Zwiedzaj z dzieckiem #5 - Lublin, miasto pełne zagadek

Zwiedzaj z dzieckiem #5 - Lublin, miasto pełne zagadek

Lublin można poznać na kilka różnych sposobów. Skrupulatne zwiedzanie z mapą w ręku, albo wręcz przeciwnie spontaniczne, bez planu, oparte na własnej intuicji. Z pomocą tajemniczego przewodnika lub skłaniające do poszukiwania odpowiedzi na stale pojawiające się zagadki. A może uczestnictwo w jednym z sześciu questów lub jednej z dwóch gier miejskich? Bez znaczenia co wybierzesz, będzie z pewnością emocjonująco i ciekawie. Spryt, odwaga i spostrzegawczość będą Ci niezbędne. 




Niezbędnik turysty


Lublin - nazywany stolicą wschodniej Polski. Posiada niezwykle bogatą historię, obłędnie urokliwe miejsca, kusi regionalną kuchnią. Przyjeżdżają tutaj ludzie w każdym wieku, rodziny, pisarze, filmowcy, muzycy. Nic dziwnego, tak prężnie rozwijające się miasto przyciąga każdego i każdy znajdzie tu dla siebie coś fascynującego i inspirującego.
Swoją wycieczkę warto rozpocząć od odwiedzenia Punktu Informacji Turystycznej. Znajdziesz tam ulotki oraz informacje na temat Lublina, a także będziesz mogła kupić tutejsze pamiątki. Ponadto w Lubelskim Ośrodku Informacji Turystycznej dostaniesz bezpłatne mapki, foldery turystyczne oraz co najważniejsze, Kartę Turysty, która pozwala na bezpłatne zwiedzanie lubelskich muzeów, wielu atrakcji turystycznych oraz zawiera zniżki do niektórych restauracji i hoteli. Władze Miasta zachęcają także do wzięcia udziału w questach lub grach miejskich. Wspaniała przygoda i niezapomniane wrażenia murowane. Jeśli od tych atrakcji zaburczy Ci w brzuchu, skosztuj lokalnych pierogów lubelskich (pierogi z kaszą gryczaną), pierogów ruskich, cebularza (placek z cebula i makiem), forszmaku lubelskiego (gulasz z mięsem i warzywami), fajercarza (placek pieczony na sodzie, przygotowany z mąki, jajek, śmietany i kwaśnego mleka) lub pirógu biłgorajskiego (znanego jako krupniok, pieczony z kaszy gryczanej, jajek, twarogu, śmietany i ziemniaków). 


Stare Miasto


Będąc w takim miejscu spacer po Starym Mieście to punkt obowiązkowy. Nie musisz być wielbicielem historii i architektury, by zachwyciło Cię to co zobaczysz. Wiele budynków, które zobaczysz to oryginalna zabudowa. Najstarsze zabytki pochodzą z XIII wieku. Na obszarze 1 km znajduje się około 110 zabytków. Te, które obowiązkowo należy zobaczyć to: Brama Krakowska, Brama Grodzka, Baszta Gotycka, renesansowe kamienice, dawny ratusz, Archikatedra, Wieża Trynitarska czy Plac po Farze. Wędrówka po mniej i bardziej uczęszczanych uliczkach Starego Miasta pozwoli Ci poznać bogatą przeszłość, a ta jest naprawdę warta poznania. 


Zamek Lubelski


Najpierw wczesnośredniowieczna osada o charakterze obronnym, dużo później na tym zamku toczyły się obrady, w wyniku których został podpisany Akt Unii polsko-litewskiej. W XVII wieku zamek został zburzony w wyniku wojen, a następnie rozebrany. Zachowała się jedynie wieża, zwana donżonem, gotycka kaplica oraz fragment gotyckiej baszty. W XVIII wieku budowla została wzniesiona na nowo i pełniła funkcję więzienia carskiego. Podczas drugiej wojny światowej było tu największe więzienie. Dramatyczne warunki w celach, masowe mordy, nieludzkie traktowanie. Przeżyło niewielu, kilku podzieliło się swoją historią, którą można przeczytać na tablicach informacyjnych. Historia tego miejsca jest okrutna, wielu ludzi przeżywało w tych murach prawdziwe katorgi, wielu błagało o śmierć. Ostatecznie miejsce przeznaczono na cele kulturalne. Dzieci chętnie posłuchają średniowiecznych historii i legend związanych z Zamkiem, dorośli mogą poznać kawał polskiej historii, naprawdę warto. Wstęp na dziedziniec Zamku jest bezpłatny. Koszt biletów na Basztę to 7 złotych za bilet ulgowy, dzieci do lat 4 wchodzą za darmo, dorośli płacą 9 złotych. Z samej góry podziwiać można niesamowity widok na Lublin (Stare Miasto i okolice). 


