrowego żywienia, nie masz się czym martwić. Tak samo z napojami. Kawa, herbata, woda, napoje gazowane są dopuszczalne. Tu znów należy zachować umiar. Picie non stop napojów gazowanych spowoduje, że Ty sama źle zaczniesz się czuć. Jeśli według Ciebie picie napojów typu "karmi", suplementów diety wspomagających laktację czy homeopatia rozwiązują Twoje laktacyjne problemy, to używaj ich. Wszystko zaczyna się od myślenia w głowie. Upewnij się tylko, że to co zamierzasz spożyć jest w pełni bezpieczne dla zdrowia dziecka i Twojego.


5. Ilość karmień


Jeśli Twoje dziecko odpowiednio przybiera na wadze, nie musisz karmić przez całą dobę, z zegarkiem w ręku. W takim przypadku niech dziecko decyduje o tym, kiedy należy je nakarmić. Karmienie na żądanie jest bardzo wygodne, zwłaszcza w nocy, gdy nie musisz ustawiać budzika co kilka godzin. Wystarczy, że obudzi Cię płacz dziecka. Jeśli nie jesteś pewna czy Twoje dziecko odpowiednio przybiera na wadze, kontroluj przyrosty raz w tygodniu, najlepiej zawsze tego samego dnia. Wiele przychodni umożliwia rodzicom ważenie i mierzenie maluszków, bez żadnego problemu. Możesz również kupić wagę dla noworodków i ważyć we własnym domu.


6. Rodzaj porodu


To czy rodziłaś naturalnie czy poprzez cięcie cesarskie ma wpływ na Twoją laktację. Po porodzie naturalnym pokarm pojawia się bardzo szybko. Po cięciu cesarskim natomiast organizm może potrzebować nawet kilka dni na rozkręcenie laktacji. Nie przejmuj się tym. Nawet jeśli będziesz początkowo musiała dokarmiać dziecko mlekiem modyfikowanym, to wcale nie przekreśla Twojego późniejszego karmienia piersią. Pamiętaj jednak o tym, by jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi, to powinno znacznie przyśpieszyć produkcję.


7. Najpopularniejsze problemy


Ból brodawek, zanik pokarmu, nawał pokarmu i zapalenie piersi to chyba najczęstsze problemy z jakimi muszą sobie radzić świeżo upieczone mamy. Istnieją różne sposoby walki z nimi. Jednym kobietom pomagają rady babć, inne sięgają po współczesne rozwiązania. Czytaj, pytaj, radź się innych i sprawdź co podziała na Ciebie najlepiej. Przede wszystkim jak najczęściej karm dziecko, to naprawdę rozwiązuje wiele problemów.


8. Brak współpracy


Bywa, że dziecko podczas próby nakarmienia zanosi się płaczem, wpada w ogromną histerię, wygina się. Być może cierpi na kolki lub bóle brzuszka. Upewnij się w takiej sytuacji, że dbasz o jego komfort, czystą pieluchę i odpowiednie przystawienie. Pamiętaj, żeby dziecko ustami obejmowało cały sutek razem z brodawką i nie łykało powietrza. Przeanalizuj, w jakich momentach pojawiają się te problemy z karmieniem. Jeśli po kilku dniach sytuacja nie ulega zmianie, odciągnij trochę mleka i sprawdź czy to samo dzieje się podczas próby nakarmienia butelką. W razie potrzeby udaj się na spotkanie z doradcą. 

9. Karm wszędzie


Głodne dziecko to złe i nieszczęśliwe dziecko. Nie bój się wścibskich spojrzeń. Nie chowaj się w najciemniejsze kąty i zakamarki, po to, by w kuckach, po cichu i jak najszybciej nakarmić. To, co robisz to nic złego. Nie każę Ci rozbierać się, świecić cyckami i uświadamiać wszystkim dookoła, że właśnie zamierzasz nakarmić dziecko. Ale bez znaczenia czy jesteś w parku na spacerze, w restauracji czy kościele, masz prawo nakarmić własne dziecko. Da się to zrobić w cywilizowany sposób. I niech się wstydzą Ci, co zwracają na to uwagę, nie Ty!