Podziemna trasa


Niespełna 40 minutowy spacer prowadzący pod Rynkiem i ulicami Starego Miasta. Około 300 metrowa wędrówka jest możliwa dzięki połączeniu podziemnych piwnic, tworzących prawdziwy labirynt. Pod wieloma kamienicami istnieją dwu lub trzypiętrowe piwnice, które tworzą prawdziwe podziemne miasto.Najgłębszy punkt w jakim się znajdziesz, będzie wynosił niespełna 12 metrów pod ziemią, nooo robi wrażenie. Dzięki towarzystwu szalonego fascynatora historii lubelskiej (przynajmniej nam się taki trafił) przeniesiesz się w czasie i poznasz historie miasta. Dowiesz się jak się zmieniało. Obejrzysz wizualizację największego pożaru jaki miał miejsce w Lublinie i poznasz kilka ciekawostek, których próżno szukać w książkach. Nie obawiaj się zadawania pytań, na każde dostaniesz odpowiedź. Na wycieczkę podziemiami warto wybrać się w poniedziałek. W ten dzień wycieczka będzie wzbogacona inscenizacją opowieściami wędrownego dziada. Pamiętaj, że konieczna jest wcześniejsza rezerwacja telefoniczna. Dzieci poniżej 4. roku życia nie mogą uczestniczyć w wycieczce, cena biletu ulgowego wynosi 8 złotych, normalnego 10 złotych, w poniedziałki jest nieco drożej (analogicznie 10 złotych i 12 złotych).


Multimedialne Fontanny


Plac Litewski to centralne miejsce Lublina. Tu odbywają się wszelkie uroczystości, ceremonie, imprezy. Tu przychodzą odpoczywać miejscowi i turyści. Place zabaw kuszą najmłodszych, a fontanny multimedialne zapewniają niesamowitą rozrywkę zwłaszcza podczas specjalnych pokazów. Na pokazy przychodzą tłumy ludzi. Laserowe obrazy, dźwięki, kolorowe strumienie wody przyciągają wzrok ludzi w każdym wieku. Prawdziwy spektakl, w którym głównym rolę odgrywa woda, w zapierającym dech w piersiach wydaniu. Pokazy multimedialne odbywają się w wakacje, niestety nie w każdy dzień tygodnia. Dlatego planując swoją wycieczkę tutaj, sprawdź koniecznie w jakim dniu możesz przyjść i obejrzeć widowisko. Zwykle odbywa się w piątki i soboty, ale zdarzają się również inne dni. Pokaz jest oczywiście darmowy.


Muzeum Wsi Lubelskiej


Jeden z największych skansenów w całej Polsce. Wystarczy, że przekroczysz bramę i przeniesiesz się w czasie, zobaczysz jak wygląda dawna codzienność na dworach, wsiach i miasteczkach. Poznasz dawne zwyczaje, tradycje i pracę. Zobaczysz bardzo mocny kontrast pomiędzy tym, co jest Ci znane na co dzień. Spacerując dróżkami pomiędzy chatami porzucisz codzienną gonitwę i hałas. Uroku zdecydowanie dodają spacerujące gęsi, kury, kozy, owce, króliki, piękne kwiatowe ogródki i uprawne kąty. Możesz podejrzeć jak kiedyś wyglądał zakład fryzjerski, jakich narzędzi w swojej pracy używał szewc, jaki wystrój gościł w restauracjach albo jak wyglądała apteka lub gabinet dentystyczny. To także niezła lekcja historii dla najmłodszych. Przygotuj się co najmniej na kilu godzinny spacer. Przed odwiedzinami warto sprawdzić czy nie są zaplanowane na terenie skansenu jakieś wystawy, wydarzenia kulturalne, rekonstrukcje historyczne lub zajęcia edukacyjne, warto wziąć w nich udział. Dzieci do lat 7 wchodzą za darmo, bilet ulgowy kosztuje 6 złotych, a normalny 10. Za dodatkową opłatą jest również możliwość zwiedzania z przewodnikiem. 