Konkurs Humana


Z okazji Ogólnopolskiego Tygodnia Promocji Karmienia Piersią (26.05.-01.06.) oraz by podkreślić, że karmienie piersią ma wiele pozytywnych korzyści i wzmacnia naturalną więź z maluszkiem, Humana przygotowała dla wszystkich mam konkurs z masą wspaniałych nagród. Wystarczy, że rozwiążesz quiz oraz dodasz odpowiednie zdjęcie. Cała masa nagród czeka, być może któraś wpadnie w Twoje ręce. Więcej informacji, strona konkursowa oraz regulamin dostępne TUTAJ.
Zachęcam Cię do wzięcia udziału. Pochwal się swoją wiedzą i pokaż czym dla Ciebie jest #naturalnawięź. 







Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:
- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ

Jaka byłaby Twoja rada dla mamy, która zamierza karmić piersią?
Zwiedzaj z dzieckiem #1 - Niebieska wieś łowicka

Zwiedzaj z dzieckiem #1 - Niebieska wieś łowicka

Cisza, spokój, śpiew ptaków i bajkowe otoczenie. I to w dodatku z dzieckiem maszerującym obok Ciebie. Chaty, gospodarstwa, łąki, pola, pełno kwiatów, sprzęty, pojazdy, akcesoria, wystrój wnętrz chłopskich, słynne łowickie wycinanki i wiele więcej oferuje zwiedzającym Skansen w Maurzycach. 




Czego możesz się spodziewać?


Zdecydowana większość zwiedzających jest zauroczona niebieskimi chatami. Widać je już z daleka. Nadają prawdziwie bajkowy klimat temu miejscu. Sam Skansen obejmuje ponad 40 obiektów pochodzących z XIX i XX wieku. Chaty i budynki inwentarskie są rozmieszczone według dwóch historycznych układów przestrzennych łowickiej wsi i prezentują odpowiednio dla różnych okresów historycznych właściwe wyposażenie wnętrz, dekoracje czy narzędzia, których wówczas używano. Do każdej chaty można wejść i zobaczyć jak wyglądały poszczególne pomieszczenia. Nie można niestety wchodzić do środka pomieszczeń. Odgrodzone są kratami. Być może to jest minus, jednak wyobraź sobie, że każdy po kolei wchodzi dotyka, rusza. Czasem dziecko coś upuści. Być może wiele rzeczy nie dotrwało by obecnych czasów, po kilkudziesięciu takich wizytach. Wszystko jest tak wyeksponowane, że nie ma najmniejszych problemów z obejrzeniem. Jedna z chat to stara szkoła wiejska. Uzupełnieniem całego obiektu są również kapliczki, piece chlebowe, studnie, kuźnia, wielki wiatrak, starodawne pojazdy straży pożarnej, stolarnia, pojazdy rolnicze i wiele więcej. Na terenie znajduje się również Stodoła, w której można coś zjeść. A nieopodal stoi mała świątynia, prawdopodobnie z 1758 roku, której wnętrza są niesamowite. Zarówno w Stodole, jak i Kościele często obecnie organizowane są różne przyjęcia okolicznościowe (chrzty, śluby) i imprezy cykliczne.










Informacje praktyczne


Skansen położony jest na trasie Warszawa - Poznań, około 7 kilometrów od Łowicza. Czynny codziennie, w zależności od pory roku zmieniają się nieco godziny otwarcia. Opłata za bilety nie jest wysoka, ulgowy to jedynie 6 złotych, normalny to koszt 10 złotych. Ci, którzy chcą poznać bliżej historie tego miejsca, mogą wynająć przewodnika. Przed wejściem znajduje się nieduży bezpłatny parking. Na terenie parku znajduje się Stodoła, w której można przekąsić typowo polskie specjalności. Na syty, konkretny obiad radzę jednak wybrać się gdzie indziej.
Na wizytę w Skansenie możesz zaplanować sobie między 2 a 4 godziny. Nawet w weekendy nie jest zbyt tłoczno. Chyba, że wybierzesz się w dniu, gdy są organizowane jakieś atrakcje i wydarzenia. Jeśli już odwiedzisz te strony, polecam Ci jeszcze rzucić okiem na sam Łowicz albo udać się w drugą stronę i zobaczyć piękny park romantyczny w Arkadii i barokowy ogród w Nieborowie (psssst to właśnie w tych dwóch miejscach nagrywano słynną Akademię Pana Kleksa!). Stamtąd już rzut beretem do dwóch klimatycznych knajp (Oberża pod Złoty Prosiakiem lub Posterunek 77), serwujących przepyszne polskie dania i zakąski.


Czy warto?


Jeśli lubisz piękne otoczenie przyrody, bajkowe widoki i błogą ciszę. Jeśli lubisz poznawać dawne historie. Jeśli ciekawi Cię jak żyli ludzie dawniej. Jeśli chciałabyś przekazać tą wiedzę dziecku i dać mu szansę, by uświadomiło sobie jak życie się zmieniło, jak bardzo nam w obecnych czasach łatwo, to jak najbardziej polecam Ci wizytę w tym miejscu. Wygląd dawnego żelazka, sposób prania ubrań, wystrój chat, praca jaką ludzie musieli wykonywać każdego dnia, czego używali na polu, to z pewnością może zaskoczyć i zainteresować Twoje dziecko, a być może i Ciebie. Ja się nie zawiodłam.








Więcej informacji o Skansenie TUTAJ.



A jakie rodzinne miejsce Ty polecasz? 




Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:
- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ
Prezenty dla 4-latków

Prezenty dla 4-latków

Im więcej dzieci własnych lub u bliskich, tym większy kłopot sprawia wybór odpowiedniego prezentu. Tym bardziej, że w ciągu roku trafia się co najmniej kilka okazji do wręczania dzieciakom niespodzianek. I jak tu jeszcze pomimo ogromnego wyboru na rynku jednocześnie sprawić dziecku wielką radość i nie zostać z wyczyszczonym portfelem? Przygotowałam dla Ciebie kolejny artykuł z serii o pomysłach na prezenty dla dzieci. Mam nadzieję, że znajdziesz coś, co Cię zainteresuje. 





Prezenty do 50 złotych 









Prezenty do 100 złotych




6. Pytaki
8. Jenga



Prezenty powyżej 100 złotych




1. Lego
5. Elefun




Jak łatwo możesz zauważyć, sporo tu propozycji gier, książek i  zabawek interaktywnych. 4 lata to wiek, w którym dziecko potrzebuje sporo ruchu, ma coraz większą wiedzę o otaczającym świecie, a co za tym idzie, coraz więcej pytań. Potrafi kreatywnie zaskakiwać, potrzebuje się rozwijać, zaspokajać rosnącą ciekawość, powinno ćwiczyć zręczność, koncentrację i umiejętności logicznego myślenia. Powyższe propozycje mogą to bardzo ułatwić. Wiele z powyższych zabawek da Ci możliwość dołączenia do wspólnej zabawy, ale są i takie, do których dziecko nie będzie potrzebowało towarzystwa. Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji odsyłam Cię do wpisu z Prezentami dla trzylatków oraz Prezentów dla przedszkolaków.


Daj znać, co Cię zainteresowało i za czym szaleje obecnie Twoje dziecko! 






Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ

12 zakazań każdego rodzica

12 zakazań każdego rodzica

Bycie rodzicem bywa frustrujące. To wspaniałe doświadczenie, ale niekiedy jest ciężko. Wystarczy nagła histeria z byle powodu, niekończąca się walka o wyjście z domu na czas, niespodziewane ataki złości, kolejny foch o jakąś błahostkę albo cokolwiek innego, co wyprowadza Cię z równowagi. Problem polega na tym, że takie sytuacje mogą spowodować, że Twoje zachowanie, przybierze formy, jakie nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. 




Rodzicielstwo

Rodzicielstwo to wielkie wyzwanie. Nie trudno o chaos, nie łatwo zapanować nad emocjami. W takich chwilach ciężko o wyrozumiałość, otwartość, spokojną rozmowę czy cierpliwe podejście do dziecka. Zbyt łatwo zapominasz, że to Ty - dorosły, jesteś odpowiedzialny za przebieg sytuacji. Na każdy problem wychowawczy istnieje jakieś rozwiązanie, ale to Ty musisz podjąć ten trud i je znaleźć. Zastanów się czy intuicyjnie nie korzystasz z rozwiązań, które dają szybki, ale niestety bardzo krótkotrwały efekt. Zwykle są to rozwiązania, w których brakuje szacunku, empatii i wsparcia. Czasem są to nawet rozwiązania absolutnie niedopuszczalne. Aby dziecko zachowywało się w odpowiedni sposób, musi mieć odpowiedni wzorzec. Nie możesz oczekiwać od niego spokojnej rozmowy, chęci współpracy czy szacunku, jeśli sama tego nie dajesz. Wiele zachowań dziecko wynosi z domu, gdy dorasta zaczyna kopiować rówieśników. Nie zawsze jest świadome popełnianych błędów, czasem nie ma pojęcia jak inaczej można by zachować się w konkretnej sytuacji. Na Tobie spoczywa obowiązek nauki. Proces zmian i szukania rozwiązań bywa długi, ale wprowadzenie ich w życie przyniesie Tobie i Twojej rodzinie nie tylko wielką satysfakcję, ale szczęście i ogrom spokoju.



Pod żadnym pozorem:

1. Nigdy nie potrząsaj małym dzieckiem ani nie postępuj z nim w gwałtowny sposób. Nie tylko możesz trwale uszkodzić jego mózg, ale i organy wewnętrzne. Zwłaszcza małe dziecko jest bardzo delikatne! Poza tym agresja rodzi agresję. Dzisiaj potrząsnęłaś, szturchnęłaś, a jutro?

2. Nigdy nie bij dziecka, nie dawaj mu klapsów i nie stosuj innych form przemocy, gdyż narusza to godność dziecka, zaburza jego zdrowy rozwój emocjonalny, uczy przemocy i jest sprzeczne z prawem. Patrz również punkt wyżej.

3. Nie krzycz na dziecko i nie odzywaj się do niego niegrzecznie, to niszczy jego poczucie własnej wartości, wzbudza złość i uczy nieuprzejmego zachowania. To również rodzi w nim brak szacunku nie tylko do innych, ale także do Ciebie.

4. Nie strasz dziecka - lęk odbiera siłę i rodzi bezradność. "Jesteś niegrzeczna - ten Pan Cię zaraz zabierze!", "Jesteś nieznośny, oddam Cię komuś"- jakie to wciąż popularne wśród ludzi! A gdzie poczucie bezpieczeństwa? Dziecko musi czuć, że jest kochane i potrzebne zawsze, bez względu na swoje zachowanie.

5. Nie wyśmiewaj dziecka, nie upokarzaj go, nie nazywaj obraźliwie lub lekceważąco, nie wprowadzaj w stan zakłopotania, to niszczy jego poczucie bezpieczeństwa, zabiera pewność siebie. Równie krzywdząca jest obojętność wobec dziecka.