Wieża Trynitarska


60 metrów wysokości pozwala jej górować nad całym miastem. Przetrwała nawet II wojnę światową. W czasie bombardowania Lublina zostało zdewastowane jej wnętrze, ucierpiał dach oraz okna wieży. Prace remontowe i renowacyjne przywróciły jej blask i świetny wygląd. Obecnie mieści się w wieży Muzeum Archidiecezjalne. Poznasz ją po złotym koguciku na samym szczycie. Ale najbardziej przyciąga turystów ostatnie piętro, na którym jest taras widokowy. Wspaniała panorama Lublina warta jest pokonania ponad 200 schodków, to pikuś nawet dla tych, którzy nie mają czasu na regularne sporty. Cena biletu ulgowego 5 złotych, normalnego 7. Wejście możliwe od wtorku do niedzieli.


Legendy Lubelskie


Najlepszy pomysł na poznanie miasta i jego historii to legendy. A tych ma Lublin całkiem sporo. O śnie Leszka Czarnego, o Czarciej Łapie i o tym, co znajdowało się w pewnej skrzyni - musisz dowiedzieć się w pierwszej kolejności. A może zaciekawi Cię legenda o kamieniu nieszczęścia, na który natkniesz się na pewno spacerując uliczkami Starego Miasta? A może zastanawiasz się skąd się wzięła nazwa miasta i dlaczego w herbie widnieje akurat koza? To krótkie, bardzo ciekawe legendy, które warto poznać. To atrakcja także dla najmłodszych, lubiących zadawać nieskończoną ilość pytań. Może to skłoni Cię również do poznania legend o Twoim własnym mieście? 


































Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ 
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ


Pierwsza podróż samolotem z dzieckiem - jak się przygotować?

Pierwsza podróż samolotem z dzieckiem - jak się przygotować?

Biura podróży prześcigają się w ofertach rodzinnych wakacji i wycieczek. Miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi przybywa z każdym rokiem coraz więcej. Bariera językowa staje się coraz łatwiejsza do pokonania. Podróżowanie jeszcze nigdy nie było takie proste i tanie. Dlatego coraz częściej rodzice decydują się na podróże poza granice własnego kraju. I głównie jedno pytanie nurtuje większość z nich - "Jak zaplanować pierwszy lot z dzieckiem?" 





1. Dokumenty


W zależności od wybranego kierunku docelowego dziecko musi mieć własny dowód osobisty lub paszport. Jeśli lecisz do kraju, w którym wymagana jest wiza, dziecko również musi ją posiadać. Jeśli Twoje dziecko wyjeżdża z członkiem rodziny lub osoby nie należącej do rodziny, osoba ta musi posiadać pisemną zgodę na wyjazd, najlepiej potwierdzoną przez notariusza. Zdarzają się odprawy, w których sama zgoda napisana przez rodzica to za mało. Zgoda powinna również posiadać co najmniej tłumaczenie w języku angielskim, a najlepiej gdyby była tłumaczona na język urzędowy kraju do którego lecisz. Ponadto jeśli wyjeżdżasz z własnym dzieckiem, a dziecko ma inne nazwisko niż Twoje dobrze mieć przy sobie jakiś dokument potwierdzający, że to Twoje dziecko i/lub pisemną zgodę na wyjazd dziecka napisaną przez drugiego rodzica. Może się to okazać niepotrzebne, ale lepiej być przygotowanym na ewentualne nieprzyjemne zdarzenia. Jeśli wybierasz się do kraju należącego do Unii Europejskiej weź ze sobą kartę EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego). Kartę wyrabia się bezpłatnie we właściwym dla swojego miejsca zamieszkania oddziale NFZ, upoważnia ona do korzystania z opieki zdrowotnej. Jej ważność wynosi trzy lata od wydania.


2. Bilety, bagaże, informacje dodatkowe


W pierwszą podróż samolotem możesz się wybrać z dzieckiem, które ukończyło tydzień. Jednak większość lekarzy jest zdania, że taki lot nie powinien odbywać się wcześniej, niż po ukończonym 3. miesiącu życia. Chodzi tu głównie o to, że układ krążeniowy i oddechowy nie są jeszcze odpowiednio rozwinięte. Na odprawę przybądź jak najwcześniej, będąc z dzieckiem nie trudno o opóźnienie, nieoczekiwane siku, jeść itp. Poza tym lotnisko to miejsce, którego dziecko nie zna, będzie ciekawe co tam się właściwie dzieje. Postaraj się, by pierwsza podróż samolotem nie była dłuższa niż 2/3 godziny. Nie masz pojęcia jak zareaguje dziecko, jak przetrwa lot, czy nie zdarzą się żadne niespodziewane sytuacje. Jeżeli lecisz z dzieckiem, które nie ma jeszcze ukończonego drugiego roku życia, nie musi ono mieć wykupionego osobnego miejsca, może lecieć u Ciebie na kolanach. Za przelot takiego dziecka będzie pobrana opłata, różna w zależności od przewoźnika, ale prawdopodobnie nie większa niż 120 złotych. Dla starszych dzieci (powyżej 2. roku życia) niestety należy wykupić taki sam bilet jak dla dorosłego, niekiedy zdarzają się drobne rabaty cenowe. W poszukiwaniu odpowiedniego biletu, zachęcam Cię do udania się TUTAJ. Wiele linii lotniczych umożliwia podróżującym rodzicom z dziećmi szybszą odprawę. Wózek dla dziecka możesz zabrać ze sobą bezpłatnie i możesz go ze sobą mieć aż do momentu wejścia na pokład. Tuż przed wejściem oddajesz złożony wózek obsłudze. Tuż po wyjściu z samolotu w docelowy miejscu dostaniesz go od kogoś z obsługi z powrotem. Czasem linie lotnicze pozwalają na dodatkowy bagaż podręczny dla dziecka, ale radzę przed wylotem przeczytać regulamin i zasady linii lotniczych, z których będziesz korzystać. W bagażu podręcznym możesz mieć niezbędne rzeczy dla dziecka, takie jak mleko, drobne przekąski, akcesoria do przewijania itp. Zasada napojów do 100 mililitrów nie obowiązuje dzieci, ale wszelkie obostrzenia dot. przewozu kosmetyków już tak. Pamiętaj, mimo wszystko, im mniejszy bagaż podręczny tym lepiej będzie Ci się przemieszczać i mniejsze prawdopodobieństwo zagubienia lub zawieruszenia czegoś. Na lotnisku znajdują się punkty, w których możesz przewinąć dziecko oraz mini place zabaw. Na pokładzie samolotu również znajduje się w toalecie mini przewijak, jednak przygotuj się, że przewinięcie dziecka może przybrać nieco ekstremalną formę, zwłaszcza z powodu małej ilości miejsca.


Lot


Start i lądowanie to dość trudne momenty, zwłaszcza dla dzieci. Zmiana ciśnienia w kabinie samolotu może spowodować bardzo nieprzyjemne i bolesne zatykanie uszu. Dla starszego dziecka miej pod ręką picie, lizaka, cukierki albo gumy rozpuszczalne - wszystko co spowoduje częste przełykanie śliny. Dzięki temu ból nie będzie tak odczuwalny i szybciej minie. Młodsze dzieci warto w tym czasie przystawić do piersi lub nakarmić przygotowaną chwilę wcześniej kaszką, mlekiem lub wodą. Dobrze sprawdza się tez smoczek. Wchodząc na pokład z dzieckiem poniżej 2. roku życia dostaniesz od obsługi kamizelkę i specjalne pasy, dzięki którym będziesz mogła bezpiecznie przypiąć dziecko. Przypięcie pasami nie jest obowiązkowe przez cały lot, jedynie w wyznaczonych momentach. Na pokładzie samolotu działa klimatyzacja, warto mieć ze sobą jakiś kocyk lub cieplejszą bluzę. Pamiętaj o drobnych przekąskach dla dziecka i przede wszystkim miej gotowy zestaw rozrywkowy. Dobrze się sprawdzą jakieś zabawki, książeczki, kolorowanki, mini gry. Najlepiej gdyby nie posiadały drobnych, łatwo gubiących się elementów. Z doświadczenia wiem, że im bardziej nieznajome dziecku gadżety, jest szansa, że o wiele dłużej potrwa zabawa nimi. Jeśli Twoje dziecko płacze, nie chce spać, wierci się, krzyczy, a Ty masz wrażenie, że robisz wszystko ale nie działa kompletnie nic - NIE MARTW SIĘ. Zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał płacz małego dziecka i nie omieszka tego skomentować. Im ty będziesz spokojniejsza, tym lepiej dla malucha. Inaczej udzieli mu się jeszcze dodatkowo Twój stres. Być może następny lot warto odłożyć nieco w czasie, aż dziecko podrośnie. Ale zdaniem większości rodziców, lot samolotem z dzieckiem, choć nie tak wygodny jak podróż samochodem, może być równie atrakcyjny i przyjemny.