6. Nie oceniaj ciągle i nie krytykuj dziecka, zwłaszcza publicznie, bo odbiera mu to swobodę, odwagę i wiarę w siebie. Jeśli nie podoba Ci się jakieś jego zachowanie, odnieś się do tego zachowania, a nie do cech lub zdolności dziecka. Nie mów: "Jesteś głupia", "Jesteś zły". Powiedz mu: "Nie można niszczyć zabawek, bo...", "Nie zabieramy cudzych rzeczy, ponieważ...". Tłumacz, rozmawiaj, wspieraj.

7. Nie porównuj dziecka z innymi dziećmi, ani negatywnie na przykład: "Jaś zawsze umie, a Ty nigdy", ani pozytywnie: "Jesteś najmądrzejsza ze wszystkich dzieci". I kompleksy i megalomania utrudniają życie i psują relacje z ludźmi. Chwal, motywuj, doceniaj, ale zachowaj pewne granice.

8. Nie wyręczaj dziecka w tym, co potrafi już zrobić samo, także w zakresie samoobsługi i sprzątania po sobie. To, że nie wszystko zrobi tak idealnie, jak Ty, to jeszcze nie koniec świata. Nie demotywuj od samego początku. Chcesz przecież wychować samodzielnego człowieka, który nie jest stale zależny od innych ludzi.

9. Nie mów ciągle NIE. Nie wchodź, bo spadniesz. Nie ruszaj tego. Nie rób tego. Zastanawiałaś się ile razy w ciągu dnia Twoje dziecko słyszy "NIE"? Trzeba ostrzegać dziecko, uświadomić, że pewne zachowania lub działania mogą mieć różne konsekwencje. Czuwaj nad dzieckiem, ale nie zabraniaj wszystkiego. Nieraz upadnie, zrani się lub skaleczy, ale to jest wpisane w dzieciństwo, nie unikniesz tego całkowicie.

10. Nie obarczaj dziecka winą za swoje problemy, niepowodzenia czy złe samopoczucie. Nie zaspokajaj swych niespełnionych marzeń, ambicji lub potrzeb poprzez dziecko.Możesz nie tylko  skrzywdzić je psychicznie, ale również skutecznie utrudnić mu życie.

11. Nie pozwalaj, by w domu telewizor lub komputer był włączony przez cały czas. Korzystać z nich to nic złego, ale niech to nie zastępuje rozmowy, bliskości i wspólnie spędzanego czasu.

12. Nie poganiaj dziecka, nie przewracaj oczami, gdy usłyszysz piętnaste pytanie z rzędu, nie wkurzaj się, gdy zdarzy się dzień, że jesteś mu potrzebna niemal 24 godziny na dobę. Dzisiaj jest małym człowiekiem, ale znacznie szybciej niż myślisz stanie się dorosłym. A wtedy Ty zejdziesz na  dalszy plan i bardzo zatęsknisz za tym, co masz teraz.




Znajdź balans

Zwykle sięgasz po te rozwiązania, które dają natychmiastowy rezultat. Kara czy konsekwencja jest najczęściej stosowanym narzędziem przez rodziców. Tylko, że mają one niestety długofalowe skutki. Zastanów się, jakie procesy uruchamia wymierzenie kary bądź konsekwencji. Na pewno nie jest to chęć współpracy albo motywacja do zmian. Częściej ich efektem będzie bunt dziecka, być może strach albo uległość. Zadaniem rodzica jest być opiekunem, przewodnikiem i obrońcą dziecka w świecie, a nie jego postrachem i napastnikiem. Ani wymierzanie kar, ani przesadna pobłażliwość nie są dobrym rozwiązaniem. Jak zwykle, najlepsze będzie zachowanie odpowiedniego balansu pomiędzy jednym a drugim. Kluczem do sukcesu jest uprzejmość, szacunek, stanowczość i zrozumienie. Nawet jeśli na niektóre efekty trzeba będzie poczekać nieco dłużej. Rozmowa i traktowanie dziecka, jak człowieka (tyle, że nieco mniejszego, niż Ty) z uwzględnieniem jego praw, obowiązków, potrzeb przynależności, pozwoli na to, by stało się ono w przyszłości świadomym swoich zalet i wad, wierzącym we własne możliwości, pewnym siebie i przede wszystkim szczęśliwym dorosłym.