Rady innych rodziców


1. "Zwykle samoloty dalekich zasięgów umożliwiają odpłatne zarezerwowanie specjalne łóżeczko dla niemowląt. Ich ilość jest jednak ograniczona i są przystosowane dla maluchów, których ciężar i wzrost nie będą przekraczały podanych kilogramów i centymetrów."

2. "Pogoda w miejscu docelowym może być inna od tego, z którego wylatujesz. Pamiętaj o tym szykując bagaż podręczny."

3. "Mam za sobą kilkadziesiąt lotów z dwójką synów, w dodatku głównie bez męża. Najwcześniej lecieliśmy jak syn miał 3 tygodnie i wtedy to jest zdecydowanie najlepiej, a lataliśmy chyba w każdym wieku. Problemy zaczynają się wtedy, gdy dziecko śpi mniej, chce siedzieć albo samodzielnie zwiedzać pokład, mniej więcej taki 6/7 miesiąc. Z doświadczenia radzę wsiadać na sam koniec branding, żeby dziecko maksymalnie krótko siedziało w samolocie. Zanudzi się. I polecam, żeby usiąść z tyłu samolotu. Raz, że ma się blisko do toalety, dwa, że jest się blisko obsługi."

4. "Obowiązek opieki nad własnym dzieckiem. Jestem stewardessa i niestety bardzo często widzę, co robią rodzice. Dzieci chodzące na czworaka w przejściu, daleko od rodziców. To nie tylko utrudnienie obowiązków, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczne. Ludzie nie zawsze zamykają półki, coś może wypaść, uderzyć, zrobić krzywdę. Ktoś może nie zauważyć szkraba i nadepnąć na rączkę, nóżkę. Takie zachowania widzę niemal w każdym locie. Nie jesteśmy również nianiami. Notoryczne proszenie nas o opiekę nad dzieckiem, jest zadziwiające. Inna sprawa to, nawet jakbyśmy chciały, to i tak nie mamy prawa wziąć dziecka choćby na ręce."

5. "Moje dziecko najbardziej najadło się strachu, gdy musiało samo przejść przez bramki. Był ogromny płacz. Dlatego lepiej wcześniej dziecku wytłumaczyć i porozmawiać z nim, co go czeka."

6. "Jak latać z dzieckiem, to tylko bezpośrednie loty."

7. "Mój syn uwielbia latać, ale tylko gdy siedzi przy oknie. Może to jest rozwiązanie?"

8. "Ja się bardzo boję latać. Najtrudniejsze było dla mnie to, żeby mój strach nie udzielił się mojej trzyletniej córeczce. To było wyzwanie, ale udało się, córka zachwycona!"

9. "Najlepiej nie dać dziecku spać przed odlotem i bardzo je wymęczyć. Jest spora szansa, że prześpi cały lot."

10. "Czasem, gdy są wolne miejsca na pokładzie samolotu obsługa pozwala na wniesienie fotelika samochodowego. To mega wygodne dla dziecka i dla rodzica. Polecam pytać przy odprawie,"

11. "Dziecko może mieć duże problemy przy starcie lub lądowaniu. Dobrze jest wtedy dać coś "mocnego" do gryzienia. Zdrowa wersja to orzechy, mniej zdrowa cukierki lub gumy. Krople do nosa mogą zmniejszać obrzęki. I najważniejsze - przy zapaleniu ucha - nie latać! Dotyczy i dzieci i dorosłych.

12. "Najlepiej zająć dziecko jakąś kolorowanką, bajką, grą. Albo poprosić stewardessę o jakiś gadżet lotniczy. Zwykłe nic potrafi zamienić cały lot w przyjemną podróż."

13. "Przede wszystkim rodzic musi podchodzić do całej podróży na wesoło. Stres i zdenerwowanie w mig udziela się dziecku."

14. "Musisz się przygotować tak, by zająć dziecku czas. Książki, gry, tablet, bajki, kolorowanka. Dziecko może się zacząć nudzić już po paru minutach. Wytłumacz też koniecznie zasady panujące w czasie lotu."

15. "Grunt to dobre przygotowanie, zaplanowanie i spakowanie."

16. "Jeśli macie taką możliwość bierzcie na wyjazd babcię, ciocię, siostrę - rany jak one się przydają!"



A Ty co byś dodała do tej listy? Kiedy był Twój pierwszy lot samolotem?







Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ 
- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ
Zwiedzaj z dzieckiem #4 - Stań się częścią prawdziwej baśni

Zwiedzaj z dzieckiem #4 - Stań się częścią prawdziwej baśni

Park tematyczny zaprojektowany z myślą o najmłodszych odkrywcach. Po przekroczeniu bram stajesz się częścią baśni. Obserwatorem i odkrywcą. Poznajesz niezwykłą historię o wielkiej przyjaźni i wielkim konflikcie dwóch czarodziejów. Nic w tym miejscu nie znajduje się przez przypadek, każdy szczegół jest starannie dopracowany, każdy ma do odegrania swoją rolę. Poznaj fascynującą historię i odkryj mroczne sekrety. Daj się wciągnąć w ekstra przygodę! 




Czego możesz się spodziewać?


Spodziewaj się przede wszystkim wielu fascynujących i niesamowitych istot, wspaniałych widoków i kilku dreszczyków strachu i ekscytacji. Nie bez powodu miejsce nazwano Magicznymi Ogrodami. Podzielone na krainy, a każda z krain kusi wędrowców innymi atrakcjami, i każda jest ściśle związana z całą historią tego miejsca. Wróżki zaproszą na swój niezwykły zamek i pokażą jak czarować kolorami. Wioskę Bulwiaków przemierzysz kolejką. Zobaczysz jak mieszkają, czym się zajmują i dowiesz dlaczego skrywają się przed całym światem. Stamtąd już tylko krok dzieli Cię od Marchewkowego Pola i ich ogromniastych miłośników. Jeśli lubisz ekstremalne tory przeszkód, nie przeocz Drzew. Tam będziesz mogła przejść prawdziwy trening na wysokościach. Udaj się koniecznie do tarasu widokowego,  to co zobaczysz powinno Cię zachwycić. Zatrzymaj się na chwilę przy fontannie i zobacz na własnej skórze jak to jest, gdy za pomocą własnych rąk możesz sterować wodnym żywiołem. Oprócz tych pięknych, kolorowych i bajkowych krain, znajdują się też miejsca, które wywołują gęsią skórkę nie tylko u najmłodszych. W Mroczysku słuchaj uważnie przewodnika i pod żadnym pozorem nie zbaczaj z trasy. Gród Krasnoludów natomiast zaprasza wszystkich śmiałków, którzy nie boją się podjąć wyzwania i chcą przejść przez prawdziwe Krasnoludzkie szkolenie. Huśtawki i karuzele, które do działania potrzebują siły ludzkich mięśni, mosty i przeszkody, które sprawdzają możliwości i umiejętności, a także szansa strzelania z kuszy i prawdziwe pojedynki na miecze. Przygotuj się, że na swojej drodze spotkasz więc Wróżki, Bulwiaki, Krasnoludy, Mordole i Robanki. Taką wizytę zapamiętasz na długi czas!