Co w wychowaniu sprawia Tobie najwięcej trudności? 




Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ

Przyjemna podróż z dziećmi? To możliwe!

Przyjemna podróż z dziećmi? To możliwe!

Nie wszystkie podróże z dziećmi należą do przyjemnych. Jak zdarta płyta powtarzane zdania: "Daleko jeszcze?", "Nudzi mi się", "Chcę jeść", "Chce mi się siku", są bardzo dobrze znane wszystkim rodzicom. A niektórych nawet skutecznie do wszelkich podróży zniechęcają. Czy są jakieś sposoby, żeby rodzinne wyjazdy były przyjemniejsze i jak najmniej bolesne? Ja uważam, że tak i chcę się z Tobą podzielić własnymi sposobami.



1. Rozmawiaj z dzieckiem. Nie oszukuj.


Jestem tym typem rodzica, który traktuje dziecko jak małego człowieka. Nie takiego, który musi się za wszelką cenę zawsze podporządkować dorosłemu, ale takiego który ma prawo wiedzieć. Wiedzieć dokąd jedziemy (chyba, że to niespodzianka!), wiedzieć jakim środkiem transportu, jak długo to potrwa. Nawet jeśli czas dla dziecka, to pojęcie abstrakcyjne. Rozmowa, odpowiednio dostosowana do wieku dziecka, potrafi znacznie ułatwić wiele skomplikowanych spraw i sytuacji. Pod żadnym pozorem nie oszukuj w trakcie drogi. Nawet jeśli czas dla dziecka to pojęcie względne, to obiecywanie, że za 5 minut będziecie na miejscu, podczas gdy do końca podróży została wam godzina albo dwie, absolutnie nie powinno wchodzić w grę. To powoduje coraz większa frustrację i u dziecka i u Ciebie. Bądź fair.

2. Zapewnij odpowiednie bezpieczeństwo.


Od najmłodszych lat edukuj dziecko jeśli chodzi o bezpieczne podróżowanie. Jest wciąż spora liczba rodziców, którzy nie przykładają do tego tematu należytej uwagi. Zwłaszcza jeśli chodzi o podróże samochodem. Dzieci niepoprawnie zapięte w fotelikach, nie wspomnę o dzieciach przewożonych bez fotelików na kolanach dorosłego, torby, zabawki, twarde książki i różne przedmioty porzucone luzem w samochodzie, to tylko jedne z nielicznych i bardzo popularnych błędów. Zanim ruszysz w drogę pamiętaj o zdjęciu okryć wierzchnich, o przypięciu pasami większych toreb (o ile jest wolne miejsce) i o tym, że pasy w dziecięcym foteliku nie mają prawa być luźne, po każdym zapięciu dziecka upewnij się, że wszystko masz pod kontrolą. Ty możesz być świetnym kierowcą, możesz jechać najbardziej ostrożnie na świecie, ale nie przewidzisz zachowań innych kierowców na drodze. Wystarczy parę sekund, by stracić zdrowie swoje bądź dziecka i mieć do siebie pretensje do końca życia.