Informacje praktyczne


Ogrody są położone w Trzciankach pomiędzy Radomiem a Lublinem, nieopodal Kazimierza Dolnego i Janowca. Blisko wejścia znajdują się dwa bezpłatne parkingi. Bilet dla każdego dziecka, którego wzrost nie przekracza 100 cm wynosi 1 złoty. Koszt biletu normalnego to 52 złote, a ulgowego 43 złote. Możliwe jest również zakupienie biletów grupowych, np. 3 osoby zapłacą 126 złotych, a bilet dla 4 osób będzie kosztował 169 złotych (nie ma znaczenia wtedy ilość dzieci i dorosłych w tych biletach). Cena biletu obejmuje korzystanie ze wszystkich możliwych atrakcji znajdujących się na całym terenie. Na ewentualne koszty dodatkowe możesz się przygotować, jeśli będziesz chciała skorzystać z którejś strefy gastronomicznej. Na całym terenie znajdują się cztery takie punkty, plus budki z lodami. Dostępne są również dwa sklepy z pamiątkami, ceny są już od tych naprawdę minimalnych, a wybór jest całkiem spory. Wybierając się na wycieczkę do Magicznych Ogrodów warto sobie zarezerwować cały dzień. Dostępne strefy wodne kuszą zwłaszcza w gorące dni, więc obowiązkowo weź ze sobą strój kąpielowy, ręcznik lub ciuchy na zmianę. Jeśli wybierasz się z maleństwem, nie musisz się obawiać. Szerokie ścieżki umożliwiają swobodne spacerowanie w każdym miejscu. Właściciele zadbali również o komfort rodziców udostępniając miejsca do wygodnego przewijania, a w razie potrzeby restauracje oferują krzesełka do karmienia, udostępniają również podgrzewacze do butelek lub dają możliwość skorzystania z czajnika bądź kuchenki mikrofalowej. Co weekend w Magicznych Ogrodach odbywają się niezwykle widowiskowe imprezy tematyczne, często także pokazy rycerskie. Wszystko przygotowane z największą starannością i dbałością o szczegóły. Wszystkie niezbędne informacje znajdziesz TUTAJ


Czy warto?


Gdy byłam małą dziewczynką często zamykałam oczy i wyobrażałam sobie bajeczny świat. Pełen kolorów, pełen magii i pełen czarodziejskich stworzeń. Wyobrażałam sobie, że jestem ubrana w tiulową sukienkę za kolana, na głowie mam piękny kwiatowy wianek a wiatr rozwiewa mi długie włosy. W ręku nie było nigdy różdżki, ale długi miecz, by w razie potrzeby bronić się przed wrogami. W wyobrażeniach musiałam czasem przedzierać się przez mroczne zagajniki, skakać po drzewach albo brodzić w rzece. Czasem miały mnie spotykać wspaniałe rzeczy i miałam spotykać na swojej drodze fantastycznych ludzi, a czasem miałam walczyć i radzić sobie wyjątkowo trudnych sytuacjach. Zawsze na koniec miało wygrywać dobro ze złem. To zabawne, że mając 27 lat pierwszy raz spełniłam to marzenie. I od tego czasu spełniam je raz w roku. To zawsze wyjątkowy dzień. Moja, czteroletnia już córka jest tym miejscem oczarowana i wraca z jeszcze większą przyjemnością niż ja. I mam wrażenie, że z każdą wizytą doświadcza więcej, widzi pewne rzeczy inaczej, czuje i słyszy w inny sposób niż poprzednio. To z pewnością nie jest zwykły park, to piękna baśń, która żyje swoim własnym życiem, zachęca do tego by ją poznać, stać się jej częścią i przeżyć niezwykły i wyjątkowy rodzinny czas. Wspomnienia zostaną na długi długi czas!



























Fajnie, że jesteś ze mną. Rozgość się, czuj się jak u siebie i bądź na bieżąco:

- jeśli uważasz, że treść tego lub innego wpisu powinna dotrzeć do innych mam, udostępnij go
- polub mnie na Facebooku TUTAJ
- daj się zainspirować i dostrzegaj ze mną to, co ważne, dobre i piękne, obserwując mój Instagram TUTAJ


- dołącz do moje grupy aktywnych rodziców i miejsc przyjaznych rodzinom z dziećmi TUTAJ
Copyright © 2016 Pewnamama , Blogger