3. Przygotuj zestaw podróżniczy.


Do niedawna nie miałam pojęcia, ale to właśnie ten punkt najbardziej szwankował w mojej podróżniczej organizacji. Wszystko przez to, że przed większością wyjazdów pozwalałam dziecku samodzielnie przygotować plecak z zabawkami na drogę. Za każdym razem kończyło się tak samo. Po maksymalnie 20 minutach znudzenie osiągało niebezpiecznie wysoki poziom. Wprowadziłam kilka zmian, przetestowałam i póki co wszyscy cali, zdrowi, nawet względnie zadowoleni i zmotywowani do wspólnych podróży. Pierwszą zmianą było zapewnienie dziecku towarzysza podróży. Józio, jest uszyty ręcznie, idealnie nadaje się do tulenia, jest mięciutki, kusi do zabawy interaktywnymi sznurkami i w dodatku opowiada bajki. Jest jednym z trzech przyjaciół leśnej bandy. Oprócz niego istnieje również Lisica Fela i Miś Stefan. Uwielbiam zabawki, które potrafią pięknie działać na dziecięcą wyobraźnię, a te pluszaki spełniają ten warunek co najmniej w 150%. Więcej przeczytasz na stronie firmy HOKEY POKEY. Kolejna zmiana to przygotowanie ulubionej składanki z piosenkami. Kierowałam się tu zasadą, dla każdego coś ulubionego, tak by każdy z podróżujących był w pełni zadowolony. W zależności od długości wycieczki, odpowiednio wcześniej przygotowuję bezpieczne gry i zabawy, o których wcześniej nie mówię dziecku. Ten element zaskoczenia odgrywa tu kluczową rolę. Dziecko nowej zabawce, grze itp. poświęca znacznie więcej uwagi, co bardzo się przydaje, szczególnie mając przed sobą kilkugodzinną jazdę samochodem czy pociągiem.


4. Rób przerwy.


Ty być może jesteś w stanie przetrwać nawet całodniową podróż jednym ciągiem, dziecko niestety nie. Ono potrzebuje raz na jakiś czas rozprostować nóżki, częściej korzysta z toalety. Dobrym pomysłem jest zrobienie postoju blisko placu zabaw. Im bardziej dziecko się wyszaleje, tym większa szansa, że dalsza część podróży przebiegnie w miarę spokojnie. Przerwy są też niezbędne, by czegoś się napić lub coś zjeść. Warto uczyć dzieci, by podczas jazdy samochodem nie jadły i nie piły. Wystarczy nagłe hamowanie czy skręt i może stać się bardzo niebezpiecznie. W przypadku zachłyśnięcia lub zadławienia potrzeba trochę czasu, by wydostać dziecko z fotelika i mu pomóc. Po co więc narażać malucha na niebezpieczeństwo a siebie na wielki stres? Zdecydowanie lepiej się zatrzymać, znalezienie pobocza lub odpowiedniego miejsca nie zajmuje wiele czasu.

5. Wybierz odpowiednią porę i trasę.


Zanim wybierzesz się w podróż, zwłaszcza dłuższą, sprawdź odpowiednio wcześniej, która trasa jest najbardziej optymalna. W jakich godzinach najczęściej występują korki, i jak ich w razie czego uniknąć. Staraj się nie wybierać takich godzin, w których Twoje dziecko jest najbardziej aktywne, nawet jeśli się będzie starać, będzie mu bardzo ciężko usiedzieć w miejscu. To tylko dziecko.



Testuję powyższe sposoby już od jakiegoś czasu i moje rodzinne podróże stały się znacznie przyjemniejsze. Udaje nam się unikać sporą ilość kłótni, które miały miejsce wcześniej. Dzięki temu nasze samopoczucie i radość z wycieczek i wyjazdów jest znacznie większa, co przekłada się na zwiększone pokłady cierpliwości i umożliwia odpowiadanie na nieskończone "Daleko jeszcze?". Z tym się chyba nie wygra? :)


A jakie są Twoje sprawdzone sposoby na rodzinne podróże bez spiny?





***
Jeśli ten artykuł spodobał Ci się fajnie jeśli polubisz, skomentujesz i/lub udostępnisz.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zajrzyj na mój fanpage i Instagram.
Jesteś aktywnym rodzicem, który lubi podróżować z całą rodziną zamiast siedzieć przed TV? Dołącz do grupy na Facebooku.
Masz jakieś pomysły, chcesz po prostu pogadać? Pisz śmiało @
***
Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger